ZTM Katowice likwiduje linie autobusowe do koplań

fot: Tomasz Rzeczycki

Przystanek Bytom Stadion, na którym zatrzymywały się autobusy 176, pozostanie od soboty nieobsługiwany

fot: Tomasz Rzeczycki

Od poniedziałku, 27 kwietnia, przestaną kursować autobusy na kolejnych kilku liniach autobusowych, podlegających Zarządowi Transportu Metropolitarnego w Katowicach. Część z nich umożliwiało dojazd do kopalń i innych zakładów.

Z rozkładu znika nocny autobus 113N, odjeżdżający o godz. 2.15 z Bytomia na Osiedle Wieczorka w Piekarach Śląskich oraz kurs powrotny. Linię tę uruchomiono na początku listopada 2019 r. z myślą o górnikach, dojeżdżających do piekarskiej kopalni.

W Tarnowskich Górach przestaną kursować autobusy linii 142 łączącej tarnogórski dworzec z dzielnicą Strzybnica. Dosyć okrężna trasa tej linii przebiegała obok Kopalni Zabytkowej, hali sportowej i Parku Wodnego, a więc obiektów wyłączonych z użytkowania w związku ze stanem epidemii. Natomiast w Zabrzu zawieszona zostaje linia okrężna 270, dzięki której z zabrzańskiego dworca autobusowego można było dojechać pod Multikino.

Do rudzkich kopalń Pokój i Nowy Wirek nie dojedziemy autobusami linii 144, łączącymi centrum Chorzowa z Rudą Śląską Halembą. Linia ta umożliwiała także dojazd do dworca PKP Chorzów Batory.

Z Bytomia do Piekar Śląskich przestanie kursować autobus 148, łączący bytomski dworzec z przystankiem Dołki Kaplica przez Brzeziny Śląskie i Dąbrówkę Wielką. Linia ta, ułatwiająca dojazd do zakładów Orzeł Biały, wytyczona została wiosną w 2006 r. po likwidacji tramwaju z Bytomia do piekarskiej dzielnicy Dąbrówka Wielka.

Po ponad dwudziestu latach istnienia przestaną być obsługiwane przystanki autobusowe pod kopalnią Centrum i stadionem Polonii w Bytomiu. Utworzono je w czerwcu 1998 r., kierując tam linię autobusową 39. Rok później wycofano ją i w jej miejsce ulicami: Łużycką, Olimpijską i fragmentem ul. Tarnogórskiej skierowano autobus 176, łączący w dni robocze dworzec w Bytomiu z dzielnicą Górniki. Od 27 kwietnia linia ta zostaje zawieszona, a Górniki pozostają bez najwygodniejszego autobusu do centrum miasta.

Do zajezdni zjadą także autobusy linii 283, wykonujące w dni robocze pojedyncze kursów na trasie Rogoźnik - Tarnowskie Góry i Tarnowskie Góry - Twardowice oraz linii 103, wykonujące cztery pary kursów na trasie Tąpkowice - Wojkowice.

Utrudniony będzie dojazd pod Górnośląskie Centrum Rehabilitacji Repty w Tarnowskich Górach. Cięcia w rozkładzie obejmują bowiem także linię 780 kursującą na trasie Szarlej Kaufland - Świerklaniec - GCR Repty. Linia ta utworzona została 1 grudnia 1995 r. z myślą o ułatwieniu dojazdu pacjentom do szpitala w Piekarach Śląskich. W przeszłości linia ta była już zawieszana, autobusy 780 nie kursowały przez trzy tygodnie w marcu 2003 r.

Wcześniej ZTM Katowice zawiesił funkcjonowanie ponad dwudziestu innych linii autobusowych, m. in. E-2, Sz3, 692N i 818.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Trzęsienie w zarządzie czołowego przewoźnika węgla

Monika Starecka, kierująca zarządem spółki, deklaruje współpracę z zarządcą oraz radą nadzorczą, aby wypracować porozumienie z wierzycielami, zakończyć postępowanie sanacyjne i stworzyć solidne podstawy dla dalszego rozwoju PKP Cargo.

Wojskowy pkp cargo

Przewoźnik pracujący dla kopalń z zyskiem netto po 6 miesiącach 117,8 mln zł

Zysk netto Grupy PKP Cargo przypadający akcjonariuszom jednostki dominującej po 6 miesiącach 2026 r. wyniósł 117,8 mln zł - podała spółka w środowym raporcie finansowym. W II kw. br. ten zysk wyniósł 163,6 mln zł.

W kopalnianej szklarni wyrosły warzywa! Sukces projektu naukowego

- Jednym z naszych głównych partnerów jest Polska Grupa Górnicza, ale oczywiście myślimy o rozwinięciu projektu i zaproszeniu również Jastrzębskiej Spółki Węglowej oraz innych partnerów, którzy dysponują terenami poprzemysłowymi wymagającymi rekultywacji – podkreśla Marcin Głodniok z Głównego instytutu Górnictwa - PIB. Na czym polega projekt GI-mine?

Motyka: Prezydent walczy z nami kosztem polskich kierowców

Prezydent dzisiaj walczy z nami kosztem polskich kierowców - ocenił w czwartek w Poznaniu minister energii Miłosz Motyka. Polityk zaznaczył, że brak podpisu głowy państwa pod ustawą o nadzwyczajnych zyskach koncernów paliwowych oznacza wyższe ceny na stacjach benzynowych.