Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.99 PLN (-5.19%)

KGHM Polska Miedź S.A.

284.30 PLN (+1.90%)

ORLEN S.A.

131.54 PLN (-1.10%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.74 PLN (0.00%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.49 PLN (-0.10%)

Enea S.A.

25.06 PLN (+1.79%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

32.10 PLN (-4.89%)

Złoto

4 765.92 USD (+1.35%)

Srebro

74.86 USD (-0.89%)

Ropa naftowa

101.13 USD (-2.38%)

Gaz ziemny

2.83 USD (-1.67%)

Miedź

5.61 USD (-0.83%)

Węgiel kamienny

127.90 USD (-1.24%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.99 PLN (-5.19%)

KGHM Polska Miedź S.A.

284.30 PLN (+1.90%)

ORLEN S.A.

131.54 PLN (-1.10%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.74 PLN (0.00%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.49 PLN (-0.10%)

Enea S.A.

25.06 PLN (+1.79%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

32.10 PLN (-4.89%)

Złoto

4 765.92 USD (+1.35%)

Srebro

74.86 USD (-0.89%)

Ropa naftowa

101.13 USD (-2.38%)

Gaz ziemny

2.83 USD (-1.67%)

Miedź

5.61 USD (-0.83%)

Węgiel kamienny

127.90 USD (-1.24%)

Zakorzenieni w czarnym złocie

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Roma Skuza i Bogna Polańska (od lewej)od blisko dwóch lat tworzą biżuterię z węgla

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Jesteśmy postrzegani z jednej strony jako obszar postindustrialny, z drugiej jeszcze przemysłowy, ale z gospodarką opartą na tradycyjnym modelu wydobywania i przetwarzania węgla. Nie widzi się Śląska jako miejsca wartościowego przyrodniczo, miejsca kultury, jej tworzenia i prezentacji. Najczęściej zauważa się mocno zanieczyszczone środowisko, obniżoną jakość życia mieszkańców. W sukurs naszemu wizerunkowi przychodzą projektanci.

Dziura w klusce
Ubrania z napisami w śląskiej gwarze, biżuteria z węgla, czy fototapeta z kopalnianym szybem, obraz z podziemnym kombajnem, wagonikiem wypełnionym czarnym złotem – coraz częściej przedmioty o śląskim rodowodzie to modne gadżety. Obok tych powszechnego użytku, jak koszulki, śpioszki, torby na zakupy, kubki, wśród modnych drobiazgów są również mniej typowe. To np. porcelanowy palec, którym „idzie zrobić dziura w klusce ślonskij”, ale może być też naszyjnikiem czy coraz popularniejsze kosmetyki z aktywnym węglem. Wysyp tych gadżetów jest zasługą młodych projektantów – absolwentów kierunków wzornictwa na śląskich uczelniach, przede wszystkim katowickiej Akademii Sztuk Pięknych.

Dr Zofia Oslislo-Piekarska, graficzka, projektantka, kulturoznawczyni, związana obecnie z ASP w Katowicach, zastanawia się nad rolą gadżetów jako przykładu dizajnu, który próbuje definiować naszą tożsamość, oswajać stereotypy. Węgiel jej zdaniem może być zacytowany w projektach w sposób dosłowny. Może być materiałem, z którego tworzone są obiekty. Przykład to prace katowickich projektantek z pracowni bro.Kat. „Nazwa pracowni to transformacja pierwszych sylab naszych imion (Bogna, Roma) oraz nazwy miasta, w którym żyjemy i pracujemy – Katowic. Ich połączenie tworzy słowo bro.Kat, kojarzące się z czymś mieniącym, ozdobnym. Brokat to bezpośrednie nawiązanie do „czarnego złota”, jak na Śląsku nazywa się węgiel. Niegdyś na nim budowano bogactwo regionu, dziś, gdy jego rola jako paliwa kopalnego spada, staramy się odkrywać go na nowo w naszej działalności projektowej, tworząc kolekcję biżuterii z węgla – Hochglance, którą wprowadziłyśmy do stałej sprzedaży” - piszą na stronie internetowej pracowni Bogna Polańska i Roma Skuza, założycielki bro.Kat.

Ich wyroby trafiają do 30 krajów. Były prezentowane na międzynarodowych wystawach, pokazach mody.

Fascynacja węglem
Angela Złomek, właścicielka tyskiej pracowni artystycznej Anzari, projektuje i wyrabia biżuterię. Kilka lat temu, kiedy modny zrobił się Śląsk i wszystko, co z nim związane, postanowiła wykorzystać w swoich pracach węgiel.

-Kiedy zaczęłam projektować biżuterię, okazało się, że moi klienci narzekają na brak przedmiotów, które można identyfikować ze Śląskiem i krajem. Szukali ich na prezent, kiedy np. wyjeżdżali za granicę. Pomyślałam: dlaczego nie węgiel? Jest piękny – opowiada Angela Złomek.

Dr Zofia Oslislo-Piekarska podkreśla, że takich firm, projektów dzisiaj jest już znacznie więcej.

- Jubilerzy wcześniej podejmowali próby przetwarzania węgla. To, co udało się osiągnąć w projekcie pracowni bro.Kat i dlaczego ich produkty zyskały tak dużą popularność, to wyciągnięcie na pierwsze miejsce samego materiału – czystego piękna węgla i zestawienie go tylko w koniecznych technicznie sytuacjach ze srebrem. Ta biżuteria jest świetnie rozpoznawana jako gadżet ze Śląska – podkreśla dr Zofia Oslislo-Piekarska.

Podaje też przykład projektu, który powstał jako żart, a rozwinął się w firmę kosmetyczną. Mowa o Sadza Soap Magdy Frank, czyli kostce mydła w kształcie bryłki węgla. Marta Frank i Marcin Babko wielokrotnie organizowali targi śląskiej mody i dizajnu. Jedna z edycji odbyła się w kopalni Guido, pod ziemią. Jako element promujący to wydarzenie wymyślono mydło Sadza Soap.

- To przewrotny przedmiot, bo najpierw brudzi nam ręce, a potem myje. Węgiel aktywny wykorzystany w tym projekcie i prosta forma spowodowały, że ten przedmiot stał się obiektem pożądania. Jego popularność spowodowała powstanie firmy kosmetycznej, która dzisiaj produkuje już więcej produktów. Prostota, przewrotność żartu okazała się sukcesem - mówi dr Zofia Oslislo-Piekarska.

Śnić sen o Śląsku
Inne przykłady dizajnu nawiązującego do czarnego złota to poduszki węgle Matyldy Sałajewskiej, jednej z założycielek kolektywu Haja, pierwszego, który próbował nawiązać w swoich realizacjach do śląskiego dziedzictwa. Poduszki węgle powstały, by jak twierdzi ich pomysłodawczyni: spać i śnić sny o Śląsku.

Diamenty w formie tylko przypominającej kryształy węgla, wykonane z ceramiki, zaprojektował Bogdan Kosak, właściciel pracowni ceramicznych w Dąbrowie Górniczej i Cieszynie, kierownik modelarni w Porcelanie Śląskiej. Te stożkowate obiekty ceramiczne można wykorzystać jako stojaki na wizytówki, zdjęcia, pocztówki, ale także jako „reliefowy element dekoracyjny we wnętrzu”.

Z kolei Łukasz Surowiec, artysta wizualny, jest autorem jeszcze innych Czarnych Diamentów. Mowa tu o projekcie kilkumiesięcznej pracy z byłymi górnikami, którzy podjęli się wykonania brył o kształcie szlifowanych diamentów z tony węgla. Te produkty można było kupić na specjalnie zaprojektowanym stoisku w katowickim centrum handlowym Silesia City Center na początku stycznia 2013 roku.

Górnictwem inspirują się także producenci zabawek. Produkuje je m.in. firma z Ustronia. Przedmioty te zostały zaprojektowane przez wykładowców ASP w Katowicach. Wykorzystano w nich m.in. szyb kopalniany.

Chwilowa moda
Przykładem, jak od gadżetu przechodzi się do tożsamości, zdaniem dr Zofii Oslislo-Piekarskiej, jest firma Gryfnie, własność Klaudii i Krzysztofa Rokselów.

- Ona jest Ślązaczką z Pszczyny, on przyjezdnym z Kielc. Poznali się na studiach. Przemyśleli sobie Śląsk na nowo i stwierdzili, że konkursy godki, tradycyjne stroje to rodzaj skansenu, nie tym się współczesny Śląsk charakteryzuje. Zastanowili się, czy mogliby stworzyć taki rodzaj ubrań dla młodych, żyjących dynamicznie Ślązaków, w których mogliby zaszyć tę nostalgię za przeszłością, uczyć się, pielęgnować pamięć o godce. Edukować nowe pokolenie, ale w sposób nowoczesny, za pomocą gier, leksykonów, książek - opowiada dr Zofia Oslislo-Piekarska.

Rokselowie stworzyli świetnie funkcjonującą firmę. Produkują gadżety, torby, koszulki, ale jednocześnie tworzą też projekty edukacyjne, np. śląskie memory, słowniki godki.

- W dyplomach studentów ASP pojawiają się coraz częściej wątki śląskie. Przykładem jest dyplom Ewy Kucharskiej sprzed kilku lat, która eksplorowała śląskie mity. Przedstawiła je w ilustrowanej książce, przekładając na współczesność. Książka ta stała się popularna w całej Polsce – opowiada dr Zofia Oslislo-Piekarska.

Uważa, że moda na śląski dizajn jest chwilowa: - Ten rodzaj dizajnu zakorzenionego w miejscu jest zawsze efektem konkretnego czasu. Jesteśmy w czasie transformacji, musimy pożegnać się ze starym i powitać nowe. Funkcją takiego dizajnu jest budowanie dumy z miejsca, zakodowanie historii, która odchodzi. Zakorzeniamy się, jesteśmy w stanie troszczyć się o nasze miejsce i na starych wartościach budować coś nowego - podkreśla.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

JSW obniżyła cel wydobycia węgla w 2026 r. z 13,5 mln ton do 13,3 mln ton

Zarząd Jastrzębskiej Spółki Węglowej obniżył przewidywany roczny poziom wydobycia węgla ogółem w 2026 r. z ok. 13,5 mln ton do ok. 13,3 mln ton - wynika ze środowego raportu bieżącego spółki. Powód to skutki grudniowego wyrzutu metanu w kopalni Pniówek, w następstwie którego zginęło dwóch górników.

Witamy w rodzinie – już 2 500 CUdownych Rodziców KGHM!

Każdy CUdowny Rodzic to dla KGHM wielka radość i duma. Już 2500 naszych pracowników zostało uhonorowanych wyjątkowym pakietem gratulacyjnym z okazji narodzin dziecka. To wyraz uznania dla tych, którzy dzień po dniu łączą zawodowe wyzwania z najpiękniejszą rolą w życiu – rodzica. Naszym 2500 CUdownym Rodzicem, szczęśliwym tatą Huberta jest Daniel Wiśniewski, ratownik straży pożarnej JRGH.

Enea Operator zawiera pierwszą w Polsce umowę na usługę IRB

Enea Operator wykonała kolejny ważny krok w kierunku budowy nowoczesnej, odpornej i elastycznej sieci dystrybucyjnej. Spółka podpisała pierwszą w Polsce umowę na świadczenie usługi Interwencyjnej Regulacji Mocy Biernej (IRB) – to rozwiązanie umożliwiające aktywne zarządzanie poziomami napięć w sieci przy rosnącym udziale odnawialnych źródeł energii (OZE).

Wujek Koniec KZM 31

Ta kopalnia budowała dobrobyt kraju, była świadkiem historii. Teraz kończy żywot

Były łzy wzruszenia, uściski dłoni, wspomnienia razem przepracowanych szycht. Czas mija nieubłaganie. W środę, 1 kwietnia, dokończyła swych dni kopalnia Wujek – miejsce szczególne w historii Śląska i Polski. Symbol ciężkiej, górniczej pracy, a zarazem walki z ustrojem totalitarnym.