Nie tylko dla górników. Z tego programu skorzystają też inni

Program wsparcia byłych górników i ich bliskich z Wielkopolski Wschodniej "Droga do zatrudnienia po węglu" został rozszerzony na inne grupy.

fot: ZE PAK

Elektrownia Pątnów. Program "Droga do zatrudnienia po węglu" obejmuje mieszkańców Wielkopolski Wschodniej.

fot: ZE PAK

Program wsparcia byłych górników i ich bliskich z Wielkopolski Wschodniej "Droga do zatrudnienia po węglu" został rozszerzony na inne grupy.

Program „Droga do zatrudnienia po węglu” finansowany jest z unijnego Funduszu na rzecz Sprawiedliwej Transformacji. Do niedawna mogli z niego korzystać byli pracownicy koncernu ZE PAK, osoby związane z wydobyciem i energetyką oraz członkowie ich rodzin. Jak przekazał Urząd Marszałkowski Województwa Wielkopolskiego, program został rozszerzony niedawno na osoby niezwiązane z tymi branżami. Obecnie adresowany jest do mieszkańców Konina oraz powiatów konińskiego, kolskiego, słupeckiego i turskiego. 

- Program “Droga do zatrudnienia po węglu” umożliwia mieszkańcom i mieszkankom Wielkopolski Wschodniej znalezienie nowego zatrudnienia, założenie spółdzielni socjalnej lub działalności gospodarczej – czytamy na stronie programu.

Jak przekazała Polskiej Agencji Prasowej Marta Juszczak z Wielkopolskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości, do lipca w ramach programu zostały już otwarte 72 firmy, które dofinansowano kwotą ponad 9 mln zł. To m.in. takie działalności, jak elektrycy czy mechanicy, ale również biznesy niezwiązane z pracą wykonywaną w przeszłości przez pracowników górnictwa. 

Nabór do programu dla osób spoza sektora wydobywczo-energetycznego rozpocznie się we wrześniu. Maksymalna kwota dofinansowania do założenia własnej działalności gospodarczej wyniesie 120 tys. zł. 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Otwarci na technologie przyszłości, górnictwa się nie wyrzekli

- Nowoczesne górnictwo również może być przestrzenią dla zaawansowanych technologii. Jako Instytut Techniki Górniczej Komach doskonale wiemy, że transformacja nie oznacza konieczności odrzucenia dotychczasowego dorobku – wskazuje dr hab. inż. Dariusz Prostański, dyrektor Instytutu Techniki Górniczej KOMAG.

W kopalni Ruda monitorują strefy szczególnego zagrożenia

Wszystko dzięki technologii RFID (Radio Frequency Identification) umożliwiającej kontrolę liczby pracowników przebywających w danym rejonie kopalni. System bezprzewodowo rozpoznaje obiekty oznakowane mikroskopijnym mikroprocesorem.

Miliardy prezydenta dla górników pod lupą. Demokraci po wyborach biorą się za kopalnie

Firmy górnicze, które korzystały z miliardów dolarów wsparcia ze strony administracji Donalda Trumpa, stają w obliczu nowego ryzyka: wzmożonej kontroli po zwycięstwie Demokratów w wyborach uzupełniających – pisze mining.com.

Wydobycie nadal wpływa na powierzchnię Bytomia? Rozmawiał o tym zespół porozumiewawczy

W Bytomiu rozmawiano o wpływie eksploatacji górniczej na powierzchnię miasta.