Będą wydobywać z ekstremalnej głębokości? Takie plany mają USA i Japonia

Stany Zjednoczone i Japonia planują wspólnie zbudować najgłębszą na świecie podwodną kopalnię w pobliżu japońskiej wyspy Minamitorishima - pisze Bloomberg News. 

fot: Wikipedia

Niewielka japońska wyspa może mieć kluczowe znaczenie dla rynku metali ziem rzadkich.

fot: Wikipedia

Stany Zjednoczone i Japonia planują wspólnie zbudować najgłębszą na świecie podwodną kopalnię w pobliżu japońskiej wyspy Minamitorishima - pisze Bloomberg News. 

Niewielka wyspa leży ponad 1600 kilometrów na południowy wschód od Tokio. Jej znaczenie może być jednak bardzo duże. Jak pisze Bloomberg News, dno oceanu w tym rejonie kryje ponad 16 milionów ton osadów. Japońskie Biuro Gabinetu opublikowało niedawno wyniki badań, które wykazały tam znaczne ilości itru, gadolinu i dysprozu. To tzw. ciężkie pierwiastki ziem rzadkich, w których wydobyciu dominują Chiny. To właśnie ten kraj kontroluje 90 proc. światowej produkcji i przetwarzania metali ziem rzadkich. Są one kluczowe m.in. dla produkcji elektroniki, samochodów elektrycznych czy sprzętu wojskowego.

Jak podaje Bloomberg, kilka firm ze Stanów Zjednoczonych wyraziło zainteresowanie projektem wydobycia złóż Minamitorishima. Rozmowy na linii Japonia-USA są na bardzo wczesnym etapie. Japończycy traktują jednak ten projekt jako kluczowy dla bezpieczeństwa gospodarczego kraju. 

„Minamitorishima to ambitny projekt, który może umożliwić Japonii i Stanom Zjednoczonym stworzenie w pełni zamkniętego łańcucha dostaw pierwiastków ziem rzadkich od kopalni do magnesu, co pomoże przełamać dominującą pozycję Chin nad tymi krajami” – mówi William Chou z Hudson Institute, którego cytuje Bloomberg News.

Wydobycie w tym miejscu miałoby się odbywać na ekstremalnej głębokości ok. 6 kilometrów pod wodą, gdzie ciśnienie jest 600 razy wyższe niż na powierzchni. Na luty przyszłego roku zaplanowano tam miesięczny test wydobycia i rafinacji osadów. Jego celem jest ocena wykonalności komercyjnego pozyskiwania pierwiastków ziem rzadkich w Japonii od 2028 roku. Jeśli zakończy się sukcesem, może oznaczać powstanie jedynej kopalni ziem rzadkich w tym kraju.

Według Bloomberga, niektórzy japońscy urzędnicy nieoficjalnie przyznają, że nie ma szans na uruchomienie projektu do końca kadencji Donalda Trumpa. To z kolei może stawiać pod znakiem zapytania dalsze wsparcie dla projektu ze strony USA, ponieważ Waszyngton poszukuje rozwiązań, by szybciej stawić czoła dominacji Chin na rynku pierwiastków ziem rzadkich.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W tym roku z górnictwa odeszło 6,8 tys. osób. Trzy kopalnie wygaszane

W tym roku z górnictwa odeszło 6,8 tys. osób, co oznacza spadek zatrudnienia w sektorze o prawie 10 proc. - poinformował w poniedziałek wiceminister energii Marian Zmarzły. Zapowiedział, że w tym roku zostaną wygaszone trzy kopalnie węgla kamiennego.

1748600405 miedzianekatody

Ten surowiec staje się wąskim gardłem transformacji. Rynek szuka ratunku w... mikrobach

Transformacja energetyczna ma fundament z miedzi. Bez niej nie ma samochodów elektrycznych, sieci energetycznych, farm wiatrowych ani centrów danych dla AI. Problem w tym, że podaż nie nadąża za popytem, a światowe kopalnie starzeją się szybciej niż powstają nowe. Jak pisze Bloomberg, średnia jakość rudy gwałtownie spada. Żeby wydobyć tę samą ilość metalu, trzeba przerobić coraz więcej skały. Otwarcie nowej kopalni trwa dziś lata i kosztuje miliardy z powodu barier regulacyjnych i kosztów.

Zwiększą moc elektrowni węglowych. Powodem niedobory energii

Szybko rosnące zapotrzebowanie Indii na energię elektryczną może zmusić ten kraj do dodania mocy węglowych – mówi szef działu planowania sektora energetycznego, którego cytuje Reuters.

Wiceprezes Bogdanki: Jesteśmy przygotowani, żeby konkurować ze światowym rynkiem, ale nie z takimi cenami

Sławomir Krenczyk, zastępca prezesa ds. rozwoju LW Bogdanka, mówił w Radiu Lublin o cenach polskiego węgla i tegorocznych wynikach lubelskiego producenta.