Żółta rewolucja na torach GZM. Koniec ery czerwonych tramwajów nie wszystkim się podoba
W miastach Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii jeżdżą żółte autobusy, więc będą także żółte tramwaje i pociągi Metrokolei. Władze GZM tłumaczą, że chodzi o spójną identyfikację wizualną transportu miejskiego. Ten pomysł nie podoba się jednak w Klubie Miłośników Transportu Miejskiego w Chorzowie Batorym. Jego członkowie podkreślają, że czerwone tramwaje to fragment historii, lokalnej tożsamości i codziennego krajobrazu wielu miast regionu.
Na tory w GZM wyjadą żółte tramwaje
W miastach Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii jeżdżą żółte autobusy, więc będą także żółte tramwaje i pociągi Metrokolei. Władze GZM tłumaczą, że chodzi o spójną identyfikację wizualną transportu miejskiego. Ten pomysł nie podoba się jednak w Klubie Miłośników Transportu Miejskiego w Chorzowie Batorym. Jego członkowie podkreślają, że czerwone tramwaje to fragment historii, lokalnej tożsamości i codziennego krajobrazu wielu miast regionu.
Żółty standard dla całej Metropolii
Władze GZM podkreślają, że spójna identyfikacja wizualna transportu publicznego stanowi fundament tożsamości wielkich metropolii i obejmuje wszystkie środki transportu - od metra, przez autobusy, aż po rowery miejskie. Tak ma być także w GZM i jeszcze w tym roku mają wyjechać na tory pierwsze żółte tramwaje.
– Po integracji taryfowej, czyli wprowadzeniu wspólnych biletów i nowych sposobów ich zakupu czas na kolejny krok - ujednolicenie wyglądu pojazdów. Chcemy, by rozwiązanie, które sprawdziło się w przypadku autobusów i Metrorowerów, objęło teraz tramwaje, a w przyszłości również pociągi Metrokolei, tak, by pasażerowie – zarówno mieszkańcy naszego regionu, jak i odwiedzający nas goście – od razu wiedzieli, że wszystkie pojazdy w sieci GZM tworzą jeden system, w którym obowiązują te same bilety i zasady. To znacznie ułatwi orientację i przemieszczanie się po miastach i gminach Metropolii – mówi Leszek Pietraszek, przewodniczący zarządu Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii.
Zmiany etapami: modernizacje i nowe dostawy
Zmiana malowania tramwajów będzie wprowadzana przez Tramwaje Śląskie stopniowo. Nowe pojazdy będą dostarczane już w żółtej kolorystyce, natomiast wagony znajdujące się obecnie w eksploatacji będą zmieniać barwy podczas planowanych napraw głównych i modernizacji.
– Rozumiemy, że zmiana koloru tramwajów może budzić emocje z powodu historycznego przywiązania do czerwieni. Dzisiaj jesteśmy jednak w procesie zmiany – staramy się coraz częściej myśleć o naszej Metropolii jako o jednym organizmie funkcjonalno-przestrzennym. Wspólny kolor floty jest jednym z widocznych znaków tej integracji. Tramwaje Śląskie jako strategiczny przewoźnik Metropolii, są istotną częścią tego procesu – stąd traktujemy stopniową zmianę kolorystyki jako naturalny etap rozwoju, a nie tylko decyzję estetyczną – mówi Krzysztof Mikuła, prezes Tramwajów Śląskich.
Jedna identyfikacja, jeden system, jeden bilet
W GZM dodają, że tramwaje otrzymają również nowe oznakowanie wewnętrzne i zewnętrzne, oparte na stosowanym już w Transporcie GZM systemie dwujęzycznych piktogramów i informacji graficznych. Zaznaczają, że dzięki temu pasażerowie łatwiej odnajdą potrzebne informacje i będą mogli intuicyjnie korzystać z całego systemu.
- Jednolita identyfikacja wizualna oznacza jeden system, jeden standard informacji pasażerskiej i jeden bilet - niezależnie od środka transportu. To rozwiązanie ułatwi podróżowanie zarówno mieszkańcom Metropolii, jak i osobom odwiedzającym region po raz pierwszy – wskazują w GZM.
Czerwone tramwaje jako symbol regionu
Zmiana koloru tramwajów budzi emocje. Ten pomysł nie podoba się w Klubie Miłośników Transportu Miejskiego w Chorzowie Batorym.
- Czerwono-kremowe tramwaje od ponad 100 lat są jednym z najbardziej rozpoznawalnych elementów komunikacji tramwajowej Górnego Śląska i Zagłębia Dąbrowskiego. To nie tylko kwestia estetyki, ale fragment historii, lokalnej tożsamości i codziennego krajobrazu wielu miast naszego regionu – czytamy na w mediach społecznościowych KMTM.
Członkowie KMTM zaznaczają, że nie sprzeciwiają się nowoczesności ani obecności oznaczeń Transport GZM na tramwajach. Proponują więc – jak twierdzą – rozsądny kompromis: pudło wagonu powinno zostać w kolorze czerwonym, natomiast elementy oznakowania Transport GZM w kolorze kości słoniowej zamiast bieli.
- Pozwoliłoby to zachować czytelność identyfikacji metropolitalnej, a jednocześnie lepiej nawiązywałoby do historycznej czerwono-kremowej kolorystyki tramwajów (…) Nowoczesność i tradycja nie muszą się wykluczać. W przypadku naszych tramwajów mogą tworzyć jedną, spójną wartość - podkreślają w KMTM.
Metrokolej też na żółto. Kolejny krok integracji GZM
W GZM informują, że docelowo wspólną identyfikacją wizualną objęte zostaną także pociągi Metrokolei. Podkreślają, że to naturalny kierunek rozwoju systemu Transport GZM, w którym kolej metropolitalna ma pełnić rolę kręgosłupa transportowego, integrując najważniejsze miasta i węzły przesiadkowe regionu.