Elektryk? Tak, ale najlepiej niedrogi
Polacy nie mówią „nie” samochodom elektrycznym. Głównym kryterium jest jednak cena.
fot: Pixabay.com
Czy będą unijne zachęty mające zwiększyć popularność elektryków?
fot: Pixabay.com
Polacy nie mówią „nie” samochodom elektrycznym. Głównym kryterium jest jednak cena.
W 2029 roku z fabryki w Jaworznie ma wyjechać pierwszy polski samochód elektryczny. Spółka ElectroMobility Poland (EMP) ogłosiła w tym roku partnerstwo z tajwańskim koncernem Foxconn, a jesienią strony mają podpisać umowę inwestycyjną. Według zapowiedzi prezesa EMP Cypriana Gronkiewicza, 70% komponentów wykorzystywanych w budowie samochodu ma pochodzić z Polski lub Europy.
CZYTAJ TAKŻE: https://nettg.pl/polski-elektryk-z-jaworzna-w-2029-roku-sa-nowe-informacje
Portal money.pl podaje wyniki badań międzynarodowej pracowni Verian. Wzięło w nich udział po 1000 osób z sześciu europejskich krajów, w tym Polski. Wyniki mówią, że zakup lub wynajem samochodu elektrycznego rozważyłby niemal co trzeci Polak. Prawie 70 proc. popiera samochody elektryczne, jeśli ich cena będzie bardziej przystępna. Polacy chcą też niższego opodatkowania energii wykorzystywanej do ładowania (61,9 proc.) – cytuje wyniki badań money.pl.
Jak wynika z danych Licznika Elektromobilności, w pierwszej połowie 2026 roku w Polsce zarejestrowanych zostało 22,7 tys. nowych samochodów elektrycznych. Był to wzrost o 22 proc. w porównaniu do pierwszej połowy ubiegłego roku. Licznik Elektromobilności podał również, że wszystkich samochodów elektrycznych jest w Polsce prawie 155 tys.