115 lat po pierwszym węglu. Piekarska biblioteka szuka zdjęć z kopalni Andaluzja
Miejska Biblioteka Publiczna w Piekarach Śląskich zaprasza mieszkańców do przekazywania fotografii związanych z kopalnią Andaluzja. Wystawa, planowana w Izbie Regionalnej w okolicach Barbórki, ma upamiętnić 115 lat od rozpoczęcia wydobycia w jednym z najważniejszych zakładów pracy w historii miasta.
fot: fotopolska.eu
Dawna kopalnia Andaluzja w Piekarach Śląskich
fot: fotopolska.eu
Miejska Biblioteka Publiczna w Piekarach Śląskich zaprasza mieszkańców do przekazywania fotografii związanych z kopalnią Andaluzja. Wystawa, planowana w Izbie Regionalnej w okolicach Barbórki, ma upamiętnić 115 lat od rozpoczęcia wydobycia w jednym z najważniejszych zakładów pracy w historii miasta.
Zdjęcia można przesyłać do 25 października
Organizatorzy – Miejska Biblioteka Publiczna, Izba Pamięci KWK Andaluzja działająca przy Zespole Szkół nr 1, regionaliści z grup Piekary Śląskie w Obiektywie i Piekarski Werk – poszukują fotografii przedstawiających architekturę zakładu, pracowników, pracę pod ziemią i na powierzchni oraz codzienność związaną z kopalnią, nazywaną przez mieszkańców „Andą”.
Zdjęcia w dobrej rozdzielczości można przesyłać na adres e-mail: instruktor@biblioteka.piekary.pl. Można też skontaktować się z koordynatorem wystawy Łukaszem Żywulskim mailowo, osobiście przy ul. Kalwaryjskiej 62d lub telefonicznie pod numerem 32 767 59 75.
Termin przyjmowania materiałów upływa 25 października 2026 roku. Organizatorzy zastrzegają, że wybiorą najciekawsze fotografie do ekspozycji, której otwarcie w Izbie Regionalnej planują w okolicach Barbórki.
– Chcemy upamiętnić historię kopalni i ciężką pracę górników, którzy tworzyli podwaliny pod rozwój Piekar Śląskich, regionu i całego kraju – zapowiadają organizatorzy.

Od pól górniczych Donnersmarcków do „Andy”
Historia kopalni sięga 1903 roku, kiedy połączono cztery pola górnicze: Andalusien, Rest Phoenix, Rest Oppurg i Kronprinzess, należące do księcia Guido Henckel von Donnersmarcka. W 1908 roku tereny trafiły do spółki Schlesische Aktien-Gesellschaft für Bergbau und Zinkhüttenbetrieb, która rozpoczęła przygotowania do budowy zakładu.
W tym samym roku rozpoczęto głębienie szybu Żeromski. Prace opóźniła katastrofa – kurzawka zalała podziemne urządzenia. Roboty wznowiono w 1910 roku, równolegle prowadząc prace przy szybie Sienkiewicz, który miał pełnić funkcję szybu wdechowego. Oba szyby sięgnęły poziomu 334 metrów.
Wydobycie węgla rozpoczęto w 1911 roku, a rok później wyniosło około 14 tysięcy ton rocznie. Właściwe wydobycie zaczęło się właściwie kilka lat później i produkcja szybko rosła: w 1922 roku sięgnęła ponad 391 tysięcy ton, a w 1938 roku przekroczyła 495 tysięcy ton.
Lata świetności piekarskiej kopalni
Po II wojnie światowej Andaluzja rozwijała się dynamicznie. Wprowadzano nowoczesne metody eksploatacji, m.in. system filarowo-zabierkowy, podsadzkę hydrauliczną i coraz szerzej stosowaną mechanizację ścian.
Modernizacji doczekały się także urządzenia zakładu. Szyb Żeromski w 1957 roku przebudowano i oddano jako konstrukcję żelbetową, a w latach 1948–1970 powstały urządzenia podsadzkowe, zbornik podsadzkowy i trzy rurociągi podsadzkowe.
W latach 70. i 80. Andaluzja była jednym z największych zakładów w regionie. W 1979 roku wydobycie przekroczyło 4,3 mln ton węgla, a w kopalni pracowało ponad 5 tysięcy osób.
Likwidacja zakładu i pamięć o górnikach
W 1999 roku kopalnia została przekształcona w Zakład Górniczy Brzeziny. W latach 1999–2002 wykonano przekop łączący ją z Zakładem Górniczym Piekary, czyli dawną kopalnią Julian, a w 2003 roku ZG Brzeziny włączono w struktury ZG Piekary.
Likwidację dawnej Andaluzji rozpoczęto w 2007 roku. Najpierw zasypano szyb Reymont, rok później zlikwidowano szyb Sienkiewicz, a 10 marca 2014 roku wyburzono wieżę wyciągową szybu Żeromski – ostatniego i zarazem najstarszego szybu kopalni.
4 grudnia 2018 roku, podczas obchodów Barbórki, odsłonięto pamiątkową tablicę poświęconą historii zakładu i wspomnieniom związanym z kopalnią.
Skąd nazwa Andaluzja?
Pochodzenie nazwy kopalni nie jest jednoznacznie wyjaśnione. Jedna z teorii mówi, że została nadana na cześć żony dyrektora generalnego Richarda Remé, pochodzącej z hiszpańskiej Andaluzji.
Inna wersja łączy nazwę z imionami Anda i Luiza, córek Guido Henckla von Donnersmarcka, choć hrabia nie miał córek. Wskazówką może być natomiast fakt, że jedno z pól górniczych połączonych w 1903 roku nosiło nazwę Andalusien.