Nie ma drugiego takiego jajcarza
Na początku było jajo malowane, potem ugotowane w farbie i skrobane za pomocą igły krawieckiej. Z czasem pełne jajka zastąpiły wydmuszki. Leszek Jęczmyk z Katowic, emerytowany pracownik Centralnego Ośrodka Informatyki Górnictwa, to prawdziwy jajcarski artysta. Jego dzieła wielokrotnie nagradzane były w różnych konkursach regionalnych. Kiedy w 2006 r. Leszek Jęczmyk sięgnął po