Zawieście w końcu EU ETS

1648706855 elektrowniaturow

fot: PGEiEK/ARC

Wojna w Ukrainie pokazała, jak ważne jest posiadanie własnych surowców i potencjału energetycznego

fot: PGEiEK/ARC

Związkowcy podkreślają, że sytuacja wymaga niezwłocznych i radykalnych decyzji polskiego rządu, w tym rewizji unijnej polityki klimatyczno-energetycznej.

Związkowcy wzywają rząd do działań w celu zawieszenia unijnego systemu handlu emisjami EU ETS. Zarząd Regionu Śląsko-Dąbrowskiego NSZZ „Solidarność” apeluje do premiera Mateusza Morawieckiego: – Kraje, które przedkładają rosyjski gaz ponad życie dzieci z bombardowanych ukraińskich miast, nie mają żadnego mandatu do narzucania Polsce jakichkolwiek działań w zakresie kształtowania polityki energetycznej.

To pismo jest m.in. reakcją na słowa Fransa Timmermansa, wiceprzewodniczącego Komisji Europejskiej, odpowiedzialnego za politykę zielonej transformacji, który stwierdził kilka dni temu: – Nie ma mowy o odłożeniu w czasie osiągnięcia celów klimatycznych polityki UE w obliczu wojny w Ukrainie.

Tymczasem zawieszenie EU ETS to realny spadek cen energii w Polsce nawet o kilkadziesiąt proc. To zaś jest niezwykle istotne dla naszej gospodarki także w kontekście wojny w Ukrainie. W tym samym tonie wypowiadała się Anna Moskwa, minister klimatu i środowiska, na nadzwyczajnym posiedzeniu Rady UE ds. energii w Brukseli.

– Sytuacja związana z inwazją na Ukrainę może doprowadzić do jeszcze większego zaostrzenia kryzysu związanego z cenami energii. Postulujemy o zawieszenie systemu ETS do czasu normalizacji cen energii i wyjścia z kryzysu – mówiła Moskwa.

Śląsko-dąbrowska Solidarność wskazuje w piśmie do premiera, że kraje Unii, a szczególnie Polska stanęły w obliczu gigantycznego kryzysu gospodarczego. Jego przyczyny to napływ potencjalnie nawet kilku milionów uchodźców do naszego kraju, pogłębienie kryzysu energetycznego, a także pozrywanie łańcuchów dostaw w wielu branżach. Członkowie Zarządu Regionu podkreślili, że sytuacja wymaga niezwłocznych i radykalnych decyzji polskiego rządu, w tym rewizji unijnej polityki klimatyczno-energetycznej, zawieszenia systemu opłat EU ETS.

– W tak dramatycznym czasie naprawdę ostatnią rzeczą, którą powinniśmy się przejmować, jest „Europejski Zielony Ład” i inne ideologiczne fantazje brukselskich urzędników. Dziś musimy jasno powiedzieć: dość tych bzdur! – czytamy w piśmie do Morawieckiego.

Związkowcy podkreślają, że wojna w Ukrainie pokazała, jak ważne jest posiadanie własnych surowców energetycznych.

– Obrona polskiego węgla, energetyki konwencjonalnej jest dzisiaj polską racją stanu. Szczególnie w kontekście absolutnego braku tzw. „europejskiej solidarności” wobec propozycji embarga na rosyjskie surowce energetyczne. Skandaliczne zachowanie Niemiec, Holandii, Węgier, czy innych państw członkowskich UE w tej kwestii, jasno wskazuje, że Polska powinna w sprawie polityki klimatyczno-energetycznej iść własną drogą – czytamy w piśmie związkowców do premiera.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

„Górnicy rzewnie płakali na kolędzie”. Poruszające słowa proboszcza z Bielszowic przed zamknięciem kopalni

Już 30 czerwca ruch Bielszowice KWK Ruda w Rudzie Śląskiej oficjalnie zakończy wydobycie, co dla lokalnej społeczności oznacza niewątpliwie koniec pewnej epoki. O łzach górników podczas kolędy, strachu małych przedsiębiorców o przetrwanie oraz pożegnalnej mszy świętej rozmawiamy z ks. Mariuszem Obałką, proboszczem bielszowickiej parafii.

W wypadkach śmiertelnych w 2025 r. najwięcej poszkodowanych było w górnictwie

Okręgowy Inspektorat Pracy udostępnił nam sprawozdanie z działalności za 2025 r.

Asseco pokazało system Polski antydron

Największa polska firma IT stworzyła własny system do wykrywania i monitorowania dronów. Rozwiązanie, które czeka na pierwsze wdrożenie, ma znaleźć zastosowanie militarne i cywilne - czytamy w środę w "Pulsie Biznesu".

Nie będzie zapisów w prawie pozwalających wyłączyć przydomową fotowoltaikę

W projektowanym rozporządzeniu Ministra Energii nie będzie zapisów pozwalających zdalnie wyłączyć przydomowe instalacje fotowoltaiczne - wynika z wtorkowej wypowiedzi ministra energii Miłosza Motyki.