Koksownia Bytom rozpoczyna wielką transformację
Koksownia Bytom intensywnie pracuje nad wdrożeniem nowych standardów ekologicznych. Inwestycja w system urządzeń do przerzutu gazu sprawi, że mieszkańcy będą widzieć wyłącznie białe chmury. Zakład czeka potężna transformacja.
fot: UM Bytom/Arkadiusz Janocha
Koksownia Bytom
fot: UM Bytom/Arkadiusz Janocha
Koksownia Bytom intensywnie pracuje nad wdrożeniem nowych standardów ekologicznych. Inwestycja w system urządzeń do przerzutu gazu sprawi, że mieszkańcy będą widzieć wyłącznie białe chmury. Zakład czeka potężna transformacja.
Jak informuje UM w Bytomiu, już niebawem jedynym dymem, który będzie unosił się z kominów Koksowni Bytom będą białe obłoki, dzięki którym koksownia zyskała przydomek “fabryki chmur”. Wszystko za sprawą proekologicznej, wielomilionowej inwestycji w pilotażowy system urządzeń przerzutowych gazu. Inwestorem jest nowy właściciel Koksowni Bytom, który nabył Koksownię w styczniu, a już w kwietniu doszedł do porozumienia ze wszystkimi wierzycielami zadłużonego zakładu i uratował setki miejsc pracy.
W trakcie gaszenia, kiedy koks zalewają strugi zimnej wody, ku niebu wznoszą się białe obłoki. To najczęściej oglądany obrazek w Koksowni Bytom. Bywa, że objawia się też ciemna strona: w procesie wypychania wyprodukowanego koksu, komory baterii koksowniczej od czasu do czasu emitują charakterystyczny czarny lub żółty dym. Ale już niedługo.
Koksownia Bytom intensywnie pracuje nad wdrożeniem nowych standardów ekologicznych.
– Nowy system, który został zaprojektowany przez lokalnych inżynierów, uwzględniający specyfikę naszej baterii, będzie jednym z etapów zmiany Koksowni Bytom z zakładu kojarzonego z przemysłem węglowym w zakład łączony z przemysłem chemicznym, do którego należą koksownie – mówi Sławomir Papiernik, prezes zarządu Koksowni Bytom.
To nie jedyna innowacja w Koksowni Bytom. Od początku drugiego kwartału tego roku w zakładzie trwają testy systemu, który wykorzystując ciepło odpadowe zasila miejski system ciepłowniczy. Projekt opiera się na odzysku ciepła powstającego w procesie technologicznym koksowni.
– Nadmiarowy gaz koksowniczy jest spalany w kontrolowanych warunkach, a powstające ciepło trafia poprzez wymiennik odzyskownicowy do miejskiej sieci ciepłowniczej. Dzięki temu energia, która wcześniej była tracona, może dziś służyć ogrzewaniu mieszkań w Bytomiu oraz zapewniać ciepłą wodę bytomianom – tłumaczy Sławomir Papiernik. Instalacja działa zgodnie z obowiązującymi przepisami i została pozytywnie oceniona przez niezależne instytucje naukowe. – Będzie stabilnym i tanim źródła miejskiego ciepła – zapowiada prezes Koksowni Bytom.
Koksownia Bytom od stycznia jest własnością Genco Energetyka. To grupa podmiotów oraz osób odpowiedzialnych za inwestycje i udaną sanację przedsiębiorstwa, które w ostatnim czasie dekoniunktury na rynku koksowniczym zmagało się z rosnącym zadłużeniem.
Dzięki restrukturyzacji i wdrożonemu postępowaniu układowemu dziś Koksownia Bytom wychodzi na prostą w pełni korzystając z elastyczności produkcji – głównego waloru najmniejszej koksowni w Polsce.
– Koksownia Bytom i całość majątku pozostałego po Hucie Bobrek jest nie tylko cennym aktywem historycznym, ale istniejącym miejscem pracy dla setek ludzi, jednym z ostatnich dużych zakładów przemysłowych w Bytomiu, sąsiadującym ze zlikwidowaną kopalnią Bobrek. W naszej ocenie ma potencjał nie tylko na utrzymanie działalności, ale również na rozwój oraz dalsze zagospodarowanie terenów poprzemysłowych zlokalizowanych na terenie dzielnicy Bobrek. Wszystko z korzyścią dla miasta i mieszkańców – mówi Marcin Skoczylas, przedstawiciel właściciela Koksowni Bytom.