Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

34.46 PLN (+0.32%)

KGHM Polska Miedź S.A.

267.90 PLN (+1.09%)

ORLEN S.A.

134.34 PLN (+1.42%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.53 PLN (-0.14%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.27 PLN (+2.65%)

Enea S.A.

24.60 PLN (+2.50%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

34.05 PLN (-1.30%)

Złoto

4 741.95 USD (+0.84%)

Srebro

75.21 USD (-0.42%)

Ropa naftowa

99.21 USD (-4.24%)

Gaz ziemny

2.87 USD (-0.42%)

Miedź

5.65 USD (-0.07%)

Węgiel kamienny

127.90 USD (-1.24%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

34.46 PLN (+0.32%)

KGHM Polska Miedź S.A.

267.90 PLN (+1.09%)

ORLEN S.A.

134.34 PLN (+1.42%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.53 PLN (-0.14%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.27 PLN (+2.65%)

Enea S.A.

24.60 PLN (+2.50%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

34.05 PLN (-1.30%)

Złoto

4 741.95 USD (+0.84%)

Srebro

75.21 USD (-0.42%)

Ropa naftowa

99.21 USD (-4.24%)

Gaz ziemny

2.87 USD (-0.42%)

Miedź

5.65 USD (-0.07%)

Węgiel kamienny

127.90 USD (-1.24%)

Zmiany w górnictwie trwają już 30 lat i ich końca nie widać

fot: Maciej Dorosiński

W panelu dotyczącym górnictwa XII Europejskiego Kongresu Gospodarczego wzięli udział menedżerowie spółek górniczych i okołogórniczych, przedstawiciele władz państwowych i samorządowych oraz eksperci

fot: Maciej Dorosiński

Tomasz Rogala, prezes PGG, podkreślił podczas EKG 2020, że zmiany w górnictwie to już 30-letni proces i będzie on przebiegał nadal. Nad tym, w jakim kierunku te zmiany zmierzają tak w górnictwie, jak i w energetyce, zastanawiali się uczestnicy panelu pt. „Górnictwo – transformacja pod presją”.

Na czym obecnie te zmiany w górnictwie węgla kamiennego polegają?

– To dostosowywanie produkcji do zapotrzebowania na surowiec. Udział w tym procesie biorą: spółka, strona społeczna i pracownicy. Rynek określi, ile węgla możemy sprzedać. Nie możemy omijać liczb, bo to będzie miało negatywne skutki dla górnictwa – mówił Tomasz Rogala.

Prezes PGG uchylił się od odpowiedzi na pytanie o to, jak będzie wyglądało górnictwo w 2040 r. 

Otoczenie się zmienia
– Niech to będzie mój komentarz – podkreślił i dodał: – Polityka klimatyczna i opłaty emisyjne to główne przyczyny problemów górnictwa. Sektor górnictwa nie adresuje nadmiernie wysokich cen do energetyki zawodowej. Ceny w długoterminowych umowach zostały zbudowane w oparciu o średnią z kilku lat. Otoczenie się zmienia, musimy podążyć za zmianami, ale nie da się pogodzić braku elementów osłonowych dla branży, traktowania, że opłaty za emisję CO2 są neutralne dla górnictwa, z żądaniami klientów, by w każdej sytuacji nasza cena węgla była niższa niż gdzie indziej – mówił.

Zdaniem Janusza Olszowskiego, prezesa Górniczej Izby Przemysłowo-Handlowej, nadal nie wiemy, czy węgiel będzie potrzebny, a to dlatego, że nie mamy polityki energetycznej.

– Niezły projekt został zaprezentowany na początku 2019 r., trafił jednak do szuflady. Dalej nie znamy zapotrzebowania na węgiel. Mamy za to dobrą strategię dla górnictwa z trzema scenariuszami zapotrzebowania na węgiel. Są tam zapisy zobowiązujące państwo do działań, które jednak nie są realizowane. Może nowy pełnomocnik, w którego kompetencjach będzie górnictwo, upora się z tym zadaniem, może zostanie stworzona nowa polityka energetyczna – mówił Olszowski.

Dodał, że w polityce trzeba określić, czy węgiel będzie potrzebny, a jeśli tak, to w jakiej ilości.

– Trzeba dostosować zdolności produkcyjne spółek do zapotrzebowania. Powinniśmy dbać o bezpieczeństwo energetyczne, pokrywać miks energetyczny w miarę możliwości własnym paliwem. Mamy zmniejszyć potencjał wydobywczy, czy go utrzymać? A może budować nowe kopalnie, wpuścić inwestorów zagranicznych? Rynek tego nie załatwi, to decyzje rządu. Od mieszania herbata nie będzie słodsza. Zmiany powinny generować pozytywne skutki – podsumował prezes Olszowski.

Marcin Roszkowski, prezes Instytutu Jagiellońskiego, podkreśla, że węgiel w energetyce występuje w dwóch przestrzeniach. To sektor wydobywczy, który jest restrukturyzowany od dłuższego czasu i ma problemy niezależnie od tego, co się dzieje w Unii.

– Spadek produkcji to 2-3 proc. rocznie od wielu lat. Ta branża coraz gorzej radzi sobie na rynku. Produkuje jeden z droższych surowców. Dodatkowo zmiany, jakie zachodzą, są mocno ograniczone, co w dłuższej perspektywie zaszkodzi pracownikom. Drugi element to węgiel w energetyce, w tym w ciepłownictwie – mówił Roszkowski podczas EKG.

Przypomniał, że nasza energetyka jest w około 70 proc. oparta na węglu.

– Emisję dwutlenku węgla mamy dwa razy większą niż Niemcy i 2,5 razy taką, jak średnia unijna. To daje impuls do odchodzenia od węgla – podkreślił. 

Spadek zużycia energii
Spodziewany w przyszłym roku spadek zapotrzebowania ze strony energetyki zawodowej to 7 mln t. Tę liczbę przytoczył Artur Soboń, wiceminister aktywów państwowych.

– To zjawisko, na które górnictwo musi odpowiedzieć. Do tego doszła pandemia. Gospodarka częściowo jest zamknięta, część z nas nadal pracuje zdalnie. Mamy recesję i spadek zużycia energii, co negatywnie wpływa na polską gospodarkę. Górnictwo musi na to odpowiedzieć, i musi się to odbyć w zgodzie społecznej. Skuteczność to nie szybkie działania, ale działania uzgodnione ze stroną społeczną – mówił wiceminister.

Zapowiedział rządowe wsparcie dla procesu restrukturyzacji.

– Jako państwo będziemy szczodrzy. Wykorzystamy też fundusze dostępne w ramach sprawiedliwej transformacji. Będą urlopy przedemerytalne dla górników i pracowników przeróbki, osłony finansowe dla tych, którzy będą wychodzić z górnictwa i rozwiązania dla tych, którzy będą chcieli pozostać. Od początku do końca będziemy rozmawiać ze stroną społeczną – zapewnił. 

Koszty i konkurencyjność
Zdaniem Janusza Steinhoffa, b. ministra gospodarki i wicepremiera, o tym, czy węgiel będzie nadal wydobywany, zdecydują koszty i warunki panujące w danym zakładzie.

– Nie można jednak utrzymywać kopalń, jeśli są trwale nierentowne. Nie można też kopalni oceniać w ciągu jednego roku. Trzeba to robić na podstawie obserwacji wieloletnich. Te trwale nierentowne, które generują bardzo wysokie koszty, muszą być likwidowane – mówił Steinhoff.

Jego zdaniem środki publiczne nie mogą być przeznaczane na dotowanie produkcji, a na humanizację nieuchronnych procesów ekonomicznych.

Koszty wydobycia węgla na Śląsku są wysokie, m.in. przez brak przyzwolenia strony społecznej na pracę w systemie sześciodniowym. To też wina warunków górniczo-geologicznych, jak zagrożenia metanem i tąpaniami.

– To przekłada się na koszty i naszemu górnictwu trudno o konkurencyjność z firmami, które wydobywają np. metodą odkrywkową. Kopalnia, która kończy wydobycie z powodu końca złoża czy też wyjątkowo wysokich kosztów, musi być zlikwidowana. To trzeba jednak dokładnie przygotować. Nie może być tak, że z dnia na dzień ogłasza się likwidację trzech kopalń w Rudzie Śląskiej – mówił ekspert.

Jego zdaniem, brak przyzwolenia na niektóre procesy wynika z populizmu i braku odpowiedzialności ze strony odpowiadających za górnictwo.

– Jeśli polityk mówi, że będziemy rozwijać górnictwo, to górnicy mają prawo w to wierzyć. A przecież państwo ma ograniczone możliwości. Drogi węgiel przekłada się na duże koszty produkcji energii. Dlatego też mamy wysoki import tak węgla, jak i energii – podkreślił Steinhoff. 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

JSW: Kolejny krok w sprawie sprzedaży spółek na rzecz Agencji Rozwoju Przemysłu

Zaledwie pół godziny trwało - zwołane na 31 marca - nadzwyczajne walne zgromadzenie Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Podczas krótkich obrad zgodzono się się na ustanowienie zabezpieczeń na majątkach dwóch kopalń. Chodzi o przedwstępną umowę sprzedaży należących do Grupy JSW spółek - Przedsiębiorstwo Budowy Szybów i Jastrzębskie Zakłady Remontowe na rzecz Agencji Rozwoju Przemysłu.

Prezes SRK: Nie jesteśmy już wyłącznie likwidatorem kopalń, staliśmy się moderatorem zmian w regionie

Rozmowa z JAROSŁAWEM WIESZOŁKIEM, prezesem Spółki Restrukturyzacji Kopalń.

Na przygotowanie Wielkanocy statystyczny Polak wyda 527 zł

Na organizację nadchodzących świąt wielkanocnych co czwarty Polak przeznaczy więcej pieniędzy niż rok temu; największym wydatkiem będą mięsa i wędliny, jajka, nabiał, warzywa i owoce - wynika z badania BIG InfoMonitor. Jedna osoba wyda przeciętnie 527 zł.

Zarządca autostrady A4 Katowice-Kraków: Podwyżka opłat za przejazd nie odzwierciedla kosztów

Wprowadzana od 1 kwietnia podwyżka opłat za przejazd płatnym odcinkiem autostrady A4 Katowice-Kraków nie odzwierciedla w pełni realnego wzrostu kosztów - napisał w rozesłanym we wtorek oświadczeniu zarządca koncesyjnego odcinka A4, spółka Stalexport Autostrada Małopolska.