Co z głową „Żyrafy” z Tauron Parku Śląskiego? Zdemontowano ją już ponad trzy lata temu

Rzeźba „Żyrafa” z Tauron Parku Śląskiego straciła swoją głowę ponad trzy lata temu i do dziś jej nie odzyskała. Rzeźba nadal jest w remoncie i ciągle nie wiadomo kiedy głowa wróci na swoje miejsce, bo problemem jest… szyja. - Firma, która wykonuje tą inwestycję kwestionuje nawet własną ekspertyzę, która mówi o konieczności wymiany szyi – mówi w rozmowie z netTG.pl prezes Tauron Parku Śląskiego Paweł Bilangowski.

Rzeźba „Żyrafa” w Tauron Parku Śląskim przed renowacją

Rzeźba „Żyrafa” z Tauron Parku Śląskiego straciła swoją głowę ponad trzy lata temu i do dziś jej nie odzyskała. Rzeźba nadal jest w remoncie i ciągle nie wiadomo kiedy głowa wróci na swoje miejsce, bo problemem jest… szyja. - Firma, która wykonuje tą inwestycję kwestionuje nawet własną ekspertyzę, która mówi o konieczności wymiany szyi – mówi w rozmowie z netTG.pl prezes Tauron Parku Śląskiego Paweł Bilangowski.

„Firma, która wykonuje tą inwestycję kwestionuje nawet własną ekspertyzę”

Głowę „Żyrafy” zdemontowano w połowie 2023 r. ze względów bezpieczeństwa. Przeprowadzona ekspertyza wykazała bowiem, że poluzowały się mocowania głowy do pozostałej części rzeźby.  Została zabezpieczona i czekała na remont całej rzeźby. Wykonawcę modernizacji udało się wybrać dopiero za czwartym razem, a głowa po modernizacji wróciła do parku w lutym 2026 r. Jednak nie na swoje miejsce, bo problemem jest szyja „Żyrafy”. 

- Firma, która wykonuje tą inwestycję kwestionuje nawet własną ekspertyzę, która mówi o konieczności wymiany szyi. Ekspertyzę, pod którą podpisał się projektant i konstruktor. Oczekujemy od wykonawcy, który stwierdził, że pojawiły się nowe okoliczności, dostarczenia dokumentów podpisanych przez konstruktora z uprawnieniami potwierdzającymi, że ta szyja, jeśli miałaby zostać w ocenie wykonawcy, przeniesie obciążenie głowy. I pomimo wielu prób do tej pory nie dostaliśmy żadnego dokumentu – mówi w rozmowie z netTG.pl prezes Tauron Parku Śląskiego Paweł Bilangowski.

„Żyrafa” to jeden z symboli Parku Śląskiego

Rzeźba „Żyrafa” to jeden z symboli Parku Śląskiego. Rzeźba liczy aż 16 metrów wysokości i jest doskonale widoczna z trasy łączącej Katowice i Chorzów oraz Osiedla Tysiąclecia w Katowicach. Stoi przy wejściu do parku przy alei prowadzącej do Śląskiego Ogrodu Zoologicznego, która nosi nazwę Alei Żyrafy.

Rzeźbę odlano w 1959 r. w Gliwickich Zakładach Urządzeń Technicznych. Za koncepcję plastyczną obiektu odpowiedzialni byli Leopold Pędziałek i Leszek Dutka, a za zaprojektowaniem konstrukcji stoi Jerzy Tombiński.

- Plastycy nie oddali wiernie wyglądu zwierzęcia, uznali bowiem, że w myśl zasady minimum minimorum, rzeźba będzie pewniej stać na trzech nogach. Projekt był bardzo śmiały i zdecydowanie wyprzedzał trendy ówczesnej sztuki i architektury – czytamy na stronie Parku Śląskiego.

W roku 2000 rzeźbę przemalowano na żółto i dodano łaty, by przypominała prawdziwą żyrafę. Na szczęście 11 lat później przywrócono jej oryginalny wygląd i „Żyrafa” wpisana została do rejestru zabytków województwa śląskiego.

Polecamy także:
Czy kolejka wąskotorowa wróci do Tauron Parku Śląskiego?
Co z trzecim odcinkiem Elki w Tauron Parku Śląskim? „Jesteśmy na końcowych etapach”

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Bez poprawek do specustawy dla poszkodowanych właścicieli domów w Czystym Powietrzu

Senat nie zgłosił poprawek do ustawy, która umożliwi zawieszenie spłaty należności, ich umarzanie i dochodzenie roszczeń od oszustów przez fundusze ochrony środowiska. Nowe prawo ma pomóc właścicielom domów poszkodowanym przez nieuczciwych wykonawców prac termomodernizacyjnych w "Czystym Powietrzu".

Paczek z Chin o 60 proc. mniej

W III kwartale 2026 r. liczba paczek sprowadzanych z Chin spadła w Unii Europejskiej w ujęciu rocznym o ponad 60 proc. To efekt kolejnych regulacji wprowadzanych przez Brukselę - informuje w piątek "Rzeczpospolita".

Otwarci na technologie przyszłości, górnictwa się nie wyrzekli

- Nowoczesne górnictwo również może być przestrzenią dla zaawansowanych technologii. Jako Instytut Techniki Górniczej Komach doskonale wiemy, że transformacja nie oznacza konieczności odrzucenia dotychczasowego dorobku – wskazuje dr hab. inż. Dariusz Prostański, dyrektor Instytutu Techniki Górniczej KOMAG.