Prąd na kartki
Jakieś półtora roku temu jeden z moich byłych pracowników i jednocześnie bardzo dobry kolega został wysłany przez swoją nową firmę z branży energetycznej na Przystanek Woodstock, gdzie pewna organizacja ekologiczna miała prezentować swój nowy patent, którym był przydomowy generator prądu z wiatru i energii słonecznej. Tomasz, który nigdy nie pałał miłością ani do