Związki zawodowe chcą cen węgla rzędu tych, które mamy w portach ARA

fot: Maciej Dorosiński

- Gdybyśmy mieli dostosować nasze kontrakty do poziomu cen ARA, wzrost musiałby być siedmiokrotny, co jest nie do przyjęcia z powodu zupełnego oderwania od kosztów wydobycia i wpływu na ceny energii - uważa Dąbrowski

fot: Maciej Dorosiński

- Szacujemy, że rok do roku koszt zakupu węgla z polskich kopalń w przeliczeniu na jednostkę energii może wzrosnąć ponad dwukrotnie - mówi Rzeczpospolitej Wojciech Dąbrowski, prezes Polskiej Grupy Energetycznej.

Jak pisze w poniedziałek gazeta, że związki zawodowe chcą cen węgla rzędu tych, które mamy w portach ARA.

Na pytanie, czy energetyka jest w stanie tyle płacić, prezes PGE odpowiada: - Główny problem to nie tylko cena węgla, ale też jego dostępność. Już w 2020 r. informowaliśmy o wolumenach, które będziemy w stanie odebrać w 2021 i 2022 r. Mimo to Polska Grupa Górnicza (PGG) w ubiegłym roku nie zrealizowała 10 proc. kontraktu, a w tym roku poziom niezrealizowanych dostaw sięgnął już 20 proc. Rozumiemy trudną sytuację PGG, dlatego - choć wiążą nas ważne kontrakty - przystąpiliśmy do rozmów o renegocjacji cen. Szacujemy, że rok do roku koszt zakupu węgla z polskich kopalń w przeliczeniu na GJ może wzrosnąć nawet ponad dwukrotnie.

Prezes PGE dodaje, że gdybyśmy mieli dostosować nasze kontrakty do poziomu cen ARA, wzrost musiałby być nawet siedmiokrotny, co jest nie do przyjęcia m.in. z powodu zupełnego oderwania od kosztów wydobycia i wpływu na ceny energii.

Dziennik zauważa, że trzy lata temu mieliśmy do czynienia z sytuacją odwrotną.

- W latach 2019-2021 za węgiel z polskich kopalń solidarnie płaciliśmy więcej niż za surowiec z importu. Polska energetyka zawsze traktowała rodzime górnictwo jako głównego dostawcę, ewentualnym importem jedynie uzupełniając braki dostaw z polskich kopalń. Wtedy nikt nie apelował, by dostosowywać kontrakty do cen ARA. Teraz faktycznie sytuacja się odwróciła, więc branża górnicza powinna - tak jak my - brać pod uwagę interes społeczny i nie podnosić cen bez uzasadnienia - podkreśla Wojciech Dąbrowski.

Gazeta wskazuje, że analitycy mówią wprost: podwyżki taryf muszą być trzycyfrowe, inaczej spółki obrotu nie przetrwają.

- Mówimy otwarcie - energia elektryczna z pewnością będzie w 2023 roku droższa - odpowiedział szef PGE. Zaapelował do odbiorców, by już teraz skoncentrowali się na racjonalizacji zużycia i zaczęli po prostu oszczędzać. Dzięki temu podwyżki mogą być mniej odczuwalne. Ceny dla gospodarstw domowych będą ostatecznie zależały od decyzji prezesa URE, ale też działań rządu, takich jak utrzymanie niższego podatku VAT i akcyzy, co ma niebagatelne znaczenie - mówi.

Gazeta zapytał też, czy podwyżki będą niższe? - Według naszych analiz przewidywania dotyczące kilkukrotnego wzrostu wysokości rachunków są przesadzone. Szacujemy, że będzie to poziom dwucyfrowy. Ale powtarzam - do czasu zatwierdzenia taryf dla gospodarstw domowych pozostało kilka miesięcy, rynek jest niezwykle dynamiczny i nieprzewidywalny. Ostateczną decyzję podejmie prezes Urzędu Regulacji Energetyki i wtedy dopiero będzie znana skala podwyżek - odpowiada prezes PGE.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Rozmowa netTG.pl - odcinek 73 – prof. Arkadiusz Kustra z AGH. Czy dziś warto zostać inżynierem górnictwa?

Prof. Arkadiusz Kustra, dziekan Wydziału Inżynierii Lądowej i Gospodarki Zasobami AGH w Krakowie, w rozmowie z netTG.pl mówi o przyszłości górnictwa, nowej roli inżyniera górnika i o tym, jak zmienia się kształcenie na dawnym Wydziale Górniczym.

KGHM: Historyczny remont Huty Miedzi „Głogów” zakończony przed terminem

KGHM zakończył największy w dziejach Huty Miedzi „Głogów” postój remontowo-modernizacyjny przed planowanym terminem. Szerokim zakresem prac został objęty cały ciąg technologiczny Huty Miedzi „Głogów” II. Tak ogromna inwestycja pozwoli wydłużyć okres pracy kompleksu pomiędzy cyklicznymi postojami remontowymi, wzmacniając niezawodność i stabilność pracy największej huty Polskiej Miedzi.

Wrochna: Wkrótce mapa drogowa dla SMR, a polityka energetyczna - w 2027 r. Co z górnictwem?

Ministerstwo Energii przedstawi w ciągu kilkudziesięciu dni mapę drogową dla modułowych reaktorów jądrowych, a nową politykę energetyczną - w przyszłym roku - poinformował  wiceminister energii, pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej Wojciech Wrochna.

Rating energetycznego giganta na stabilnym poziomie

Agencja Fitch Ratings potwierdziła długoterminowe ratingi Spółki w walucie krajowej i zagranicznej na poziomie „BBB-” i zmieniła perspektywę tych ratingów na stabilną.