Związkowcy piszą do minister przemysłu. Chcą wiedzieć, co z umową

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

W środę katowicki oddział ARP przedstawił wartość indeksów w ostatnim miesiącu zeszłego roku

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Rada Krajowa Związku Zawodowego Górników w Polsce zwróciła się do Marzeny Czarneckiej, minister przemysłu,  o niezwłoczne posiedzenie Zespołu Trójstronnego ds. Bezpieczeństwa Socjalnego Górników. Głównym tematem, o którym chcą rozmawiać związkowcy, jest kwestia umowy społecznej dla górnictwa.

„Rada Krajowa Związku Zawodowego Górników w Polsce, w związku z deklaracjami złożonymi przez Panią podczas konferencji prasowej w Śląskim Urzędzie Wojewódzkim w styczniu 2024 roku, wnosi o niezwłoczne posiedzenie Zespołu Trójstronnego ds. Bezpieczeństwa Socjalnego Górników. Strona związkowa oczekuje przedstawienia wyników ostatnich rozmów delegacji rządowej przeprowadzonych z przedstawicielami Komisji Europejskiej” – czytamy w piśmie skierowanym 9 lutego do minister przemysłu Marzeny Czarneckiej podpisanym przez Arkadiusza Siekańca, wiceprzewodniczącego Związku Zawodowego Górników w Polsce.

„Pani Minister, ogrom problemów i wyzwań z jakimi musi się zmierzyć branża górnictwa węgla kamiennego w obliczu starych i nowych wyzwań czyni nasz wniosek zasadnym i koniecznym” – wskazano dalej w piśmie.

Pismo zostało równie przesłane do wiadomości Wacława Czerkawskiego i Janusza Olszowskiego, współprzewodniczących Zespołu Trójstronnego ds. Bezpieczeństwa Socjalnego Górników.

- Głównym tematem, który chcielibyśmy poruszyć jest oczywiście kwestia umowy społecznej dla górnictwa. Po spotkaniu, które odbyło się w Brukseli, dowiedzieliśmy się jedynie, że jest zgoda na finansowanie procesów restrukturyzacyjnych w przypadku górnictwa i energetyki opartych na węglu brunatnym. Natomiast wciąż nie mamy żadnych konkretów dotyczących branży górnictwa węgla kamiennego – wskazuje Arkadiusz Siekaniec, wiceprzewodniczący Związku Zawodowego Górników w Polsce.

- Poza tym jest cała masa bieżących problemów do omówienia, które nawarstwiły się w ciągu ostatnich miesięcy. Zespół Trójstronny, który oprócz przedstawicieli rządu, spółek węglowych oraz strony związkowej skupia też przedstawicieli firm okołogórniczych czy również i gmin górniczych jest najlepszym forum, żeby je omówić i próbować znaleźć jakieś rozwiązania. Od wyborów minęły już ponad cztery miesiące, więc najwyższy czas, żeby Zespół Trójstronny się wreszcie spotkał. Do tej pory nie było takiej sytuacji, żeby to trwało tak długo od wyborów – dodaje związkowiec.

Zespół Trójstronny ds. Bezpieczeństwa Socjalnego Górników to najstarszy Zespół, który został powołany w wyniku ustaleń strony rządowej ze związkową w grudniu 1992 r. i reaktywowany porozumieniem postrajkowym w maju 1993 r. Działa na podstawie regulaminu przyjętego w 2018 r.

Celem Zespołu jest kontynuowanie trójstronnego dialogu sektorowego prowadzonego dla godzenia interesów stron i realizacji rządowych programów restrukturyzacyjnych oraz strategii dla branży górnictwa węgla kamiennego – dla zachowania pokoju społecznego. Zadaniem Zespołu jest wypracowanie wspólnego stanowiska w sprawach ważnych z punktu widzenia polityki państwa oraz interesów pracowników i pracodawców, w sprawach związanych z realizacją celów Zespołu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.