Zwolnienia grupowe w PGG. Tyle spółka zaoszczędzi

fot: Jarosław Galusek/ARC

Obecnie PGG zatrudnia ok. 36,7 tys. osób

fot: Jarosław Galusek/ARC

W Polskiej Grupie Górniczej (PGG) rozpoczęły się zwolnienia grupowe emerytów. Powodem zwolnień jest trudna sytuacja finansowa spółki oraz konieczność szukania oszczędności. Ile rocznie PGG zaoszczędzi na zwolnieniu emerytów?

Jak poinformowali w minionym tygodniu przedstawiciele PGG, w sierpniu rozpoczęło się wręczanie wypowiedzeń pracownikom spółki, którzy do 1 lipca 2024 roku uzyskali prawo do emerytury.

Początkowo spółka zakładała, że zwolnienia obejmą 435 pracowników. Finalnie ta liczba okazała się jednak mniejsza niż zakładano.

- Planujemy, że zwolnienia obejmą grupę 364 pracowników (pozostali z początkowo planowanej liczby 435 osób zwolnili się sami), ale stosunki pracy rozwiążemy z ok. 260–270 pracownikami (cześć osób jest np. objęta szczególną ochroną związkową) – powiedział Damian Czoik, dyrektor departamentu personalnego PGG.

Spółka poinformowała również, jakie będą warunki zwolnień grupowych. Jak wskazali przedstawiciele PGG, każda zwalniana osoba otrzyma odprawę zależną od stażu pracy w spółce (w wysokości trzymiesięcznego wynagrodzenia, jeżeli jest zatrudniona w PGG co najmniej 8 lat; dwumiesięcznego wynagrodzenia, jeżeli jest zatrudniona od 2 do 8 lat oraz jednomiesięcznego wynagrodzenia, jeśli jest zatrudniona krócej niż dwa lata). Ponadto otrzyma odprawę emerytalną w wysokości 20 tys. zł (jeżeli od nabycia uprawnień emerytalnych do rozwiązania stosunku pracy nie upłynęło więcej niż 6 miesięcy) albo odprawę jednomiesięczną (w przypadku, gdy od nabycia uprawnień emerytalnych do rozwiązania stosunku pracy upłynęło ponad 6 miesięcy).

Jak argumentują przedstawiciele PGG konieczność zmniejszenia zatrudnienia wynika z trudnej sytuacji finansowej spółki. Ile zatem spółka zaoszczędzi zwalniając emerytów?

- Jeżeli spółka zwolni 300 osób, to roczne oszczędności wyniosą około 60 mln zł – poinformowała Ewa Grudniok, rzeczniczka PGG. - W pierwszym roku, z uwagi na wypłacone odprawy mniej około 44 mln zł – dodała.

Polska Grupa Górnicza to największa polska spółka węglowa. W jej skład wchodzi siedem kopalń: KWK ROW (ruchy: Chwałowice, Jankowice, Marcel, Rydułtowy), KWK Ruda (ruch Bielszowice i Halemba), KWK Piast-Ziemowit (ruch Piast i Ziemowit), KWK Bolesław Śmiały, KWK Sośnica, KWK Staszic-Wujek (ruch Murcki-Staszic i Wujek) oraz KWK Mysłowice-Wesoła. Obecnie spółka zatrudnia ok. 36,7 tys. osób.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.