Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 175.10 USD (+0.33%)

Srebro

85.84 USD (+0.54%)

Ropa naftowa

98.13 USD (+1.29%)

Gaz ziemny

3.26 USD (+0.55%)

Miedź

5.89 USD (+0.09%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 175.10 USD (+0.33%)

Srebro

85.84 USD (+0.54%)

Ropa naftowa

98.13 USD (+1.29%)

Gaz ziemny

3.26 USD (+0.55%)

Miedź

5.89 USD (+0.09%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Francuski kryzys energetyczny inny niż u sąsiadów

Flamanville edf

fot: EDF France

W elektrowni jądrowej Flamanville (o mocy 1,3 GW) nad kanałem La Manche budowany jest reaktor nowego typu EPR (1,65 GW), wzbudzający kontrowersje i obawy o bezpieczeństwo, które opóźniają oddanie go do użytku już od 2012 r.

fot: EDF France

Ten kryzys jest swego rodzaju ewenementem. Jego przebieg we Francji ma całkiem inne przyczyny, aniżeli w pozostałych państwach Europy. Wynika to z niezależności francuskiej energetyki od dostaw surowców energetycznych z Rosji.

Nie są one potrzebne, gdyż Francja od blisko pół wieku swoją energetykę opiera na elektrowniach jądrowych. Électricité de France (EDF) – główna krajowa firma zajmująca się wytwarzaniem i dystrybucją energii elektrycznej – zarządza 56 krajowymi reaktorami energetycznymi. EDF jest w większości własnością rządu francuskiego (85 proc. udziałów).

Energia we Francji jest wytwarzana z pięciu głównych źródeł: węgla, gazu ziemnego, paliw płynnych, energii jądrowej i odnawialnych źródeł energii. W 2020 roku energia jądrowa stanowiła największą część produkcji energii elektrycznej, na poziomie około 78 proc. Odnawialne źródła energii odpowiadały za 19,1 proc. zużycia energii. Francja ma największy udział energii jądrowej na świecie. Kraj jest również jednym z największych na świecie eksporterów netto energii elektrycznej.

Tej zimy jest trochę inaczej aniżeli było to w minionych latach. W tym roku około połowa elektrowni jądrowych musiała być wyłączona z ruchu powodu usterek korozyjnych. To nie dlatego, że wystąpiły one równocześnie, choć wszystko na to wskazuje, ale dlatego, że zostały one odkryte równocześnie podczas standardowych kontroli tego systemu.

Nowojorski dziennik The Wall Street Journal informując o kryzysowej sytuacji energetycznej Francji pisze, że już tylko 22 elektrownie jądrowe są jeszcze włączone. Sprawia to, że w przypadku ostrzejszej zimy, Francja nie będzie miała wystarczającej ilości energii w styczniu, kiedy zapotrzebowanie na energię elektryczną osiąga szczyt, by ogrzać gospodarstwa domowe.

Jeśli popyt nie spadnie wystarczająco, a Francja nie będzie w stanie nadrobić różnicy importem energii elektrycznej z innych krajów, urzędnicy rządowi powiedzieli, że odetną prąd stosunkowo małym grupom klientów, aby uniknąć powszechnych przerw w dostawie prądu.

Naprawa usterek we francuskich elektrowniach jądrowych uległa przedłużeniu, gdyż tej jesieni pracownicy EDF rozpoczęli strajk, domagając się większych podwyżek wynagrodzeń, aby zrekompensować im inflację, opóźniając w ten sposób prace konserwacyjne elektrowni jądrowych. Dodatkowo naprawy te utrudnia prowadzenie prac w obszarze radioaktywnych rektorów, co ograniczone jest limitem czasowym pracy. Dlatego przesunięty został termin włączenia do sieci kliku reaktorów z listopada i grudnia tego roku na styczeń i luty przyszłego roku.

Z tego powodu francuska premier Élisabeth Borne zawarła porozumienie w sprawie importu energii elektrycznej z Niemiec, które ma zapewnić krajowi wystarczającą ilość energii na zimę.

Paryska globalna stacja informacyjna France24 podaje, że węgiel w tym kraju wraca do łask, bo już 30 marca odwrócono historię dotyczącą elektrowni węglowej Emile Huchet we wschodniej Francji. Zamknęła ona już swoje podwoje i przestała wytwarzać energię elektryczną. Ale teraz ponownie zgromadziła ponad 300 000 ton węgla, a pracownicy zostali wezwani z powrotem do pracy, ponieważ zakład przygotowuje się do wznowienia produkcji.

Kryzys energetyczny, który tej zimy dotknął Europę i Francję, oznacza, że 600 megawatów wyprodukowanych przez elektrownię w Saint-Avold stało się niezbędne.

W międzyczasie tamy wodne, drugie we Francji źródło energii, działają na 62 procent swojej wydajności, po lecie z intensywnymi upałami i suszą. Jedna z elektrowni wodnych we francuskich Alpach opracowała innowacyjne rozwiązanie tego problemu: unoszące się na powierzchni wody panele słoneczne, aby ograniczyć parowanie. Do tej pory na jeziorze Lazer zainstalowano ponad 50 000 paneli.

Pionierskim aspektem tej elektrowni jest fakt, że wykorzystuje ona jedną powierzchnię do produkcji dwóch rodzajów energii: hydraulicznej z jednej strony i słonecznej z drugiej. Ta unikalna konfiguracja pozwala im ograniczyć parowanie wody, jednocześnie zwiększając moc wytwarzaną przez panele, ponieważ są one chłodzone wodą.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na terenie kopalni lądował śmigłowiec LPR. Pracownik trafił do szpitala

Na terenie kopalni Marcel w Radlinie w środę, 11 marca, około godziny 17 wylądował śmigłowiec LPR. Pomocy medycznej potrzebował jeden z pracowników.

Marszałek Saługa: Nie możemy wylewać dziecka z kąpielą i wygasić górnictwa z dnia na dzień

- Na pewno nie jest możliwe zamknięcie wszystkich kopalni i przejście na zupełnie inny poziom kreowania gospodarki opartej na zupełnie nowych technologiach. Minie trochę czasu zanim będziemy w stanie oprzeć konkretne gałęzie gospodarki wyłącznie na alternatywnych źródłach energii - mówi marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa.

Ta kopalnia sięgnie po miliony ton węgla świetnej jakości. Nowy poziom 880 m zmieni wszystko

Górnicy z ruchu Chwałowice kopalni ROW prowadzą obecnie eksploatację trzema ścianami. I taki jest też obecny model funkcjonowania zakładu, który od kilku lat notuje dobre wyniki produkcyjne. W październiku ub.r. ruszyła też ważna inwestycja, pozwalająca na odtworzenie bazy zasobowej, a tym samym na realizację zapisów umowy społecznej i wydobycia zaplanowanego w programach operacyjnych kopalń. Pogłębiany jest szyb II do poziomu 880 m.

Załoga PG Silesia wciąż nie ma pewności, czy miejsca pracy zostaną utrzymane

Wciąż niepewny jest los Przedsiębiorstwa Górniczego Silesia. Przypomnijmy, że w ub. tygodniu zarządca sądowy wysłał do strony rządowej, związków zawodowych oraz właściciela spółki pismo o złej sytuacji kopalni i prawdopodobnej redukcji zatrudnienia o kilkaset osób. Mimo, iż Sąd Rejonowy w Katowicach nie wyraził sprzeciwu wobec dzierżawy przedsiębiorstwa przez Bumech, koncesja na wydobycie wciąż nie została przeniesiona i co za tym idzie nie możliwe jest przejęcie pracowników przez owego przedsiębiorcę.