Zatrzymywali dowody rejestracyjne i nie pozwalali dalej jechać

fot: Krystian Krawczyk

Polacy najczęściej ściągają auta od naszego zachodniego sąsiada. W ciągu ostatnich 10 lat zarejestrowaliśmy prawie pięć i pół miliona pojazdów z Niemiec

fot: Krystian Krawczyk

Policjanci z drogówki w ubiegłym tygodniu wzięli udział w akcjo SMOG, związanej z ochroną środowiska. Działania SMOG polegały na eliminowaniu z ruchu pojazdów, których stan techniczny wskazywał na nieprawidłowe działanie silnika lub uszkodzenie układu wydechowego.

W całym kraju policjanci drogówki przeprowadzały wzmożone działania, by zapewnić bezpieczeństwo w ruchu drogowym. Funkcjonariusze reagowali na naruszenia przepisów ruchu drogowego, również te związane z ochroną środowiska.

W ramach tej akcji przeprowadzane były działania kontrolno-prewencyjne SMOG, mające na celu eliminowanie z ruchu pojazdów, których stan techniczny w oczywisty sposób wskazuje na nieprawidłowe działanie silnika lub uszkodzenie układu wydechowego. Policjanci korzystali z dymomierzy i analizatorów spalin, a także dokonywali wzrokowej oceny stanu układu wydechowego pojazdów. W przypadku stwierdzenia lub uzasadnionego przypuszczenia, że naruszono wymagania ochrony środowiska, zatrzymywali dowody rejestracyjne (pozwolenie czasowe), a pojazdy nie były dopuszczane do dalszej jazdy.

Policjanci ruchu drogowego apelują do uczestników ruchu drogowego o przestrzeganie przepisów na drodze i korzystanie z w pełni sprawnych pojazdów.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nadzór górniczy i przedsiębiorcy stają przed kolejnymi wyzwaniami

Przepisy rozporządzenia metanowego spędzają sen z powiek menedżerom spółek węglowych. Górnictwo coraz silniej zależy od systemów teleinformatycznych, automatyki przemysłowej, systemów sterowania, łączności, monitoringu zagrożeń naturalnych oraz infrastruktury IT/OT.

Według prognoz KE, polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE

Komisja Europejska prognozuje, że polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE - podkreśliło Ministerstwo Finansów w komentarzu do prognoz KE. Bruksela spodziewa się wzrostu PKB Polski w 2026 r. na poziomie 3,5 proc.

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja wpływają na rynek pracy

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja negatywnie wpływają na rynek pracy - napisali ekonomiści Banku Pekao w komentarzu do danych GUS. Ich zdaniem, ten wpływ będzie także widoczny w roku przyszłym.