Górnictwo: zaczynamy wracać do rzeczywistości

fot: Maciej Dorosiński

- Duża energetyka jest czysta i nie może zrezygnować z węgla, bo nie mamy alternatywnych źródeł - mówi prof. Włądysław Mielczarski

fot: Maciej Dorosiński

Ostatnie dni przyniosły dwie przełomowe informacje o planowanej budowie kopalni węgla w Wielkiej Brytanii oraz o uruchomieniu elektrowni węglowej w Niemczech. Prof. Władysław Mielczarski z Instytutu Elektroenergetyki Politechniki Łódzkiej podkreśla, że tak naprawdę Niemcy i Wielka Brytania prowadzą politykę w dwóch warstwach.

- Pierwsza z nich to czyste PR, czyli zaspokajanie osób, organizacji o określonych poglądach proekologicznych, antywęglowych. Mówienie im, że podziela się ich poglądy i robi coś dla środowiska. Druga warstwa to realizm gospodarczy. Energia jest potrzebna i trzeba ją mieć z czego produkować – podkreśla ekspert.

Z jego obserwacji wynika, że ekolodzy nieco wyhamowali swoje działania.

- Najpierw były kłopoty z organizacją szczytu klimatycznego COP24 w Polsce. Teraz trwa przerzucanie się, kto zorganizuje następny. Miał być w Brazylii, Chile, a teraz mówi się o Madrycie. Do tego od pewnego czasu  mamy do czynienia ze swoistymi krucjatami dzieci. Te zaś tradycyjnie, jak to pokazywała już niejednokrotnie nasza historia, są traktowane jako arsenał ostateczny, kiedy już zaczyna brakować innych środków. Ekolodzy to tylko przykrywka dla grup biznesu, już chyba nikt nie ma co do tego wątpliwości. Zauważam, że powoli zaczynamy wracać do rzeczywistości – mówi prof. Mielczarski.

W planowanej brytyjskiej kopalni Woodhouse Colliery w pobliżu Whitehaven wydobywanych ma być z dna morskiego 2,5 mln t węgla koksującego rocznie przez 50 lat. Z kolei opalana węglem kamiennym elektrownia Datteln IV w Zagłębiu Ruhry, jedyna budowana obecnie w Niemczech jednostka tego rodzaju, zostanie częściowo przyłączona do sieci w pierwszym kwartale 2020 r. Ma mieć moc około 1100 MW.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Prawica za węglem, reszta sceny politycznej wolałaby OZE – porównaliśmy badania

Nastawienie na elektrownie węglowe jest wciąż bardziej charakterystyczne dla mężczyzn, osób mających wykształcenie zasadnicze zawodowe, rolników, robotników wykwalifikowanych i rencistów

Ocalić język hutników. Śląski projekt w finale ogólnopolskiego plebiscytu

Projekt „Hutniczo mowa we modych gowach. Na ratunek znikającemu socjolektowi hutniczemu”, realizowany przez Muzeum Hutnictwa w Chorzowie, został nominowany w plebiscycie „Wydarzenie Historyczne Roku 2025” w kategorii Edukacja. Internauci decydują o wygranej, a głosować można do 10 sierpnia 2026 r.

Przywódca strajku w stanie wojennym w kopalni Wujek wystosował apel w sprawie przyszłości zakładu

Stanisław Płatek, przywódca strajku w kopalni „Wujek" w stanie wojennym, zabiera głos w sprawie przyszłości terenów kopalni zakładu. 

Upały palą Europę i jej gospodarkę. Ucierpi rolnictwo, transport i hutnictwo

Fala upałów, która w lipcu 2026 r. objęła połowę Europy, to nie tylko problem elektrowni i sieci elektroenergetycznych. Termometry pokazujące 42-46 st. C w Hiszpanii, Francji, Włoszech i na Bałkanach uderzają w całe branże gospodarki. Według wstępnych szacunków KE i firm ubezpieczeniowych straty w samym lipcu mogą przekroczyć 15-20 mld euro. Najmocniej dostają sektory, które na co dzień nie kojarzą się z pogodą. A w Niemczech do listy dołącza hutnictwo.