Hennig-Kloska: Propozycja KE łagodzi wpływ polityki klimatycznej na państwa UE
Ministra klimatu Paulina Hennig-Kloska oceniła, że opublikowane w piątek propozycje reformy systemu ETS przez KE oznaczają złagodzenie obowiązującej polityki klimatycznej. Zadeklarowała, że resort będzie zabiegał o wolniejsze niż chce KE wycofywanie z rynku uprawnień do emisji CO2.
Paulina Henning-Kloska, ministra klimatu i środowiska
Ministra klimatu Paulina Hennig-Kloska oceniła, że opublikowane w piątek propozycje reformy systemu ETS przez KE oznaczają złagodzenie obowiązującej polityki klimatycznej. Zadeklarowała, że resort będzie zabiegał o wolniejsze niż chce KE wycofywanie z rynku uprawnień do emisji CO2.
Komisja Europejska zaproponowała w piątek w ramach reformy systemu handlu emisjami ETS m.in., by państwa UE przeznaczały co najmniej 50 proc. przychodów z aukcji ETS na inwestycje w dekarbonizację. Zapowiedziała też zwiększenie liczby darmowych uprawnień dla przemysłu do 2030 r.
Szefowa resortu klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska stwierdziła, oceniając propozycję Komisji, że "da ona oddech" państwom członkowskim. Według niej to "krok milowy w kierunku łagodzenia systemu ETS".
Zwróciła uwagę, że łagodniejsza polityka klimatyczna Wspólnoty jest potrzebna, by Europa nie traciła konkurencyjności.
Ministra zapewniła, że Polska będzie walczyła o więcej, jeśli chodzi o dalsze łagodzenie unijnej polityki klimatycznej. Zwróciła uwagę m.in. na system ETS2, który miałby zacząć obowiązywać od 2028 roku. Szefowa MKiŚ wskazała, że nasz kraj chce, aby był on dobrowolny lub zaczął obowiązywać znacznie później.
Hennig-Kloska zapowiedziała ponadto, że będziemy walczyć o dalsze spowolnienie tempa wycofywania z rynku uprawnień do emisji.
Reforma zaproponowana przez KE
Reforma zaproponowana przez KE uwzględnia także kwestię liczby uprawnień dostępnych na aukcjach po 2030 r. System ETS zakłada regularne zmniejszanie liczby pozwoleń na sprzedaż, by przekonać emitentów do przechodzenia na mniej emisyjne rozwiązania. W latach 2024-27 pula ta jest zmniejszana każdego roku o 4,3 proc. w stosunku do historycznego punktu odniesienia. To oznacza, że co roku z systemu znika około 84-85 mln uprawnień. Od 2028 r. tempo to ma jeszcze bardziej przyspieszyć, bo limit będzie obniżany o 4,4 proc. rocznie.
Kontynuowanie tego tempa doprowadziłoby do tego, że w 2039 r. liczba uprawnień na sprzedaż wyniosłaby zero. Dlatego KE zaproponowała wyhamowanie tego tempa. W latach 2031-35 wskaźnik ten wyniesie 3,7 proc., a w 2036-2040 - 1,7 proc.