Górnictwo: mediator zapoznał się z sytuacją finansową PGG

W czwartek, 30 stycznia, rozpoczęły się rozmowy płacowe w Polskiej Grupie Górniczej - druga tura mediacji. Na szali leży związkowe żądanie 12 proc. podwyżki. Zarząd uzależnia jej ewentualną wysokość od sytuacji ekonomicznej spółki.

- Spotkanie odbywa się zgodnie z ustalonym harmonogramem, po tym jak mediator zapoznał się z sytuacją finansową spółki – poinformował Tomasz Głogowski, rzecznik PGG.

Bogusław Hutek, szef Solidarności w PGG, przed wejściem na salę, w której odbywają się mediacje, zapytany o szanse na porozumienie odpowiedział: - Musi być realna propozycja podwyżki i to dobrej podwyżki. Trzeba realnie rozmawiać, jak zarząd nie będzie miał żadnych propozycji to spotkanie się kończy.

Przemysław Skupin z WZZ Sierpnia 80 przypomniał, że mediator miał ponad dwa tygodnie czasu, aby zapoznać się z dokumentami finansowymi.

- Zobaczymy, co nam przedstawi i jakie będą dzisiaj propozycje zarządu. Po to są negocjacje, aby doszło do kompromisu – podkreślił.

Skupin zapewnił, że nie ma informacji, czy zarząd przygotował lub przygotowuje jakiś program restrukturyzacji.

- Wiemy tylko, że na początku lutego pewne informacje na ten temat mamy otrzymać, wtedy też ma być przyjęty plan techniczno-ekonomiczny. Mamy koniec stycznia, a plan na 2020 r. nie jest gotowy. To bardzo ważny dokument, bez niego nie znamy założeń m.in. co do poziomu wydobycia i planów inwestycyjnych. Kopalnie fedrują, ale nie wiem, kto im wydaje zadania wydobywcze, bo oficjalnego planu nie ma – mówił związkowiec.

Dodał: - Być może będzie okazja porozmawiać też po zakończeniu mediacji z zarządem na temat czternastek. Mamy czas, możemy tu pozostać do późnych godzin nocnych. Jeśli nie będzie w tej sprawie żadnych propozycji, to na poniedziałek mamy ustalone masówki informacyjne w kopalniach PGG. Przekażemy informacje dotyczące dzisiejszego spotkania, ale też wypłacenia czternastki – powiedział Skupin.

W spółce nadal nie jest rozwiązana wypłata czternastej pensji. Do tego dochodzą m.in. problemy związane z rosnącym importem węgla oraz węglem zalegającym na kopalnianych zwałach. Od poniedziałku w PGG działa sztab protestacyjno-strajkowy.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

64 proc. Polaków chce zmienić pracę, by więcej zarabiać

64 proc. respondentów wymieniło wyższe wynagrodzenie jako główną motywację zmiany pracodawcy, a 21 proc. wskazało na atrakcyjniejsze benefity - wynika z raportu Manpower. Jednocześnie 17 proc. badanych zadeklarowało, że nic nie skłoni ich do zmiany pracy.

Kopalnia i pomoc czworonogom? W Wieliczce to możliwe

Przy szybie Daniłowicza kopalni Wieliczka 10 października spotkali się ludzie o wielkich sercach dla zwierząt: wolontariusze Fundacja Skrzydlaty Pies z Bukowna, pracownicy kopalni, wieliczanie, turyści oraz niezawodni harcerze wielickiego hufca ZHP. W ramach akcji „Kopalnia dobrych serc” udało się m.in. zebrać ponad 240 kg karmy dla psów oraz przeszło 30 kg karmy dla kotów. 

El patnow PAK estakada naweglania poltegor pl

Atom zastąpi tam węgiel. Podpisano umowę na budowę małych reaktorów modułowych

ZE PAK poinformował we wtorek o podpisaniu z SGE umowy dot. budowy w Pątnowie małych reaktorów modułowych. To drugie podejście energetycznego koncernu i firmy Michała Sołowowa do takiego przedsięwzięcia w Koninie (woj. wielkopolskie).

Kabel pod ziemią - co naprawdę chroni dostawy prądu w wykopie?

Kabel energetyczny leży pod ziemią niewidoczny dla przechodniów, a jego uszkodzenie wyłącza prąd całym osiedlom. Sposób ułożenia, rodzaj zasypki i oznakowanie trasy decydują o tym, czy przewód przetrwa kolejne prace ziemne. Poniżej opisujemy, co chroni kabel w wykopie i dlaczego piasek do zasypki kabli ma znaczenie większe, niż się zwykle zakłada.