Upały palą Europę i jej gospodarkę. Ucierpi rolnictwo, transport i hutnictwo
Fala upałów, która w lipcu 2026 r. objęła połowę Europy, to nie tylko problem elektrowni i sieci elektroenergetycznych. Termometry pokazujące 42-46 st. C w Hiszpanii, Francji, Włoszech i na Bałkanach uderzają w całe branże gospodarki. Według wstępnych szacunków KE i firm ubezpieczeniowych straty w samym lipcu mogą przekroczyć 15-20 mld euro. Najmocniej dostają sektory, które na co dzień nie kojarzą się z pogodą. A w Niemczech do listy dołącza hutnictwo.
fot: KGHM
Huty w Europie zmniejszają produkcję z powodu upału
fot: KGHM
Fala upałów, która w lipcu 2026 r. objęła połowę Europy, to nie tylko problem elektrowni i sieci elektroenergetycznych. Termometry pokazujące 42-46 st. C w Hiszpanii, Francji, Włoszech i na Bałkanach uderzają w całe branże gospodarki. Według wstępnych szacunków KE i firm ubezpieczeniowych straty w samym lipcu mogą przekroczyć 15-20 mld euro. Najmocniej dostają sektory, które na co dzień nie kojarzą się z pogodą. A w Niemczech do listy dołącza hutnictwo.
Mniej wina, padają zwierzęta
W Hiszpanii, Portugalii, południowej Francji i we Włoszech kukurydza, słonecznik i oliwki są w krytycznej fazie. Brak deszczu od maja i temperatury >40 st. C oznaczają spadek plonów o 30-50 proc. We Francji rolnicy już mówią o „katastrofie zbożowej” w regionie Oksytanii.
Włoskie i francuskie winnice tracą winogrona przez „oparzenia słoneczne”. Zbiory mogą być o 20 proc. mniejsze, a jakość gorsza. To uderzy w ceny w 2027 r.
W Hiszpanii i na Węgrzech fermy drobiu zgłaszają padnięcia z przegrzania. Krowy mleczne przy 35 st. C dają o 20-30 proc. mniej mleka. Brakuje też wody do pojenia i paszy – susza zniszczyła łąki.
Upał paraliżuje łańcuchy dostaw
W Niemczech, Francji i Austrii szyny przy 45 st. C wydłużają się i odkształcają. Wprowadzono ograniczenia prędkości do 100 km/h. Opóźnienia towarowe sięgają 12-24h. Koszt dla przemysłu: miliony dziennie. Ren, Dunaj i Pad mają najniższy stan wody od 20 lat. Barki na Renie mogą ładować tylko 40-50 proc. ładunku. Koncerny chemiczne z Ludwigshafen i BASF już informują o problemach z dostawami surowców. Alternatywa – transport kołowy – jest trzy razy droższy.
Na lotniskach w Madrycie, Atenach i Rzymie odwołano dziesiątki lotów. Przy temperaturze asfaltu powyżej 50 st. C samoloty mają mniejszą siłę nośną i nie mogą startować z pełnym ładunkiem.
W Niemczech gorące rzeki zatrzymują piece hutnicze
Nowy problem, który ujawnił się w tym tygodniu: niemieckie huty nie mają czym chłodzić produkcji. Hutnictwo to jeden z najbardziej wodochłonnych sektorów. Do chłodzenia wielkich pieców i walcowni Thyssenkrupp, Salzgitter i ArcelorMittal w Duisburgu, Dortmundzie i Eisenhüttenstadt używają wody z Renu i Odry.
Temperatura Renu w Kolonii 21 lipca przekroczyła 27,5 st. C. To limit, powyżej którego zakłady muszą ograniczać pobór wody, żeby nie „ugotować” rzeki. Przepisy środowiskowe są takie same jak dla elektrowni. Thyssenkrupp Steel w Duisburgu ograniczył produkcję stali surowej o 20 proc. Salzgitter wstrzymał jeden z 3 wielkich pieców. Straty: ok. 10 tys. ton stali tygodniowo.
Związek hutników WV Stahl ostrzega: jeśli upały potrwają kolejne 2 tygodnie, straty sektora przekroczą 300 mln euro. A to w momencie, gdy niemiecki przemysł i tak walczy z drogim prądem i konkurencją z Chin.