Górnicze epizody Torunia

fot: Tomasz Rzeczycki

Wejście do szczeliny przeciwlotniczej nad Bulwarem Filadelfijskim w Toruniu

fot: Tomasz Rzeczycki

Czy miasto słynące z produkcji pierników ma coś wspólnego z górnictwem, kopalniami i podziemiami? Okazuje się, że tak. Toruń, bo o nim tu mowa, miał w swej przeszłości górnicze epizody, a i dzisiaj można w tym mieście znaleźć podziemne niespodzianki.

Obecnie w Toruniu nie ma wielkich zakładów górniczych. Najbliższa czynna kopalnia znajduje się w - graniczącą z miastem od wschodu - gminie Lubicz. Eksploatuje się tam kruszywa drogowe i budowlane. Leżący w dolinie Wisły Toruń był jednak w przeszłości miejscem wydobycia odkrywkowego ze złoża iłów. Znajdowało się ono na lewym brzegu rzeki. W drugiej połowie XX w. w jego miejscu powstał bezodpływowy zbiornik wodny. To Jezioro Nagus o powierzchni ponad 7 ha i głębokości około 10 m. W XIX w. funkcjonowała tam cegielnie, produkująca cegły na potrzeby toruńskiej twierdzy. Do dzisiaj w krajobrazie miasta widnieją ceglane zabudowania poszczególnych fortów.

Piaszczysto-gliniaste podłoże miasta przyczyniło się nie tylko do eksploatacji górniczej, lecz także do powstania jednej z atrakcji Torunia. Efektem niestabilności gruntu nastąpiło odchylenie od pionu pochyłej baszty w ciągu murów obronnych Torunia, zwanej potocznie krzywą wieżą. To jedna z niewielu tego typu pochyłych budowli w kraju, obok krzywej wieży w Ząbkowicach Śląskich.

W Toruniu nie brakuje obiektów podziemnych. Najsłynniejszym stał się Bunkier Wisła, czyli szczelina przeciwlotnicza z 1943 r. dla stu osób, udostępniana do zwiedzania. Znajduje się pomiędzy nadwiślańskim Bulwarem Filadelfijskim a murami miejskimi, niedaleko od pochyłej baszty. Od listopada do marca przyszłego roku bunkier ten jednak nie jest udostępniany zwiedzającym.

Trudno natomiast za obiekt podziemny traktować przepust tunelowy w ciągu linii kolejowej prowadzącej pod Placem Pokoju Toruńskiego. To obiekt naziemny o charakterze bramy kolejowej, będący częścią fortyfikacji miejskich.

Nawet ci, którzy chcieliby zobaczyć w Toruniu kopalnię, nie będą zawiedzeni. Mianem kopalni wiedzy określany bywa otwarte w listopadzie 2013 r. Centrum Nowoczesności Młyn Wiedzy w Toruniu. Placówka w zaadaptowanym młynie daje okazje w interaktywny sposób doświadczyć działania praw fizyki, nie ma jednak sensu stricte nic wspólnego z kopalnictwem.

Model podziemnej kopalni można w Toruniu zobaczyć gdzie indziej. Na starym mieście od 1994 r. działa Planetarium im. Władysława Dziewulskiego w Toruniu. Osiem lat później udostępniona została zwiedzającym sala Geodium. Niewielka wystawa poświęcona jest ziemi jako planecie i występującym na niej zjawiskom fizycznym, takim jak wybuch wulkanu czy zorza polarna. W jednej z gablot część wystawy zajmuje podświetlany model kopalni głębinowej udostępnionej szybem, z dwoma poziomami wydobywczymi.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Drapieżniki na straży czystej wody. Tak GPW dba o Zbiornik Goczałkowicki

Dla wędkarzy to po prostu dobre łowisko, dla turystów – „Śląskie Morze”. Jednak z perspektywy Górnośląskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów ryby w Zbiorniku Goczałkowickim pełnią o wiele ważniejszą funkcję. Są pierwszym, w pełni naturalnym etapem uzdatniania wody, która ostatecznie trafia do kranów ponad miliona mieszkańców regionu.

Domański: Koszt propozycji podatkowych Czarnka dla budżetu to 25 mld zł

Podniesienie progów podatku dochodowego zgodnie z propozycją Prawa i Sprawiedliwości kosztowałoby budżet 25 mld zł - poinformował w środę minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Ta wiedza może uratować życie. Krajowy Trening Pierwszej Pomocy w szpitalu MSWiA w Katowicach

Jak się zachować gdy ktoś nagle stracił przytomność, jak przeprowadzić resuscytację krążeniowo-oddechową czy jak skutecznie zatamować silny krwotok lub użyć defibrylatora AED – tego i innych umiejętności, które mogą uratować życie będzie się można nauczyć podczas pierwszego Krajowego Treningu Pierwszej Pomocy w szpitalu MSWiA w Katowicach.

GPW jako infrastrukturalny fundament Metropolii GZM. Rola wody w rozwoju miast i biznesu

W dyskusjach o rozwoju gospodarczym Górnego Śląska i Zagłębia najczęściej mówi się o ulgach podatkowych, uzbrojeniu działek czy sieci dróg. Rzadko jednak zauważa się czynnik krytyczny, bez którego żadna fabryka, strefa ekonomiczna ani osiedle mieszkaniowe po prostu nie mają prawa działać: stały i masowy dostęp do wody. W aglomeracji o tak gęstej zabudowie i specyficznej hydrogeologii, kluczową rolę technologiczną odgrywa Górnośląskie Przedsiębiorstwo Wodociągów (GPW) S.A. w Katowicach – hurtowy dostawca, od którego zależy ciągłość funkcjonowania lokalnej gospodarki i samorządów.