Zatrudnienie w górnictwie poniżej 70 tys. etatów. Trend spadkowy przyspiesza
W kwietniu 2025 r. w polskim górnictwie węgla kamiennego zatrudnionych było 69 199 osób, co oznacza spadek o kolejne 500 etatów w porównaniu z marcem. Jak informowaliśmy, branża po raz pierwszy w historii spadła poniżej symbolicznej granicy 70 tysięcy pracowników. Trend redukcji zatrudnienia utrzymuje się i nabiera tempa.
fot: KW SA
Spada zatrudnienie w kopalniach
fot: KW SA
W kwietniu 2025 r. w polskim górnictwie węgla kamiennego zatrudnionych było 69 199 osób, co oznacza spadek o kolejne 500 etatów w porównaniu z marcem. Jak informowaliśmy, branża po raz pierwszy w historii spadła poniżej symbolicznej granicy 70 tysięcy pracowników. Trend redukcji zatrudnienia utrzymuje się i nabiera tempa.
Fundacja Instrat w comiesięcznym Przeglądzie Węglowym informuje, że zgodnie ze scenariuszem bazowym (WEM) Krajowego Planu Energii i Klimatu (KPEiK), liczba pracowników w górnictwie węgla kamiennego ma spaść do 26 tys. w 2030 roku oraz zaledwie 8 tys. w 2040 roku. Oznacza to, że średnie miesięczne tempo redukcji zatrudnienia zbliża się już do poziomu 1000 etatów. W scenariuszu ambitnym (WAM) redukcja ma być jeszcze głębsza – na koniec obecnej dekady branża miałaby zatrudniać tylko 14 tys. osób, a w 2040 r. zatrudnienie spadnie do poziomu śladowego.
Pomimo cięć, spółki górnicze nie przewidują kryzysu pracowniczego. Przygotowały one kompleksowe plany osłonowe, zgodne ze znowelizowaną ustawą o funkcjonowaniu górnictwa węgla kamiennego. Pracownicy mogą skorzystać z odpraw, programów przekwalifikowania oraz świadczeń dla osób w okolicach wieku emerytalnego. Rozwiązania te skierowane są przede wszystkim do osób zainteresowanych dobrowolnym odejściem z branży.
Eksperci podkreślają, że obecny poziom zatrudnienia jest niewspółmierny do rzeczywistego poziomu wydobycia oraz zapotrzebowania na węgiel kamienny. Proces transformacji energetycznej, spadek konsumpcji węgla w energetyce i przemyśle oraz rosnąca konkurencja ze strony odnawialnych źródeł energii i importu wymuszają dalszą racjonalizację zatrudnienia.
Redukcja etatów w górnictwie wpisuje się w szerszy kontekst transformacji polskiej gospodarki. Kluczowe pozostaje jednak, aby proces ten przebiegał w sposób społecznie akceptowalny – z poszanowaniem praw pracowników i z realnym wsparciem dla regionów górniczych. Sukces planów osłonowych będzie miał decydujący wpływ na to, czy transformacja energetyczna nie wywoła poważnych napięć społecznych na Śląsku i w innych zagłębiach.
Według aktualnych danych, od szczytu zatrudnienia w górnictwie węgla kamiennego w poprzednich dekadach branża zmniejszyła liczebność załóg o dziesiątki tysięcy osób. Obecne tempo zmian wskazuje, że w najbliższych latach restrukturyzacja nabierze jeszcze większego impetu.