Katowice: koniec sporu w Zakładach Energetyki Cieplnej

fot: Maciej Dorosiński

W skład majątku energetycznego ZEC wchodzi 10 dużych kotłowni oraz 6 małych kotłowni lokalnych

fot: Maciej Dorosiński

Związkowcy z Zakładów Energetyki Cieplnej (ZEC) w Katowicach, gdzie od kilku tygodni trwało pogotowie strajkowe na tle płacowym, porozumieli się z zarządem spółki i zakończyli spór zbiorowy. Zażegnana została groźba strajku i wstrzymania dostaw ciepła do odbiorców, którymi są m.in. kopalnie.

Jak podały w czwartek, 4 stycznia, strony sporu, osiągnięte porozumienie zapewnia pracownikom wypłatę jednorazowej premii za ubiegły rok oraz wzrost stałej części wynagrodzeń od stycznia 2018 r., a także wprowadzenie części zmiennej uzależnionej od efektywności.

Pod wynegocjowanym porozumieniem podpisali się przedstawiciele zarządu spółki oraz działającej w ZEC Solidarności i Związku Zawodowego Górników w Polsce. Szczegółów podjętych ustaleń finansowych nie podano.

Wznowione na początku stycznia rozmowy płacowe część związkowców określała jako negocjacje "ostatniej szansy". Krótko przed świętami Bożego Narodzenia przedstawiciele pracowników pikietowali siedzibę firmy - w proteście wzięło udział kilkadziesiąt osób spośród liczącej ponad 320 pracowników załogi.

Strona społeczna domagała się podwyżki płac zasadniczych o 500 zł brutto, zarząd informował natomiast o swojej propozycji wzrostu łącznego wynagrodzenia o ok. 100-110 zł miesięcznie. Zarząd argumentował m.in. że średnie wynagrodzenie w ZEC wynosiło w minionym roku 5,2 tys. zł i było na poziomie wynagrodzenia w branży ciepłowniczej w woj. śląskim.

Od 11 grudnia w firmie działał sztab protestacyjno-strajkowy, powołany po przeprowadzeniu referendum, w którym 90 proc. głosujących (przy blisko 78-procentowej frekwencji) opowiedziało się za strajkiem. Dwa dni później wszystkie wydziały ZEC zostały oflagowane, a 15 grudnia ogłoszono pogotowie strajkowe.

ZEC dostarcza ciepło m.in. do dawnych kopalń Katowickiego Holdingu Węglowego, należących obecnie do Polskiej Grupy Górniczej (PGG). Wstrzymanie dostaw byłoby kłopotliwe dla kopalń, zatrudniających w sumie kilkanaście tysięcy pracowników.

Spółka ZEC przez wiele lat należała do Katowickiego Holdingu Węglowego. Ponad dwa lata temu holding sprzedał firmę spółce DK Energy Polska z grupy francuskiego koncernu EDF. Spór płacowy w ZEC trwał od lutego ubiegłego roku.

W katowickich Zakładach Energetyki Cieplnej, które powstały poprzez wydzielenie ponad 20 lat temu infrastruktury energetycznej kilku kopalń, pracuje obecnie ok. 320 osób. Spółka zajmuje się głównie produkcją i dystrybucją energii cieplnej, którą dostarcza m.in. do kopalń i zakładów przemysłowych. Wydziały firmy znajdują się m.in. w Katowicach, Mysłowicach i Sosnowcu. W 2016 r., po przejęciu ZEC przez inwestora, w zakładzie wprowadzono program dobrowolnych odejść, z którego skorzystało ok. 100 osób, czyli 25 proc. załogi.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Inflacja może lekko przekroczyć 4 proc. pod koniec roku

Inflacja może nieznacznie przekroczyć 4 proc. pod koniec roku, natomiast wzrost gospodarczy w 2026 r. może wynieść 3,7 proc. - ocenili ekonomiści mBanku po poniedziałkowej publikacji GUS, która wskazała, że inflacja w sierpniu wyniosła 3,4 proc. rdr., a wzrost PKB w II kwartale sięgnął 3,9 proc. rdr.

Wykryli nieprawidłowości wydatkowania środków publicznych na ponad 120 mld zł!

Krajowa Administracja Skarbowa wykryła nieprawidłowości na ponad 120 mld zł związane z dysponowaniem środkami publicznymi przez instytucje państwowe i pozarządowe - podało w poniedziałek Ministerstwo Finansów.

GDDKiA wybrała wykonawcę analiz ruchu na kluczowym odcinku A4

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad rozstrzygnęła przetarg na opracowanie kompleksowych analiz ruchowych dla blisko 30‑kilometrowego fragmentu autostrady A4 między węzłami Gliwice Sośnica a Brzęczkowice w Mysłowicach. Najkorzystniejszą ofertę złożyła warszawska firma Multiconsult Polska, wyceniając usługę na blisko 3 mln zł.

Balczun: Porządkowanie portfela spółek da wpływy budżetowe, ale nie zmniejszy kontroli Skarbu Państwa

Porządkowanie portfela spółek Skarbu Państwa może przynieść istotne wpływy budżetowe, ale nie oznacza zmniejszenia kontroli ani sprzedaży akcji poza sferę publiczną - poinformował PAP Biznes minister aktywów państwowych Wojciech Balczun. Ważnym elementem planu jest uporządkowanie akcjonariatu PGZ.