Akademia BHP: o największych katastrofach górniczych

fot: Maciej Dorosiński

Po wypadku w kopalni Bielszowice powołano do życia Fundację Rodzin Górniczych. To m.in. zasługa ówczesnego wiceministra Jerzego Markowskiego i prezydenta Aleksandra Kwaśniewski. Do tej pory fundacja udzieliła pomocy około 5000 osób – przypomniał Henryk Paszcza

fot: Maciej Dorosiński

Henryk Paszcza, b. dyrektor katowickiego oddziału Agencji Restrukturyzacji Przemysłu przedstawił podczas Akademii BHP Wydawnictwa Górniczego największe, ale też przełomowe katastrofy górnicze.

31 stycznia 1923 r. w kopalni Heinitz (Rozbark) w Bytomiu zginęło 145 górników. 

- Przyczyną wypadku były roboty strzałowe. Niska wilgotność, duża ilość pyłu węglowego. Górnik od robót strzałowych chciał przyspieszyć fedrunek. Był koniec miesiąca, trzeba było wykonać plan. Poszedł na skróty. Fala wybuchowa zabiła 23 osoby, a gazy pozostałych górników – informuje Henryk Paszcza.

W 1930 r. w kopalni Wenceslaus (Wacław) w Jugowie w wyniku wyrzutu gazów i skał do wyrobiska zabił 151 osób.

- To był jeden z najbardziej nowoczesnych ówcześnie zakładów górniczych. Wydobycie wynosiło 3000 t na dobę. Większość ofiar zginęła natychmiast w chwili wyrzutu. Pogrzeb był manifestacją społeczeństwa. W 1940 r. mimo ogromnego zapotrzebowania na surowiec Niemcy zamknęli kopalnię ze względu na duże zagrożenia – opowiada górniczy ekspert.

W 1941 r. w kopalni Ruben w Nowej Rudzie doszło do wyrzutu skał i węgla. Zginęło 187 osób. Przyczyną wypadku były roboty strzałowe. To była największa katastrofa na Dolnym Śląsku.

Rok później w kopalni Honkeiko w Mandżurii w Chinach wybuchł pył węglowy zainicjowany wybuchem metanu. Górnicy pracowali tam w tragicznych warunkach. Zginęło wtedy 1527 osób, wśród nich dwaj jeńcy – lotnicy angielscy. Przyczyną były specyficzne roboty elektryczne. Usuwano awarię zasilania na powierzchni. Iskra, metan – doszło do reakcji łańcuchowej. Większość ofiar zmarła w wyniku uduszenia, bo aby powstrzymać rozwój pożaru zatrzymano pracę wentylatorów.

W sierpniu 1954 r. w kopalni Danuta w Dąbrowie Narodowej 18 osób utopiło się po tym, jak do wyrobiska wtargnęła woda z podziemnego zbiornika. Ofiary wydobyto na powierzchnię dopiero w październiku.

- Gwałtowny wypływ wody spowodował śmierć górnika także w kopalni Gen. Zawadzki w Dąbrowie Górniczej w 1969 r. - przypomina Henryk Paszcza.

Dwa lata później w kopalni Rokitnica w Zabrzu w wyniku tąpnięcia zginęło 10 osób. Górnik Alojzy Piątek przetrzymał 158 godzin w zawale.

- Tąpnięcie było też przyczyną wypadku w kopalni Bielszowice w 1996 r., w którym zginęło 5 osób. To po tej tragedii powołano do życia Fundację Rodzin Górniczych. To m.in. zasługa ówczesnego wiceministra Jerzego Markowskiego i prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego. Do tej pory fundacja udzieliła pomocy około 5000 osób – przypomniał Henryk Paszcza. 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Firmy z USA gotowe inwestować w Polsce w fabrykę paliwa do SMR i komponenty dla satelitów

Amerykańska spółka X-Energy deklaruje gotowość do zainwestowania w Polsce blisko 1 mld dolarów w ramach Zielonego Okręgu Przemysłowego Kaszubia. Z kolei Quantum Space rozważa produkcję w Polsce komponentów do satelitów oraz systemów służących ochronie i bezpieczeństwu infrastruktury satelitarnej w przestrzeni kosmicznej.

Na gliwickim lotnisku ma powstać nowa wieża kontroli lotów

Na gliwickim lotnisku ma powstać nowoczesna wieża kontroli lotów - wynika z informacji lokalnego samorządu. Dla wieży, która ma obsługiwać ruch lotniczy i stać się charakterystycznym elementem panoramy miasta, złożono już wniosek o pozwolenie na budowę.

ORLEN stworzy sieć „komfortek” dla podróżujących ze szczególnymi potrzebami

ORLEN jako pierwsza firma paliwowa w Polsce uruchamia program, który ma zwiększyć komfort podróżowania po kraju osób ze szczególnymi potrzebami. Przy najważniejszych trasach powstanie ponad 30 tzw. „komfortek” – specjalistycznych pomieszczeń higieniczno-opiekuńczych.

1755669760 powstaniaslaskie

Narodowy Dzień Powstań Śląskich - to górnicy walczyli o Polskę

Kiedy mówi się o Powstaniach Śląskich, zwykle pada kilka nazwisk dowódców i polityków. Ale siłą, która przeważyła szalę w latach 1919-1921, byli ci, którzy na co dzień zjeżdżali pod ziemię. Górnicy. Bez nich nie byłoby powstań, a Śląsk prawdopodobnie zostałby po niemieckiej stronie. Narodowy Dzień Powstań Śląskich został ustanowiony w 2022 roku, by uczcić pamięć uczestników trzech powstań śląskich z lat 1919–1921. To właśnie 20 czerwca 1922 roku, po zakończeniu sporów granicznych, Wojsko Polskie wkroczyło na te ziemie.