Znamy średnią wysokość górniczych emerytur. Markowski: Nie można ich nazwać godnymi

Sprawdziliśmy, jak średnia górnicza emerytura wypada na tle średniego świadczenia w kraju.  

fot: Maciej Dorosiński

Jerzy Markowski.

fot: Maciej Dorosiński

Sprawdziliśmy, jak średnia górnicza emerytura wypada na tle średniego świadczenia w kraju.  

Zgodnie z danymi Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, emerytury górnicze przewyższają średnie świadczenie emerytalne w Polsce. Sprawdziliśmy, jak wypadło to porównanie w ubiegłym roku. 

Jak mówią dane Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, średnia górnicza emerytura w 2025 roku wyniosła 7 693,15 zł brutto. Co ważne, dane te dotyczą byłych pracowników sektora górniczego z całej Polski, a więc Górnego i Dolnego Śląska, Małopolski czy Lubelszczyzny.

Średnie emerytury górników wyższe niż innych pracowników?

Jak wypadła średnia emerytura górnicza w porównaniu do średniej krajowej emerytury za ubiegły rok? Nie powinno zaskakiwać, że także tym razem jest ona wyższa. Pod koniec 2025 roku wysokość średniej krajowej emerytury oscylowała w granicach 4200 zł brutto. Jednak jak powiedział netTG.pl były wiceminister gospodarki i ekspert górniczy Jerzy Markowski, optyka spojrzenia na płace w górnictwie jest dość charakterystyczna, a wpływa na to zwłaszcza końcówka roku.

- Grudzień i styczeń to dwa miesiące, kiedy jest kumulacja wynagrodzeń związana z czternastą pensją i tzw. „barbórkowym”. Reszta roku spłaszcza wynagrodzenia. Mitycznym natomiast jest to, że się przywołuje tutaj „trzynastkę”, której w górnictwie nie ma od 1992 roku – mówił Jerzy Markowski.

Nasz rozmówca dodał, że biorąc pod uwagę pracę ludzi pod ziemią, emerytur górniczych nie można określić jako godne.

- Poza tym są one niesprawiedliwe przede wszystkim wobec pracowników dozoru. Byliśmy z górnikami wszędzie tam, gdzie oni, bo jest obowiązek nadzorowania prac. Dozoru dotyczą ograniczenia, a pozostałych pracowników nie. Skutek tego jest taki, że podwładni mają wyższą emeryturę od przełożonych – dodał ekspert.


Emerytura górnicza przysługuje bez względu na wiek. Należy jednak przepracować 25 lat pod ziemią w pełnym wymiarze czasu pracy. Można też na nią przejść w wieku 50 lub 55 lat, posiadając wymagany ogólny staż pracy (20 lat dla kobiet, 25 lat dla mężczyzn), w tym odpowiednio minimum 15 lub 10 lat czystej pracy górniczej. Ostatecznej oceny dokonuje jednak ZUS.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Markowski: Polskie górnictwo istnieje dla bezpieczeństwa energetycznego kraju

Podczas debaty „Bezpieczeństwo i kultura operacyjna w górnictwie”, która odbyła się 10 września w ramach targów Future Mining Forum & Expo, Jerzy Markowski, były minister górnictwa, zaznaczył, że polskie górnictwo odgrywa rzetelną rolę w gospodarce kraju.

2 dzien

Musimy skończyć z górnictwem? To stwierdzenie jest szkodliwe

Prof. Arkadiusz Kustra: - Stwierdzenie, że musimy skończyć z górnictwem jest trochę szkodliwe, dlatego, że to szkodzi wizerunkowi całej branży. To stwierdzenie padło w trakcie gorącej dyskusji, która miała miejsce podczas panelu „Przyszłość górnictwa węgla kamiennego, transformacja, konkurencyjność i bezpieczeństwo energetyczne w ramach odbywającego się w Katowicach Future Mining Forum and Expo. 

Najlepsza polska kopalnia pokazała wyniki: wzrost efektywności i umocnienie pozycji rynkowej

Grupa Kapitałowa Lubelski Węgiel Bogdanka osiągnęła w pierwszym półroczu 2026 r. skonsolidowane przychody ze sprzedaży w wysokości 1,36 mld zł. Wynik EBITDA wyniósł 113,0 mln zł, co przełożyło się na 8,3-proc. marżę EBITDA, a zysk netto sięgnął 5,1 mln zł. 

Piotr Litwa: „Czy w kontekście planów będzie kim pracować? Wystąpiłem z tym pytaniem do prezesów spółek węglowych”

Prezes Wyższego Urzędu Górniczego Piotr Litwa na targach górniczych w Katowicach, odbywających się od 9 do 11 września, nawiązał do ostatnich odejść z kopalń i związaną z nimi kwestią bezpieczeństwa. „Nie ma taryfy ulgowej, jeśli chodzi o likwidowane ruchy” - mówił.