Zamów teraz, dostaniesz we wrześniu. Zachęcają, by nie zwlekać z zakupem węgla

Polska Grupa Górnicza zachęca klientów, by nie odkładać zakupu węgla na sezon grzewczy.

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Ile obecnie płacimy za węgiel?

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Polska Grupa Górnicza zachęca klientów, by nie odkładać zakupu węgla na sezon grzewczy.

Jak czytamy w komunikacie spółki, klienci, którzy teraz zamówią i opłacą węgiel, otrzymają go we wrześniu. Wiąże się to z dużym zainteresowaniem zakupem węgla w lecie i koniecznością realizacji opłaconych już zamówień. PGG informuje, że opał trafia do odbiorców w ustalonych wcześniej terminach.

To, że nie warto do ostatniej chwili czekać na kupno węgla pokazała ostatnia akcja promocyjna dla stałych klientów, w której ponad 200 tys. klientów kupiło ponad pół miliona ton opału – napisała Polska Grupa Górnicza. 

Sam zakup węgla odbywa się tradycyjnie przez oficjalny internetowy sklep PGG po wcześniejszym zalogowaniu, zweryfikowaniu danych i adresu z uwzględnieniem lokalnych dostawców. Po dokonaniu płatności online, zamówienie trafia bezpośrednio do harmonogramu realizacji kopalń, a powiadomienia o kolejnych etapach można na bieżąco sprawdzać w panelu klienta. 

Przypomnijmy, że o tym, dlaczego warto kupić węgiel jeszcze w lipcu pisaliśmy TUTAJ. Porównaliśmy też ceny opału w sklepach Polskiej Grupy Górniczej i Południowego Koncernu Węglowego. 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Marian Zmarzły: Polska aktualizuje wniosek notyfikacyjny dotyczący wsparcia górnictwa

Polska aktualizuje wniosek notyfikacyjny dotyczący systemu wsparcia górnictwa węgla kamiennego. Chodzi o rozwiązania wprowadzone nowelizacją ustawy o funkcjonowaniu górnictwa węgla kamiennego, która weszła w życie 1 stycznia 2026 r. Z prezentacji wiceministra energii Mariana Zmarzłego przygotowanej na konferencję w Zakopanem wynika, że aktualizację w tej części przekazano do UOKiK. Nad częścią dotyczącą dopłat do redukcji zdolności produkcyjnych nadal pracuje Ministerstwo Energii.

Mistarz: Kombajn nie wie, co kopie. Jak Polska chce stracić górnictwo razem z węglem

Europa ma plan. Najpierw zamknąć kopalnie, zwolnić górników, odciąć od kredytów firmy, które robią dla nich maszyny, i wygasić kierunki studiów, na które i tak nikt nie chce iść. Potem ogłosić z wielką pompą, że kontynent musi sam wydobywać surowce krytyczne. I zacząć gorączkowo szukać ludzi, którzy umieją kopać. Plan jest spójny, ambitny i ma tylko jedną wadę: działa w odwrotnej kolejności.

Nie wystarczy zamykać kopalnie. Trzeba wiedzieć, co je zastąpi

Marian Zmarzły, wiceminister energii: Osłony pracownicze są potrzebne, ale nie zastąpią perspektyw dla regionu. Zanim znikną ostatecznie dotychczasowe miejsca pracy, powinny pojawiać się nowe możliwości zatrudnienia i rozwoju. Należy policzyć także skutki zamknięcia kopalni dla samorządów, lokalnych firm i rodzin. Bezpieczeństwo społeczne jest warunkiem powodzenia transformacji, nie dopiskiem do strategii.

Z notatnika sztygara Onderki: Coś za coś i katastrofa gotowa

Czasami życie pisze nam takie scenariusze, że za głowę można się tylko złapać. Wyobraźcie sobie, że miałem kiedyś w oddziale jednego takiego Stefana, który bardzo lubił się przymilać, zwłaszcza gdy miał w tym jakiś interes. Jednego tylko nie można było mu odmówić – miał żyłkę do naprawiania dosłownie wszystkiego.