Zagraniczne firmy płacą więcej

fot: Andrzej Bęben/ARC

Setka do setki i mamy tysiące...

fot: Andrzej Bęben/ARC

Przeciętne zarobki w firmach z kapitałem zagranicznym są aż o 70 proc. wyższe niż w polskim prywatnym biznesie, podaje "Dziennik Gazeta Prawna".

Prawie 5,1 tys. zł - tyle wynosiło w 2014 r. średnie wynagrodzenie brutto w przedsiębiorstwach z większościowym kapitałem zagranicznym. W polskich prywatnych firmach pracownicy zarabiali przeciętnie blisko 3 tys. zł.

Skąd ta różnica? - to rezultat tego, że przedsiębiorstwa z kapitałem zagranicznym uzyskują na ogół większą wydajność, wyjaśnia prof. Krzysztof Marczewski z Instytutu Badań Rynku, Konsumpcji i Koniunktur.

W firmach z zagranicznym kapitałem pracowało w ub. roku 1,7 mln osób, natomiast w całej gospodarce 14,6 mln (łącznie z rolnikami, instytucjami i administracją). Przeciętna płaca w gospodarce wyniosła w tym czasie 3777 zł. Była więc o jedną czwartą niższa niż w przedsiębiorstwach z obcym kapitałem. 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

80 lat SITG w Rybniku: Wspólnota, tradycja i przyszłość

Stowarzyszenie Inżynierów i Techników Górnictwa Oddział w Rybniku świętuje jubileusz 80-lecia działalności. Z tej okazji w dniach 4–6 września 2026 roku zorganizowano uroczyste obchody, połączone z nadaniem odznaczeń oraz wydarzeniami kulturalnymi i integracyjnymi.

Amfetamina w kiełbasie, wódka w pomarańczy. Kiedy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na haju?

Wiecie, kiedy po raz pierwszy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na tzw. haju? Pewnie nie, ale ja Wam podpowiem. To był 2011 rok. Wówczas w ręce policjantów wpadło pięciu mężczyzn, którzy na terenie katowickiej kopalni Wieczorek handlowali marihuaną. Skoro handlowali, no to pewnie byli tacy, którzy ją kupowali, a następnie używali przed pracą albo w czasie szychty. No i pojawił się nowy problem. 

O co chodziło w tym proteście? Ufam, że nie o czyjeś partykularne interesy

Wakacje się skończyły, a na zakończenie byłem pod czeską Pragą na Dniu Czołgowym i w świetnym Muzeum Lotnictwa. Kiedy czytacie te słowa, jestem na Słowacji na Dniach Salamandry w Bańskiej Szczawnicy, czyli miejscowym święcie górników, geologów, nafciarzy, geodetów i paru jeszcze pokrewnych branż. Zresztą w mediach pojawiły się już poważniejsze tematy.

Jerzy Markowski: „Nie obawiam się o perspektywy dla węgla”

Kredyt z Banku Światowego na restrukturyzację górnictwa, zadłużenie spółki węglowej wobec gminy Bytom, przyszłość węgla i uczniów szkół górniczych. O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 5 września 1996 roku.