Związkowcy z Huty Pokój pikietowali pod siedzibą Węglokoksu w Katowicach

fot: Witold Gałązka/ARC

Na transparencie pikietujący przypomnieli obietnice złożone jesienią 2018 r. przez premiera w Rudzie Śląskiej

fot: Witold Gałązka/ARC

+16 Zobacz galerię

Galeria
(19 zdjęć)

Około czterystu związkowców z Huty Pokój w Rudzie Śląskiej pikietowało we wtorek, 30 lipca, katowicki gmach Węglokoksu, domagając się pilnego wdrożenia planu naprawczego i dostaw wsadu do produkcji. Tomasz Heryszek, prezes Węglokoksu, wyszedł do protestujących i obiecał spotkanie robocze w hucie, zapewnił, że zarządowi spółki zależy na zachowaniu miejsc pracy dla hutników.

Joachim Kuchta, szef Solidarności w Hucie Pokój, podkreślił, że zapasów surowca może nie wystarczyć nawet na dwa tygodnie, natomiast huta ma zamówienia i mogłaby przerobić wsad o wartości 24 mln zł.

- Dlaczego nie zapewniono nam wsadu? Co będzie dalej? Nie wiadomo, ale obawiamy się najgorszego - powiedział przewodniczący Solidarności.

"Panie premierze, żądamy spełnienia obietnic!" - napisali demonstranci na jednym z transparentów, nawiązując do wizyty premiera Mateusza Morawieckiego w hucie jesienią zeszłego roku. Związkowcy ocenili, że ówczesny zarząd zbojkotował plan naprawy zakładu i "wypiął się" na obietnice premiera.

Szef Sierpnia'80 w Hucie Pokój Mariusz Latka przyznał, że huta ma wielomilionowy dług wobec Węglokoksu za dostarczane materiały, ale ma też moce produkcyjne i zamówienia oraz świetną tradycję 180 lat produkcji hutniczej.

Odczytał wspólną petycję, którą doręczono zarządowi Węglokoksu:

"W imieniu organizacji związkowych oraz całej społeczności hutniczej Rudy Śląskiej żądamy podjęcia natychmiastowych działań naprawczych, które umożliwią dalsze funkcjonowanie i rozwój naszego zakładu. Kolejne zarządy Węglokoksu nie miały żadnego pomysłu na funkcjonowanie branży hutniczej w grupie kapitałowej Węglokoks. Brak współpracy z organizacjami związkowymi, niejasne decyzje lub ich brak doprowadziły do sytuacji, w której branża ta stanęła na skraju upadku. Dziś czas działa na naszą niekorzyść, bo potrzebujemy natychmiastowych decyzji dotyczących swobodnego dostępu do wsadu, które umożliwią nam produkowanie, sprzedawanie i zarabianie nie tylko dla dobra huty, ale również dla większościowego udziałowca. Żądamy wdrożenia planu naprawczego, którego głównym celem będzie oddłużenie, dokapitalizowanie i stworzenie warunków do rozwoju naszej firmy. Oczekujemy również decyzji dotyczących Huty Pokój Konstrukcje, przypominamy, że zakład ten jest integralną częścią Huty Pokój. Liczymy na konstruktywny dialog i wierzymy, że wszystkim nam zależy na rozwoju polskiego hutnictwa. Według nie tylko naszej opinii Huta Pokój może produkować z zyskiem dla dobra Polski i Węglokoksu. a załoga - zarabiać godnie i ze spokojem spoglądać w przyszłość." - napisali w petycji związkowcy.

Do pikietujących wyszedł prezes Węglokoksu Tomasz Heryszek. Zapewnił, że zarządowi zależy na miejscach pracy w Hucie Pokój i należących do niej spółkach. Podziękował pikietującym za troskę o dobro zakładu:

- Bardzo dziękuję państwu za petycję. wierzę że tutaj jesteście, bo tak samo, jak nam wszystkim, zależy wam na miejscach pracy w Rudzie Śl., w hucie i w spółkach. Wiem, że słyszeli państwo wiele zapowiedzi w ostatnich kilkunastu latach. Od kilkunastu dni wspólnie ze stroną społeczną pracujemy nad modelem wyjścia z sytuacji bardzo kryzysowej. Nie jest ona efektem ostatnich miesięcy, ale narasta od 2012 r. Wyniki huty i to, w jaki sposób działała, jakie były główne mankamenty, przedstawimy państwu. Chcemy, żeby każdy z państwa miał pełną wiedzę o sytuacji, w jakiej jest huta. Podstawową kwestią jest zapewnienie ciągłości pracy Huty Pokój - mówił prezes Heryszek.

Zapowiedział, że do najbliższego piątku (2 sierpnia) wypracowana zostanie umowa, która pozwoli kontynuować pracę w hucie.

- Równolegle pracujemy nad restrukturyzacją majątkową huty. Nieużytki o powierzchni 170 ha znacznie obciążają majątek produkcyjny. Z pewnością będziemy o tym rozmawiać, chciałby w przyszłym tygodniu do państwa przyjechać, żeby przy okrągłym stole rozwiać państwa wątpliwości, odpowiedzieć na wszelkie pytania. Proszę o zachowanie spokoju, o rzetelną pracę. Wiem, że trudno dzisiaj słuchać takich słów, ale my chcemy żebyście utrzymali państwo miejsca pracy. Musimy wypracować model zgodny z prawem - zapowiedział Tomasz Heryszek.

Dodał, że sytuacja hutnictwa w całej UE jest niezmiernie trudna. ze względu na bardzo wysokie cła na rynku amerykańskim i gigantyczną nadpodaż wyrobów stalowych, które napływają do UE i niszczą nasz rynek.

- Myślę że Pańśtwa głos jest niezwykle cenny, bo hutnictwo jest tą nogą, która w przemyśle każdego kraju stanowi o jego sile. Musimy działać wspólnie. Ustalimy termin i formę spotkania, już nie na stojąco, ale przy stole - zakończył szef Węglokoksu.

Związkowcy z zadowoleniem przyjęli słowa prezesa. Zastrzegli, że oczekują konkretów i faktów. Zapowiedzieli m.in., że nie zgodzą się więcej na ustne obietnice, a odtąd każdy plan musi zostać przedstawiony na piśmie.

- Jeżeli będzie potrzeba pojedziemy do Warszawy. Będziemy teraz patrzeć na ręce, żeby nikt pod stołem nie miał ochoty zamknąć naszego zakładu - ostrzegli protestujący.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

1755950522 pelczynska

Pełczyńska-Nałęcz: Podpisałam ostatni, dziewiąty wniosek z KPO

Minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz poinformowała w środę, że podpisała ostatni, dziewiąty wniosek o płatność z Krajowego Planu Odbudowy, a jego wartość wynosi 55 mld zł.

Celem Programu Naprawczego - odbudowa pozycji gotówkowej i konkurencyjności JSW

Głównym celem Programu Naprawczego Jastrzębskiej Spółki Węglowej na lata 2026-35 w horyzoncie krótkoterminowym jest odbudowa pozycji gotówkowej i konkurencyjności spółki - zaakcentował w środę wiceprezes JSW ds. rozwoju Tomasz Gawlik. - Celem długoterminowym jest uzyskanie rentowności i konkurencyjności, która pozwoli nam stabilnie funkcjonować w koniunkturalnym otoczeniu, ale też pozwoli być stabilnym pracodawcą, zapewniając miejsca pracy i umożliwiając rozwój naszym pracownikom - dodał wiceprezes.

Za dalszy wzrost inflacji we wrześniu odpowiadają przede wszystkim ceny paliw

Za dalszy wzrost inflacji we wrześniu odpowiadają przede wszystkim ceny paliw - zauważyli w komentarzu do środowych danych GUS ekonomiści banku ING. Ich zdaniem perspektywy inflacyjne pogarszają się. W środę Główny Urząd Statystyczny podał w szybkim szacunku, że ceny towarów i usług konsumpcyjnych we wrześniu 2026 r. wzrosły rdr o 4,0 proc., wobec 3,4 proc. w sierpniu, a w porównaniu z ub. miesiącem wzrosły o 0,7 proc.

Na koniec roku liczba pracowników JSW spadnie poniżej 16 tysięcy

Na koniec 2026 r. liczba pracowników Jastrzębskiej Spółki Węglowej spadnie poniżej 16 tys. - potwierdziły w środę władze spółki. Jeszcze na koniec ubiegłego roku w JSW pracowało blisko 20,5 tys. osób.