Zetknięcie z ekonomią było brutalne nie tylko dla górnictwa

fot: Maciej Dorosiński

Brak przyzwolenia na niektóre procesy wynika z populizmu i braku odpowiedzialności ze strony odpowiadających za górnictwo

fot: Maciej Dorosiński

Janusz Steinhoff, były minister gospodarki, podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach podkreślił, że od 30 lat zajmuje się restrukturyzacją górnictwa z różnych pozycji. - Nasze górnictwo przeszło trudną drogę. Z 300 tysięcy miejsc pracy i wydobycia 150 mln ton węgla – do teraz. Zetknięcie z ekonomią było brutalne nie tylko dla górnictwa, ale i zakładów innych gałęzi gospodarki. Trzeba było wprowadzić narzędzia łagodzące skutki, bo ekonomia ma swoje prawa – mówił.

- O tym czy węgiel będzie nadal wydobywany, zdecydują koszty i warunki panujące w danym zakładzie. Nie można jednak utrzymywać kopalń, jeśli są trwale nierentowne. Nie można też kopalni oceniać w ciągu jednego roku. Trzeba to robić na podstawie obserwacji wieloletnich. Te trwale nierentowne, które generują bardzo wysokie koszty, muszą być likwidowane – mówił Steinhoff.

Jego zdaniem środki publiczne nie mogą być przeznaczane na dotowanie produkcji, a na humanizację nieuchronnych procesów ekonomicznych. Koszty wydobycia węgla na Śląsku są wysokie, m.in. przez brak przyzwolenia strony społecznej na pracę w systemie 6-cio dniowym. To też wina warunków górniczo-geologicznych, jak: zagrożenia metanem i tąpaniami.

- To przekłada się na koszty i naszemu górnictwu trudno o konkurencyjność z firmami, które wydobywają np. metodą odkrywkową. Kopalnia, która kończy wydobycie z powodu końca złoża czy też wyjątkowo wysokich kosztów - musi być zlikwidowana. To trzeba jednak dokładnie przygotować. Nie może być tak, że z dnia na dzień ogłasza się likwidację trzech kopalń w Rudzie Śląskiej – mówił ekspert.

Jego zdaniem, brak przyzwolenia na niektóre procesy, wynika z populizmu i braku odpowiedzialności ze strony odpowiadających za górnictwo.

- Jeśli mówi się, że będziemy rozwijać górnictwo, to górnicy mają prawo w to wierzyć. A przecież państwo ma ograniczone możliwości. Drogi węgiel przekłada się na duże koszty produkcji energii. Dlatego też mamy wysoki import tak węgla, jak i energii – informował.

Konieczne jest stworzenie pakietu atrakcyjnego dla górników, otwarcie drogi do alokacji.

- To kwestia zaplanowania pewnych narzędzi. Likwidacja nierentownych kopalń otworzy możliwości inwestycyjne w tych dobrych, gdzie jest szansa na redukcję kosztów. Mam nadzieję ze otworzymy się również na zagraniczne inwestycje - mówił Steinhoff.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Energetyczna spółka ogłosiła przetarg na 22 magazyny energii

PGE Energia Odnawialna ogłosiła postępowanie przetargowe na wybór generalnego wykonawcy dla 22 rozproszonych magazynów energii o łącznej mocy 111 MW i pojemności 260 MWh - poinformowała spółka w komunikacie prasowym.

1765888186 g63vfrlwiaahkta

CPK wypłacił zaliczki odszkodowań właścicielom ponad 500 działek przejętych pod inwestycję Port Polska

Do października br. spółka CPK wypłaciła zaliczki na poczet odszkodowań za 547 działek objętych wywłaszczeniem pod budowę lotniska i zachodniego węzła komunikacyjnego w ramach inwestycji Port Polska - poinformowała spółka Centralny Port Komunikacyjny.

Pracująca dla kopalń spółka przewiozła o blisko 1,5 mln ton towarów więcej

Grupa PKP Cargo w pierwszym półroczu 2026 r. przewiozła o blisko 1,5 mln ton towarów więcej niż w pierwszym półroczu 2025 r. - poinformowała w środę p.o prezesa PKP Cargo Monika Starecka.

W czwartek benzyna tańsza niż w środę, olej napędowy podrożeje. Sprawdź ceny

W czwartek litr benzyny 95 ma kosztować nie więcej niż 6,63 zł, benzyny 98 - 7,37 zł, a diesla 8,02 - wynika z opublikowanego w środę obwieszczenia Ministra Energii. Oznacza to, że benzyna będzie tańsza niż w środę, a olej napędowy podrożeje.