Co pozostało po dawnych kopalniach w Górach Izerskich?

fot: Tomasz Rzeczycki

Świadectwem górniczej przeszłości Gór Izerskich jest m. in. tablica przy niebieskim szlaku na wschód od Hali Izerskiej

fot: Tomasz Rzeczycki

Rudy cyny, kwarc, piryt i torf były w przeszłości eksploatowane w Górach Izerskich. A złoto? Wędrując szlakami tego pasma górskiego, można natknąć się na okazałe tablice sugerujące taką możliwość.

Niebieski szlak turystyczny łączący Świeradów-Zdrój i Szklarską Porębę przebiega przez dawną wieś Skalno na Hali Izerskiej i dalej prowadzi w kierunku nieczynnej od lat kopalni kwarcu Stanisław. Właśnie na odcinku pomiędzy dawnym Skalnem a kopalnią Stanisław w pewnym miejscu umieszczona została pokaźnych gabarytów okazała płyta kamienna. Wyryto na niej napis: „Wyrobiska złotodajnego kwarcu z XII-XV w”. Kto i kiedy postawił tę tablicę?

- Na tablicy są literki WOAK. Wojewódzki Ośrodek Archeologiczno-Konserwatorski funkcjonował w latach 70. i 80. we Wrocławiu. Zatem, jeżeli tablicę postawiła wojewódzka instytucja z Wrocławia, to musiała to zrobić przed powstaniem województwa jeleniogórskiego, czyli w pierwszej połowie lat 70. - zwraca uwagę dr hab. Jacek Potocki z Katedry Zarządzania Strategicznego i Logistyki na Uniwersytecie Ekonomicznym we Wrocławiu, Filii w Jeleniej Górze, znawca Sudetów.

Złota poszukiwano więc w Górach Izerskich, ale większe znaczenie przyniosło wydobycie innych kopalin. Tutejszy kwarc i piasek kwarcowy wykorzystywane był w minionych wiekach do produkcji szkła. Stąd wzięła się obecna nazwa miasta Szklarska Poręba. W drugiej połowie XX w. pasmo górskie rozsławiły Jeleniogórskie Kopalnie Surowców Mineralnych, a konkretnie ich najwyżej w Polsce położona kopalnia kwarcu Stanisław nad Rozdrożem Izerskim. Zakład przerwał wydobycie w pierwszych latach XXI w., chociaż koncesja wydobywcza ważna jest do 2026 r.

W pobliżu Szklarskiej Poręby przy czarnym szlaku łączącym Zakręt Śmierci i przystanek kolejowy Szklarska Poręba Dolna znajdują się najbardziej znane wyrobiska podziemne w okolicy. Potocznie określa się je jako dawną kopalnię pirytu w Szklarskiej Porębie, choć tak naprawdę znajduje się ona w granicach gminy Stara Kamienica.

W północnej części Gór Izerskich wydobywano rudy cyny. Po drugiej wojnie światowej przymierzano się tam do podjęcia eksploatacji na skalę przemysłową. Przedsiębiorstwo Budowy Kopalń Rud z Bytomia przygotowywało do uruchomienia kopalnię we wsi Gierczyn. Ostatecznie skończyło się na pracach rozpoznawczych, a potem geologicznych. Podejmowano je jeszcze w 1979 r. Pamiątką po górnictwie w tamtej części pasma jest podziemna trasa turystyczna Kopalnia św. Jan we wsi Krobica koło Świeradowa-Zdroju.

Trudno natomiast wypatrzeć pozostałości po odkrywkowej eksploatacji torfu w rejonie Hali Izerskiej. Znaczna część tamtego terenu znajduje się w granicach rezerwatu przyrody i poruszanie możliwe jest tylko po szlaku turystycznym.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kolejny wiadukt w Katowicach do remontu. Miasto ogłosiło przetarg

Samorządowa spółka Katowickie Inwestycje zamawia remont wiaduktu drogowo-tramwajowego w ciągu ul. 1 Maja nad Aleją Murckowską, czyli drogą krajową nr 86. Miejski remont ma być skoordynowany z inwestycją PKP Polskich Linii Kolejowych dot. równoległego wiaduktu kolejowego nad DK86.

20 nowych tramwajów do końca sierpnia na śląskich torach

Tramwaje Śląskie dostały 136 mln złotych z KPO. Pozwoli to na zakup 20 nowoczesnych wagonów. 

Niebezpieczne manewry na S1. Co skłania kierowców do zawracania przed tunelami?

Obejście Węgierskiej Górki na drodze ekspresowej S1 to jedna z najbardziej malowniczych tras w Polsce. Są tam imponujące estakady, mosty i tunele. I właśnie przed tunelami na tej trasie część kierowców „głupieje” – zawraca i jedzie pod prąd. Dlaczego tak się zachowują? - Znamy prawdopodobną przyczynę – informują w Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.

20. Marsz Autonomii z poparciem dla języka śląskiego

W sobotę, 11 lipca, jubileuszowy Marsz Autonomii przejdzie ulicami Katowic.