Górnictwo: silny wstrząs w kopalni Budryk

fot: Maciej Dorosiński

Załoga została wycofana. Nic nie wiadomo o poszkodowanych

fot: Maciej Dorosiński

To był wstrząs w kopalni Budryk – potwierdza Sławomir Starzyński, rzecznik Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Był silny, ale nie ma jeszcze informacji o jego mocy.

- Załoga została wycofana. Nie ma na razie informacji o poszkodowanych czy stratach materialnych. Zbieramy informacje – mówi Starzyński.

Do wstrząsu miało dojść w rejonie ściany D2, pokład 358/1.

Poprzedni wstrząs w Budryku miał miejsce w czwartek, 9 stycznia, przed godz. 22.  Z rejonu, w którym do niego doszło wycofano załogę. Nikomu nic się nie stało.

Przypomnijmy, że tego samego dnia odnotowano także wstrząs w ruchu Szczygłowice kopalni Knurów-Szczygłowice. Jego energię określono na 8x10^6 J. Tam także zadecydowano o wycofaniu załogi.

Kopalnia Budryk była budowana w latach 1978-1994. Od 2008 r. znajduje się w strukturach JSW. Jej złoże znajduje się terenie gmin: Ornontowice, Gierałtowice oraz miast Mikołów, Orzesze, miasta i gminy Czerwionka-Leszczyny. Wydobywa węgiel gazowo-koksowy typu 34,2.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Grzegorz Lot, prezes spółki Tauron: Węgiel zostaje tak długo, jak będzie potrzebny

Grupa Tauron realizuje strategię transformacji regionów, w których dominuje dziś energetyka konwencjonalna. Chodzi o Łaziska Górne, Łagiszę, Sierszę i Jaworzno. Prezes spółki Grzegorz Lot podkreśla, że proces ten opiera się na trzech filarach: niezawodności dostaw energii, niskiej cenie oraz zeroemisyjności.

Czego boją się Polacy? Drożejącej żywności, wysokich rachunków za ogrzewanie i energię

Polacy najbardziej obawiają się wzrostu cen żywności i innych zakupów, a także wysokich opłat za ogrzewanie i energię - wynika z opublikowanego w sobotę sondażu United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski.

Górniczy wagonik. Pomnik i wspomnienie, bo kopalnię zamknięto cztery lata temu

Jak wyglądała restrukturyzacja górnictwa w Zagłębiu Ruhry? Co dalej z kopalnią Czeczott? I jakie jest miejsce polskiego węgla w Europie? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 17 października 1996 roku.

Jaworzno: 7 miliardów na energetykę, 4,5 mld na fabrykę elektryków i koniec ery slajdów

Inwestycyjny zwrot w Jaworznie staje się faktem. Miasto, które trzy lata temu kojarzyło się z awariami bloku 910 MW, brakiem węgla i wstrzymaną budową szybu Grzegorz, dziś ma na stole projekty za kilkanaście miliardów złotych. O transformacji energetycznej, górniczej i motoryzacyjnej mówili zgodnie samorządowcy i władze województwa śląskiego.