Zginęło pięciu górników, dwóch zostało rannych. Rocznica tragicznego wypadku w kopalni
23 lipca 1968 roku w sosnowieckiej kopalni Niwka-Modrzejów doszło do tragicznego wypadku, który kosztował życie pięciu górników. Dwóch innych doznało obrażeń ciała.
fot: ARC
Ostatnią tonę węgla w kopalni Niwka-Modrzejów wydobyto 30 czerwca 1999 r.
fot: ARC
23 lipca 1968 roku w sosnowieckiej kopalni Niwka-Modrzejów doszło do tragicznego wypadku, który kosztował życie pięciu górników. Dwóch innych doznało obrażeń ciała.
Pokład 510 w rejonie, w którym doszło do wypadku, był zaliczony do II kategorii zagrożenia metanowego i klasy B zagrożenia pyłowego.
Wybuch metanu i pyłu węglowego nastąpił w nieprzewietrzanym wyrobisku korytarzowym. Wyłączona była wentylacja odrębna. Inicjatorem była benzynowa lampa wskaźnikowa.
Początki wydobywania węgla na tych terenach to rok 1833, kiedy trzech wspólników: Maurycy Kossowski, Jacek Lipski i Antoni Klimkiewicz, zakłada kopalnię Jerzy, przemianowaną w 1928 r. na kopalnię Niwka. Kopalnia Niwka-Modrzejów powstała w 1945 roku z połączenia dwóch mniejszych.
Jeszcze w latach 90. Niwka-Modrzejów była traktowana w Zagłębiu jako perspektywiczna, która może wydobywać węgiel jeszcze przez kilkanaście lat. Tutaj trafiali górnicy z kopalni Saturn w Czeladzi, Paryż w Dąbrowie Górniczej czy Sosnowiec, które były likwidowane wcześniej.