Górnictwo: Kolejni pracownicy kopalni Pniówek z zarzutami dotyczącymi fałszowania dokumentacji związanej z pomiarami metanu

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Żałoba w Pawłowicach potrwa do niedzieli 24 kwietnia

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Prokuratura Okręgowa w Gliwicach przedstawiła zarzuty kolejnym osobom w śledztwie dotyczącym katastrofy w kopalni Pniówek. Otrzymało je dziesięciu metaniarzy, którzy przed tragedią mieli fałszować dokumentację związaną z odczytami stężenia metanu.

Jak poinformowała katowicka Gazeta Wyborcza metaniarze są podejrzani o fałszowanie dokumentacji związanej z pomiarami stężenia metanu. Nie mają one jednak związku z samą katastrofą. Pracownicy należącej do Jastrzębskiej Spółki Węglowej (JSW) kopalni Pniówek, którzy dokonywali odczytów metanu, będą odpowiadać z wolnej stopy – po przesłuchaniach i postawieniu zarzutów są zwalniani do domów.

- Zarzuty dotyczą poświadczenia nieprawdy w dokumentacji związanej z pomiarami stężenia metanu - powiedziała katowickiej Wyborczej prokurator Karina Spruś z wydziału prasowego Prokuratury Okręgowej w Gliwicach.

Wcześniej zarzuty w tej sprawie przedstawiono czterem innym metaniarzom – to oznacza, że w śledztwie zarzuty przedstawiono już 14 osobom. Wg ustaleń gazety, czwórka pracowników miała nie robić obchodów swojego rejonu, zamiast tego mieli siedzieć w jednym miejscu i wpisywać do raportu wyniki z fikcyjnych pomiarów. Do tego procederu miało dochodzić przez kilka miesięcy, aż do dnia tragedii.

Chodzi o katastrofę, do której doszło w kopalni Pniówek 20 kwietnia 2022 roku w ścianie N-6. 1000 metrów pod ziemią kwadrans po północy doszło do wybuchu metanu. W strefie zagrożenia znajdowało się 42 pracowników. W czasie prowadzonej akcji 39 pracowników udało się wycofać. Po godzinie 3.00 nastąpił drugi wybuch metanu. W zagrożonym rejonie pozostało siedmiu pracowników, w tym zastęp ratowniczy. Dzień później nastąpił kolejny wybuch metanu.

Katastrofa pochłonęła razem 16 ofiar, a ciała 7 górników udało się wydostać na powierzchnię dopiero w tym roku.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Niebezpieczne manewry na S1. Co skłania kierowców do zawracania przed tunelami?

Obejście Węgierskiej Górki na drodze ekspresowej S1 to jedna z najbardziej malowniczych tras w Polsce. Są tam imponujące estakady, mosty i tunele. I właśnie przed tunelami na tej trasie część kierowców „głupieje” – zawraca i jedzie pod prąd. Dlaczego tak się zachowują? - Znamy prawdopodobną przyczynę – informują w Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.

20. Marsz Autonomii z poparciem dla języka śląskiego

W sobotę, 11 lipca, jubileuszowy Marsz Autonomii przejdzie ulicami Katowic.

Ta kopalnia zwiększy dostawy węgla dla ORLENU

LW Bogdanka podpisała aneks do umowy na sprzedaż węgla ze spółką ORLEN Termika. Kontrakt ten obowiązuje od 2018 roku i dotyczy dostaw paliwa głównie do Elektrociepłowni Siekierki w Warszawie

Inflacja na koniec roku wyniesie 2,9 procent? Tak przewiduje NBP

Według centralnej ścieżki projekcji, którą w piątek opublikował Narodowy Bank Polski, inflacja na koniec 2026 r. wyniesie 2,9 proc., na koniec 2027 r. 2,7 proc., a na koniec 2028 r. 2,2 proc. Jednocześnie wzrost PKB na koniec br. powinien wynieść 3,7 proc.