Hanysy, gorole, krojcoki – jak się odnoszą do węgla, etosu pracy i sprawiedliwej transformacji?

Tożsamość kulturowa mieszkańców województwa śląskiego bazuje na wielu elementach, a węgiel nie stanowi jej serca” – wynika z badań.

fot: Krystian Krawczyk

Choć w górnictwie pracuje coraz mniej mieszkańców województwa śląskiego i tak wielu z nich odwołuje się do górniczych tradycji tej ziemi

fot: Krystian Krawczyk

Tożsamość kulturowa mieszkańców województwa śląskiego bazuje na wielu elementach, a węgiel nie stanowi jej serca” – wynika z badań.

Interesujące wyniki badań przynosi raport zatytułowany „Śląsk gotowy na transformację! Barometr Sprawiedliwej Transformacji”, autorstwa dr Justyny Orłowskiej i Alicji Piekarz.

Autorki przyznały, że aby zrozumieć na czym polega istota śląskości, zapytały jacy Ślązacy są, jakie są cechy typowego Ślązaka. 

W odpowiedzi – jak podkreśliły - padały zbliżone słowa: są ciepli, gościnni, serdeczni i ekspresyjni. Bardzo ważna jest dla nich rodzina i podtrzymywanie innych tradycyjnych wartości, takich jak wiara. Dużo mówiono też o pracowitości, przede wszystkim w kontekście górnictwa. 

To nie samo górnictwo stanowi o istocie śląskości, ale etos pracy

Zwracają uwagę, że respondenci podkreślali, iż to nie samo górnictwo stanowi o istocie śląskości, ale etos pracy. Mieszkańcy województwa śląskiego to zatem ludzie ciężko pracujący, skłonni do poświęceń, nie narzekający na trudy i niebezpieczeństwa, które z pracy mogą wynikać.

Na pytania o śląskość badani podkreślali zróżnicowanie województwa, jeśli chodzi o pochodzenie. Okazuje się, że zróżnicowanie regionu jest tak duże, a słynne już spory między mieszkańcami pomniejszych jego części również uważane jest przez mieszkańców za immanentną cechę województwa śląskiego. Badani opowiadali autorkom opracowania, skąd pochodzą rodzice, dziadkowie, gdzie urodzili się oni sami. Mówili o tym z sentymentem, radością, a dostrzeganie drobnych różnic w kuchni, sposobie, czy osobowości wydaje się być powodem do dumy. 

Hanys, krajcok, gorol

Dr Justyna Orłowska i Alicja Piekarz zwracają też uwagę, że Identyfikowanie pośród nowo poznanych znajomych hanysów czy goroli to dziś raczej zabawa niż przejaw realnego sporu. Badani uważają, że wielokulturowość i zróżnicowanie są ogromnym atutem województwa śląskiego. 

Podsumowały to słowami jednego z badanych: „Hanysami, Gorolami, Krojcokami czy Bastardami, to jest jedno, ale większość z nas jest krojcowana (…) jesteśmy mieszańcami, no nie wszyscy pochodzimy ze Śląska”.

 

„Ta sama osoba twierdzi, ze względu na to, że w przeszłości otwierano różne zakłady przemysłowe, cześć osób – siłą rzeczy – było przyjezdnych z innych części regionu. Mieli oni być traktowani z gościną i przyjmowani do społeczności. Ale ze względu na czas zamieszkania w danej śląskiej społeczności można otrzymać łatkę ptoka – świeżego mieszkańca, który dopiero przyleciał; krzoka – takiego, który zdążył już się zakorzenić; lub pnioka – mieszkającego już tak długo, że trudno go z stamtąd ruszyć” – czytamy w raporcie.

W podsumowaniu badaczki stwierdzają, że „tożsamość kulturowa mieszkańców województwa śląskiego bazuje na wielu elementach, a węgiel nie stanowi jej serca. Pokazuje to także wynik ankiety, w której – jak dodają - jedynie 13 proc. badanych mówiło o negatywnym wpływie sprawiedliwej transformacji na tożsamość kulturową.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Górnicze akcenty w samym środku lata

W drugiej połowie lat 90. w kręgu zainteresowań Jakuba Byrczka znalazły się obrazy św. Barbary zdobiące najczęściej kopalniane cechownie.

Bukowina Tatrzańska – Tatry bez zgiełku i alternatywa dla Zakopanego

Letni wyjazd w Tatry kojarzy się zazwyczaj z dwiema rzeczami: pięknymi widokami i tłumami na szlakach oraz Krupówkach. Jeśli zależy Ci na tym pierwszym, a chcesz uniknąć drugiego, warto zatrzymać się w Bukowinie Tatrzańskiej. Ta miejscowość od lat pozostaje jednym z najlepszych punktów na mapie Podhala dla tych, którzy szukają spokoju, ale nie chcą rezygnować z bliskości gór.

Klasyka kina i muzyka w kopalni

Film i muzyka dobrze się łączą także w przestrzeni postindustrialnej. Zabytkowa Kopalnia Ignacy w Rybniku zaprasza na pokaz filmu niemego Charliego Chaplina pt. "Brzdąc" z muzyką na żywo.

Zaręczyny, ślub i wesele w kopalni soli lub węgla? Owszem i to zupełnie legalnie

Pamiętacie zaręczyny posła PiS Michała Moskala w kopalni Bogdanka? Doszło do nich 30 grudnia 2022 roku. Wywołały olbrzymie kontrowersje. Padały pytania o ewentualne naruszenie zasad bezpieczeństwa. Tymczasem pod ziemią można nie tylko się zaręczyć w sposób zupełnie legalny, ale też wziąć ślub, a nawet urządzić wesele. Są cztery takie miejsca w kraju, dodatkowo uroczystość można urządzić w naziemnych pomieszczeniach kopalnianych.