Jest zrozumienie KE dla konkretnych wyzwań, z którymi będą musiały zmierzyć się poszczególne regiony w Polsce

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Polska jako strona Porozumienia paryskiego pozostaje zobowiązana do osiągnięcia neutralności w drugiej połowie XXI w. - mówi Micha Kurtyka

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Propozycja Komisji Europejskiej ws. mechanizmu wsparcia transformacji regionów najbardziej uzależnionych od węgla jest potwierdzeniem uznania przez naszych europejskich partnerów wyjątkowej sytuacji Polski - zapewnia resort klimatu.

- Nasza dobra pozycja w tych negocjacjach klimatycznych została odzwierciedlona w zaproponowanym podziale środków – powiedział minister klimatu Michał Kurtyka

Komisja Europejska zaproponowała mechanizm wsparcia finansowego dla krajów UE z wysokim poziomem zatrudnienia w przemysłach energochłonnych i w wydobyciu węgla. Zgodnie z propozycją KE, otwierają się możliwości inwestycyjne dla polskich regionów węglowych nawet w wysokości 100 mld zł.

- Propozycja ta pokazuje, że jest zrozumienie ze strony KE dla konkretnych wyzwań, z którymi będą musiały zmierzyć się poszczególne regiony w Polsce. W celu zagwarantowania sprawiedliwej transformacji dla wszystkich obywateli, musimy zapewnić lokalnym społeczeństwom, w rejonach uzależnionych od wydobycia paliw kopalnych, warunki dalszego rozwoju – podkreślił Michał Kurtyka, minister klimatu.

- Trwają jeszcze negocjacje ws. ostatecznego podziału środków. Rola Parlamentu Europejskiego w finalizacji ostatecznego kształtu mechanizmu będzie kluczowa – dodał.

Jak zaznacza minister Kurtyka przygotowanie planów transformacji dla regionów jest znaczące, ponieważ pomoże zidentyfikować regiony, w których są największe wyzwania. Ponadto regiony będą musiały wskazać potrzeby inwestycyjne, co zapewni lepsze wykorzystanie tych środków. Od jakości przedstawionych planów będzie zależeć możliwość wykorzystania środków przyznanych Polsce.

- Możliwość uzyskania tych kwot wpisuje się doskonale w naszą polską politykę regionalną – m.in. Program dla Śląska zyskuje możliwość potężnego źródła finansowania – powiedział minister.

Komisja Europejska wzięła także pod uwagę potrzebę skorzystania ze wsparcia przez szerokie spektrum podmiotów, w tym firmy, które dotychczas nie miały możliwości uzyskania pomocy na takim poziomie, a często są dużymi pracodawcami w regionach węglowych.

- Mówiąc o sprawiedliwej transformacji mówimy o dużym zakresie działań, w tym również o inwestycjach w nowe zakłady produkcyjne (w tym w sektorach ETS), które stworzą dobrze płatne miejsca pracy w tych regionach. Chcemy ewolucji przemysłu, a nie jego likwidacji – zaznaczył minister.

Rada Europejska podczas posiedzenia w dniach 12-13 grudnia 2019 r. wyznaczyła cel osiągnięcia przez UE neutralności klimatycznej w 2050 r. Równocześnie RE zdecydowała, że Polska nie została zobowiązana do osiągnięcia neutralności klimatycznej już w 2050 r. Nie oznacza to, że Polska nie będzie podejmowała działań zmierzających do transformacji niskoemisyjnej.

- Polska jako strona Porozumienia paryskiego pozostaje zobowiązana do osiągnięcia neutralności w drugiej połowie XXI w. Będziemy dochodzić do niej w swoim tempie, w sposób bezpieczny i odpowiedzialny, z uwzględnieniem krajowych warunków społecznych i gospodarczych – podkreślił minister Kurtyka.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Hennig-Kloska: Propozycja KE łagodzi wpływ polityki klimatycznej na państwa UE

Ministra klimatu Paulina Hennig-Kloska oceniła, że opublikowane w piątek propozycje reformy systemu ETS przez KE oznaczają złagodzenie obowiązującej polityki klimatycznej. Zadeklarowała, że resort będzie zabiegał o wolniejsze niż chce KE wycofywanie z rynku uprawnień do emisji CO2.

Tusk: Polska ma od dzisiaj jeszcze bardziej uprzywilejowaną pozycję w ETS

Po raz kolejny Polska otrzymała pozytywną odpowiedź na swoje oczekiwania, aby pewne regulacje UE były bardziej sprzyjające dla kraju - powiedział premier Donald Tusk, odnosząc się do zaproponowanej przez KE reformy systemu ETS. Jego zdaniem, teraz Polska ma jeszcze bardziej uprzywilejowaną pozycję w tym względzie.

Politechnika Śląska wykształci wielu nowych inżynierów. Ale nie tych od górnictwa

Politechnika Śląska ogłosiła najpopularniejsze kierunki tegorocznej rekrutacji. Sprawdziliśmy, jakie jest zainteresowanie studiowaniem tych związanych z górnictwem.

Hanysy, gorole, krojcoki – jak się odnoszą do węgla, etosu pracy i sprawiedliwej transformacji?

Tożsamość kulturowa mieszkańców województwa śląskiego bazuje na wielu elementach, a węgiel nie stanowi jej serca” – wynika z badań.