Górnicze i flisackie pasje Moniki i Jacka Parisów

1574945167 monikajacekparis

fot: Archiwum domowe

Monika i Jacek Parisowie niosą górniczą i flisacką tradycję w świat. Promują też swoje rodzinne miasto – Mysłowice

fot: Archiwum domowe

Dwa lata zajęło Monice Paris wyhaftowanie wizerunku świętej Barbary na tle Trójkąta Trzech Cesarzy, który ozdobi sztandar zalegalizowanego w listopadzie Klubu Ligi Morskiej i Rzecznej „Flisacy i Gwarkowie znad Przemszy pw. św. Barbary”.

Pozostał do zrobienia tył, na którym znajdzie się logo i motto klubu oraz obramowania. Mysłowiczanka musi mocno przyspieszyć pracę, bo już w czerwcu 2020 r. sztandar ma być uroczyście poświęcony podczas dni miasta.

- Wizerunek św. Barbary wzorowałam na znalezionym w internecie. Resztę, czyli rzekę, galary, kopalnię naszkicowałam sama – opowiada Monika Paris.

Wszystko zaczęło się w 2013 r., kiedy Jacek Paris, mąż Moniki i pracownik kopalni Murcki-Staszic, pojechał z córką na trening. W ręce wpadła mu lokalna gazeta, a w niej artykuł o historii Mysłowic, tamtejszego górnictwa i żegludze po Przemszy.

- Męża zafascynowały dzieje regionu. W XIX w. dzięki rzece kopalnie mogły się rozwijać. To Przemszą transportowano urobek do Wisły i dalej nią do Krakowa, Sandomierza oraz innych miast. Na Przemszy było osiem przeładowni węgla, pływało nią 200 galarów, każdy o ładowności do 70 t – opowiada mysłowiczanka.

Dużą rolę w tej historii odegrała rodzina Sapoków, którzy do Mysłowic przybyli znad Odry. W 1925 r. Andrzej Sapok założył spółkę Zjednoczona Żegluga na Górnej Wiśle „Neptun” w Katowicach. Jego największym projektem był statek „Katowice”. Sapok wybrał się kajakiem na wycieczkę z Oświęcimia do Gdańska i pomierzył główny nurt Wisły na całej jej żeglownej długości. Wydzierżawił stare nabrzeża portowe w Mysłowicach, które najpierw wyremontował. Budowę holownika rozpoczął w 1929 r. Statek „Katowice” był napędzany silnikiem spalinowym o mocy 160 KM. Długość całkowita wynosiła 33,10 m. Wodowanie na Przemszy odbyło się 2 lipca 1931 r. w Brzęczkowicach.

W wolnej Polsce doceniono znaczenie drogi wodnej. W 1926 r. przystąpiono do regulacji Przemszy oraz Czarnej Przemszy. Pogłębiono koryto rzeki. W 1936 r. rząd RP podjął decyzję o budowie dużego portu handlowego w Mysłowicach i Modrzejowie. Plany te przerwał wybuch II wojny światowej. W 1945 r. wycofujące się wojska niemieckie wysadzały mosty. Po wojnie koryto nigdy nie zostało udrożnione na tyle, aby mogła nim płynąć większa jednostka. Ale kajak i owszem.

- Wiosną 2014 r. mąż postanowił popłynąć szlakiem Andrzeja Sapoka. Wyruszył pneumatycznym kajakiem „Batory” z Trójkąta Trzech Cesarzy w Mysłowicach do Gdańska. Ja dołączyłam do niego nieco później, na „0” km Wisły, tam gdzie Przemsza ma swoje ujście do królowej polskich rzek. W sumie przepłynęliśmy dawnym szlakiem węglowym prawie 1000 km. 20 maja złożyliśmy węglowe serce pod ołtarzem św. Barbary w Bazylice Mariackiej w Gdańsku – opowiada mysłowiczanka.

Potem była wyprawa do Paryża, gdzie Parisowie zawieźli do ambasady RP węglową figurę św. Barbary. Następnie Festiwal Wisły, na który popłynęli już nową łódką pychówką „Górnoślązaczką”.

- Jej nazwą nawiązaliśmy do jednej z barek Sapoka – informuje Monika Paris.

Dodaje, że promocja tradycji górniczych i flisackich mocno leży na sercu tak jej, jak i jej mężowi. Jacek jest górnikiem, podobnie jak jego ojciec. Również przodkowie Moniki pracowali w kopalniach. Wspólnie z samorządami miast leżących nad Przemszą organizowali spływy na kajakach w rocznicę wodowania „Katowic” Sapoka, ale też aby uczcić powstańców śląskich. Byli też na Festiwalu de Loire w Orleanie i u francuskiej Polonii, potomków tamtejszych górników. Teraz czekają na ich rewizytę.

- Każdy człowiek powinien być dumny ze swoich pięknych tradycji, przypominać o nich i je pokazywać, bo tylko tak mają szansę przetrwać – podkreśla Monika Paris.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zima – kto już o niej myśli?

Choć za oknem śniegu jeszcze nie ma, właśnie teraz warto zaplanować zimowy wypoczynek dla całej rodziny. Hotele***NAT zapraszają zarówno w góry - do Krynicy Zdroju, Bukowiny Tatrzańskiej, Ustronia i Wisły, jak i nad Bałtyk - do Sarbinowa oraz Świnoujścia. Niezależnie od tego, czy szukacie śnieżnych stoków, morskiego spaceru czy ciepłego basenu, każdy znajdzie wersję zimowego odpoczynku dla siebie.

Górniczy wydział szuka studentów sprzed 50 lat. Będzie wyjątkowe spotkanie

Wydział Górnictwa, Inżynierii Bezpieczeństwa i Automatyki Przemysłowej Politechniki Śląskiej zorganizuje spotkanie dla absolwentów sprzed pół wieku.

115 lat po pierwszym węglu. Piekarska biblioteka szuka zdjęć z kopalni Andaluzja

Miejska Biblioteka Publiczna w Piekarach Śląskich zaprasza mieszkańców do przekazywania fotografii związanych z kopalnią Andaluzja. Wystawa, planowana w Izbie Regionalnej w okolicach Barbórki, ma upamiętnić 115 lat od rozpoczęcia wydobycia w jednym z najważniejszych zakładów pracy w historii miasta.

Górnicze tradycje w nowej odsłonie. Premiera „Rybnickiego śpiewnika górniczego”

Tradycyjne pieśni górników z Rybnika i okolic ocalone od zapomnienia. Zostały zebrane w jednym śpiewniku.