Większość powstańców pracowała w kopalniach, stanowili 70 procent składu oddziałów

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

W latach 1918-1921 górnicy byli najliczniejszą grupą robotników na Górnym Śląsku, ocenianą na 190 tys. osób

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Głównie dzięki górnikom Górny Śląsk stał się częścią Polski. W trzech powstaniach śląskich - w latach 1919, 1920 i 1921 - walczyli z ogromną determinacją: tracili życie, odnosili rany. Poległo ich około 1400.

W latach 1918-1921 górnicy byli najliczniejszą grupą robotników na Górnym Śląsku, ocenianą na 190 tys. osób. Ludwik Piechoczek, górnik z Chwałowic i jeden z powstańczych dowódców, podkreślał, że w I powstaniu oraz w dwóch pozostałych brali udział głównie górnicy. Potwierdza to także Andrzej Rączkowski w „Historii Kopalni Wujek”: „W trzecim powstaniu śląskim brała udział 1/3 załogi kopalni (…), czyli około 1200 osób. Wielu górników walczyło w oddziałach powstańczych w powiecie pszczyńskim, zwłaszcza w Ligocie, Panewnikach, Piotrowicach. Górnicy z Brynowa, Katowickiej Hałdy i pobliskiej Karbowej stanowili trzon I kompanii trzeciego katowickiego pułku piechoty im. Dąbrowskiego, którego dowódcą był Rudolf Niemczyk”.

Licząca 250 osób górnicza kompania zdobyła koszary przy obecnej ul. Bartosza Głowackiego, biorąc do niewoli 80 niemieckich policjantów. Brała też udział w walkach na linii Ujazd-Sławęcice i pod Górą Świętej Anny.

„Dowódcami jednostki byli górnicy kopalni Wujek: Władysław Wieczorek i Konstanty Woźniczka, a dowódcami plutonów: Emanuel Gruszka, Czesław Czakański i poległy podczas zdobywania katowickich koszar policji Jan Wysocki” - pisze Rączkowski.

Prof. Józef Dubiński w opublikowanym w Przeglądzie Górniczym artykule pt. „Górnicy w walkach o powrót Górnego Śląska do Polski” (2018 r.) podkreśla, że w powstaniach wzięło udział około 65 tys. powstańców, z czego około 70 proc. stanowili górnicy, czyli 45 tys. osób.

„Niestety ten wysoki udział górników przekłada się tym samym na straty, jakie ponieśli oni w toczonych walkach. Straty ogółem w trakcie trzech powstań szacunkowo określane są z dużym przybliżeniem. Najbardziej prawdopodobna jest liczba około 2000 poległych. Przy powyższym udziale procentowym górników w oddziałach powstańczych jest to około 1400 poległych górników” - pisze prof. Dubiński.

Jednym z powstańców-górników, którzy pełnili funkcje dowódców, był Karol Gajdzik z Przełajki w Siemianowicach Śląskich. Dowodził pułkiem piechoty z Królewskiej Huty. Pracował w kopalniach Maks i Ficinus. Wcześniej, podczas I wojny światowej, służył w niemieckiej armii.

„Był przewodniczącym Polskiego Komitetu Plebiscytowego w Przełajce i komendantem miejscowej placówki Polskiej Organizacji Wojskowej Górnego Śląska. Uczestniczył w I, II i III powstaniu śląskim. Przed wybuchem I powstania śląskiego przechowywał w swoim domu ponad 100 powstańczych karabinów. Podczas II powstania śląskiego był komendantem rejonowym POW Górnego Śląska i dowodził baonem w walkach pod Siemianowicami i Michałkowicami. W III powstaniu dowodził Królewsko-Huckim Pułkiem Piechoty. Po pierwszych walkach w maju 1921 r., decyzją władz międzysojuszniczych, przez kilka tygodni Królewska Huta znajdowała się w części pod kontrolą oddziałów francuskich, w części zaś pod kontrolą powstańczego pułku dowodzonego przez ppor. Karola Gajdzika” - przypomina prof. Dubiński.

Pułk został przekształcony w 4 Pułk im. Czwartaków i skierowany do walk w Kotlinie Kłodzkiej. Bataliony dowodzone przez Gajdzika liczyły 2,4 tys. żołnierzy i 1,9 tys. karabinów. Toczyły zaciekłe walki. Zatrzymały Niemców na przedpolu Kędzierzyna, co dało zwycięstwo w III powstaniu.

„W sierpniu 1922 r. na rynku w Katowicach został odznaczony przez marszałka Józefa Piłsudskiego, wraz z grupą najbardziej zasłużonych powstańców, Krzyżem Virtuti Militari” - przypomina prof. Dudziński.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Śląska godka na liście UNESCO? Kohut: Nie ma rzeczy niemożliwych

Europoseł Łukasz Kohut w sprawie języka śląskiego nie dał rady drzwiami, więc wchodzi oknem i ogłasza podjęcie starań, których celem jest objęcie ślōnskij godki międzynarodową ochroną w ramach UNESCO. Przedstawia plan działań zmierzających do wpisania języka śląskiego na Krajową Listę Niematerialnego Dziedzictwa Kulturowego, a następnie na Listę Reprezentatywną Niematerialnego Dziedzictwa Kulturowego Ludzkości.

Hanysy, gorole, krojcoki – jak się odnoszą do węgla, etosu pracy i sprawiedliwej transformacji?

Tożsamość kulturowa mieszkańców województwa śląskiego bazuje na wielu elementach, a węgiel nie stanowi jej serca” – wynika z badań.

Górnicze akcenty w samym środku lata

W drugiej połowie lat 90. w kręgu zainteresowań Jakuba Byrczka znalazły się obrazy św. Barbary zdobiące najczęściej kopalniane cechownie.

Bukowina Tatrzańska – Tatry bez zgiełku i alternatywa dla Zakopanego

Letni wyjazd w Tatry kojarzy się zazwyczaj z dwiema rzeczami: pięknymi widokami i tłumami na szlakach oraz Krupówkach. Jeśli zależy Ci na tym pierwszym, a chcesz uniknąć drugiego, warto zatrzymać się w Bukowinie Tatrzańskiej. Ta miejscowość od lat pozostaje jednym z najlepszych punktów na mapie Podhala dla tych, którzy szukają spokoju, ale nie chcą rezygnować z bliskości gór.