Zarząd Kompanii musi ratować firmę
fot: Jarosław Galusek/ARC
Dzieci mają mieć szansę spełnienia marzeń i ambicji ich nieżyjących ojców, aby zdobyły wykształcenie, nie musiały pracować tak ciężko, jak ich ojcowie. Chcemy też pomagać matkom tych dzieci, które są bohaterkami górniczych tragedii. Nie potrafią narzekać. Walczą, dając dzieciom zdwojoną dawkę rodzicielskiego uczucia! - mówi Jerzy Markowski, były wiceminister gospodarki i założyciel Fundacji Rodzin górniczych
fot: Jarosław Galusek/ARC
- Zarząd Kompanii Węglowej musi robić swoje, według tego co zostało wyliczone, bo tu chodzi o los całej firmy i uratowanie 50 tys. miejsc pracy - zaznacza w rozmowie z portalem górniczym nettg.pl były wiceminister gospodarki Jerzy Markowski.
Przypomnijmy, że w czwartek (7 kwietnia) w Kompanii Węglowej zaplanowano kolejną turę rozmów ze związkami zawodowymi w ramach sporu zbiorowego na tle płacowym.
Jerzy Markowski wierzy, że rozmowy zakończą się kompromisem, bo "strajk dziś nikogo nie ruszy".
- Związkowcy też wiedzą, że zarząd musi zrobić to co założył, po to by uratować firmę. I musi robić swoje nawet jeśli porozumienia nie będzie i rozmowy zakończą się podpisaniem protokołu rozbieżności - stwierdza Markowski, dodając, że rolą zarządu "nie jest realizowanie ambicji związkowców".