Górnictwo: kupujesz opał do ogrzania domu? Być może wkrótce odbierzesz go tylko osobiście

fot: Krystian Krawczyk

Kupujący opał niechętnie podają dane, powołując się na RODO. Uważają, że ewidencjonowanie przez sprzedawców numerów PESEL i dowodów osobistych wykracza poza to, co konieczne dla przeciwdziałania nadużyciom

fot: Krystian Krawczyk

Izba Gospodarcza Sprzedawców Polskiego Węgla ostrzega przed zapisami proponowanej nowelizacji ustawy o podatku akcyzowym. Wynika z niej, że z powodu obowiązku wylegitymowania się sprzedawcy, kupując węgiel do ogrzania domu będziemy musieli osobiście pojechać do składu opału, zamiast jak do tej pory skorzystać z usług pośrednika.

17 września 2019 r. Ministerstwo Finansów przedstawiło do konsultacji społecznych projekt ustawy o zmianie ustawy o podatku akcyzowym.

- Od 1 stycznia sprzedawcy wyrobów węglowych zwolnionych z akcyzy ze względu na przeznaczenie, muszą uzyskiwać od nabywców (osób fizycznych) pisemne oświadczenia. Wśród informacji, jakie należy podać, jest numer dokumentu potwierdzającego tożsamość. Równocześnie te osoby muszą okazać sprzedawcy ten dokument – wyjaśnia Łukasz Horbacz, prezes IGSPW.

Kupujący niechętnie podają dane, powołując się na RODO. Uważają, że ewidencjonowanie przez sprzedawców numerów PESEL i dowodów osobistych wykracza poza to, co konieczne dla przeciwdziałania nadużyciom.

- Od dłuższego czasu zabiegaliśmy o uproszczenie przepisów, aby ograniczyć biurokrację, która dławi obrót węglem – mówi Łukasz Horbacz.

Projekt nowelizacji ustawy akcyzowej zakłada, że na oświadczeniu nie będzie już konieczne podawanie numeru dokumentu stwierdzającego tożsamość nabywcy, jeżeli ma on numer PESEL. Niestety ten sam projekt przewiduje szereg nowych przypadków, w których sprzedawca będzie miał obowiązek doliczenia akcyzy do ceny wyrobów węglowych. Ma to być m.in. odmowa okazania dokumentu w celu potwierdzenia tożsamości nabywcy. Zaproponowana zmiana może oznaczać, że w przypadku każdej kolejnej transakcji u tego samego sprzedawcy, organy podatkowe będą wymagać potwierdzania jego tożsamości i okazania dokumentu. W rezultacie za każdym razem klient  kupujący opał do domu, będzie musiał osobiście odebrać towar z dowodem czy paszportem w ręku.

W przypadku sprzedaży przez Internet to na firmy kurierskie spada obowiązek sprawdzania dokumentów przy wydaniu towaru, co komplikuje proces tego typu dostaw i wyklucza możliwość odbioru przez domowników, pod nieobecność zamawiającego w domu. Odbiór będzie mógł być dokonany tylko przez osobę wskazaną na oświadczeniu dołączonym do towaru, po okazaniu przez nią dokumentu tożsamości.

- W przypadku zakupu palety ekogroszku o masie 1 t akcyza wynosi niewiele ponad 30 zł. Czy tego typu formalizm i budowanie barier do handlu za pośrednictwem sieci Internet jest uzasadnione? – pyta prezes IGSPW i wskazuje na kolejne niejasności.

Sprzedawca wyrobów węglowych musiałby zgodnie z propozycją Ministerstwa Finansów odprowadzić podatek akcyzowy, gdy ilość lub rodzaj nabywanych wyrobów są inne niż wskazane w oświadczeniu. To może oznaczać obowiązek zapłaty akcyzy nawet w przypadku niewielkich różnic ilościowych, które są zjawiskiem powszechnym, np. z uwagi na błąd  urządzeń pomiarowych czy wpływ pogody (np. deszcz).

- Składy opału i kopalnie będą musiały zmienić się w apteki, gdzie starannie i bez tolerancji błędu odważa się węgiel. Każdy, kto widział skład opału lub punkt sprzedaży w kopalni wie, że jest to niemożliwe. Należy mieć nadzieję, że ta propozycja zostanie zmodyfikowana i dostosowana do specyfiki wyrobów węglowych – komentuje Łukasz Janiga, partner w kancelarii Legal Link.

Nowelizacja przepisów jeszcze bardziej utrudni i sformalizuje obrót węglem. Proponowane regulacje nie uwzględniają możliwości sprzedaży węgla na odległość i korzystania z nowoczesnych kanałów sprzedaży i rozwiązań logistycznych. Nie wprowadzają również możliwości weryfikacji tożsamości nabywcy inaczej niż przez pokazanie dokumentu.

- Trzeba się zastanowić, czy warto dalej utrzymywać sprzedaż zwolnioną z akcyzy. Koszty i problemy z tym związane wprost przełożą się na wzrost cen surowca, a w Polsce wciąż około 30 proc. gospodarstw domowych korzysta z węgla. Jednak czy taka jest intencja Ministerstwa Finansów? – zastanawia się Łukasz Horbacz.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Większość Polaków chce zwiększenia liczby niedziel handlowych

Ponad 60 proc. Polaków opowiada się za złagodzeniem obowiązujących ograniczeń handlu w niedziele - wynika z badania UCE Research i Shopfully Poland. Eksperci zwrócili uwagę, że nie oznacza to jednak, iż konsumenci chcą całkowitego zniesienia ograniczeń.

Balczun: MAP czeka na stanowisko Saudi Aramco ws. biznesu w Polsce

Ministerstwo Aktywów Państwowych czeka na stanowisko Saudi Aramco ws. biznesu w Polsce - poinformował minister aktywów państwowych Wojciech Balczun. Jak dodał, z Saudyjczykami rozmawiać ma prezes Orlenu.

Śląskie potrzebuje aktywnej polityki przemysłowej państwa

Zatrudnieni w przemyśle w woj. śląskim mogą za pięć lat martwić się o pracę lub przebierać w ofertach; w skrajnych scenariuszach w sektorze będzie trzeba zwolnić 21 tys. osób lub zabraknie 72 tys. pracowników - diagnozuje Instytut Reform, postulując aktywną politykę przemysłową państwa. 

Morskie farmy Bałtyk 2 i 3 rosną. Kluczowy etap budowy za nami

Na morzu i lądzie postępuje budowa morskich farm wiatrowych Bałtyk 2 i Bałtyk 3, realizowanych wspólnie przez Polenergię i norweski Equinor. Jak poinformowała spółka Polenergia, po III kwartale 2026 r. zainstalowano już fundamenty wszystkich 100 turbin oraz dwóch morskich stacji elektroenergetycznych, a na dnie Bałtyku ułożono 120 km kabli eksportowych - informują w Polenergii.