Zagrają mecz dla chorej Marysi, jej tata jest górnikiem z ruchu Staszic

To będzie mecz, którego stawką jest zapewnienie jak najlepszej przyszłości 9-letniej Marysi. Dziewczynka choruje na niezwykle rzadką chorobę, która wymaga bardzo kosztownej rehabilitacji. Marysię od lat wspiera mnóstwo pozytywnych ludzi. A już 18 września zaplanowano IV Międzyoddziałowy Turniej Piłki Nożnej o Puchar Dyrekcji KWK Murcki-Staszic.

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Marysia potrzebuje nieustannego wsparcia

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

To będzie mecz, którego stawką jest zapewnienie jak najlepszej przyszłości 9-letniej Marysi. Dziewczynka choruje na niezwykle rzadką chorobę, która wymaga bardzo kosztownej rehabilitacji. Marysię od lat wspiera mnóstwo pozytywnych ludzi. A już 18 września zaplanowano IV Międzyoddziałowy Turniej Piłki Nożnej o Puchar Dyrekcji KWK Murcki-Staszic.

O dzielnej Marysi pisaliśmy już wielokrotnie, opowiadaliśmy jej trudną historię.

Córka Dawida Buli, górnika z ruchu Staszic, choruje na bardzo rzadką chorobę - zespół wad chromosomowych części genów, co się zdarza raz na milion urodzin. Jedyną nadzieją na normalne życie i chociaż minimalną samodzielność dziewczynki jest kontynuowanie intensywnej rehabilitacji. To wiąże się z ogromnymi kosztami, a trzeba jeszcze zapewnić Marysi wizyty u specjalistów, terapie celowane, lekarstwa oraz specjalną dietę.

Marysia urodziła się trzy miesiące za wcześnie. Gdy przyszła na świat, ważyła zaledwie 600 gramów i nie była w stanie samodzielnie oddychać.

- Mierzenie się ze skrajnym wcześniactwem i jego następstwami samo w sobie jest ogromnym wyzwaniem. Niestety, szybko okazało się, że to nie jedyny problem, z jakim przyjdzie nam się zmierzyć. Marysia urodziła się z całkowicie zarośniętymi nozdrzami tylnymi; wada ta wymagała wielu zabiegów operacyjnych, do których doszły kolejne operacje, między innymi oczu z powodu retinopatii wcześniaczej oraz wielu operacji i reoperacji uszu. Dopiero w połowie dotychczasowego życia Marysi okazało się, że za ograniczeniami, takimi jak zarośnięcie nozdrzy tylnych, niskorosłość, małogłowie, dysmorfia twarzowo-czaszkowa, rozszczep podniebienia, dysmorfia palców dłoni i stóp, opóźnienie psychoruchowe, upośledzenie umysłowe, brak mowy oraz chodu – odpowiedzialne są geny – podkreślali rodzice Marysi. - Połączenie tych zespołów jest na tyle złożone i rozległe, że nie jest opisane w literaturze medycznej. – Wszystko, co możemy zrobić dla naszego dziecka opiera się na intensywnej i nieprzerwanej rehabilitacji, wielopoziomowej terapii oraz turnusach rehabilitacyjnych i wizytach u specjalistów.

Dzięki ciężkiej rehabilitacji Marysia robi postępy. Jedyną nadzieją na normalne życie i chociaż minimalną samodzielność dziewczynki jest kontynuowanie intensywnej rehabilitacji oraz częste turnusy rehabilitacyjne. To wiąże się z ogromnymi kosztami, a trzeba jeszcze zapewnić Marysi wizyty u specjalistów, terapie celowane, lekarstwa oraz specjalną dietę. 

Rodzice dziewczynki nieustannie proszą o pomoc dla swojego dziecka. Wkrótce zostanie rozegrany mecz charytatywny, z którego dochód zostanie przeznaczony na wsparcie rehabilitacji dziewczynki.

- Mówi się, że górnicy nigdy nie zostawiają swoich. Dziś pokazujecie, że nie zostawiacie także dzieci, które każdego dnia walczą o zdrowie. Wasza solidarność, wsparcie i obecność znaczą dla mnie więcej, niż potrafię wyrazić słowami - takie słowa można przeczytać w mediach społęcznościowych zapraszających na mecz. - Proszę Was – przyjdźcie, kibicujcie i bądźcie z nami. Kiedy na boisku zabrzmi pierwszy gwizdek, nie będzie chodziło tylko o piłkę. Będzie chodziło o nadzieję. O szansę. O moje jutro. 

Mecz rozegrany zostanie 18 września w Katowicach-Szopienicach (boisko obok hali, ul. 11 Listopada 16) o godz. 15.

Więcej informacji o charytatywnym meczu można znaleźć TUTAJ

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

„Nie mówię, że jestem z Czeladzi. Mówię: jestem z Saturna”. Posłuchajcie tej historii

Muzeum Saturn w Czeladzi zaprasza do obejrzenia niezwykłej rozmowy z Tadeuszem Odrobińskim, przedostatnim dyrektorem kopalni Saturn w Czeladzi, człowiekiem, którego życie rodzinne i zawodowe od początku pozostawało związane z czeladzkim górnictwem.

Początki przemysłu w Siemianowicach Śląskich. Zdjęcia z albumu hrabiego Donnersmarcka

Laurahütte, Georgshütte czy Eugeniensglück – to pierwsze duże zakłady przemysłowe na terenie dzisiejszych Siemianowic Śląskich. Narodziny przemysłu w tym mieście możemy oglądać na archiwalnych zdjęciach. To część albumu Hugo Henckel von Donnersmarcka z 1870 r.

Lipiny KZM 26

Lipiny - dumne z górniczej i powstańczej przeszłości

Kiedyś bogata, żyjąca z węgla miejscowość. Potem przez długie lata najuboższa i ciesząca się fatalną sławą dzielnica Świętochłowic. Miejsce przechodzące transformację, ale powolną. W swoim obiektywie przedstawia ją red. Katarzyna Zaremba-Majcher. Zapraszamy na foto-spacer po Lipinach, miejscu o bogatej historii i specyficznej atmosferze, które graniczy od północy z Bytomiem, od zachodu z Rudą Śląską, od wschodu z Chropaczowem i Piaśnikami, a od południa z centrum miasta.

Górniczy korowód na święto solnego miasta

Górniczy korowód św. Kingi tradycyjnie zainaugurował Dni miasta Wieliczka. Kolorowy orszak wyruszył z Rynku Górnego i przeszedł ulicami Wieliczki oraz przez teren Kopalni Soli „Wieliczka”. O wyjątkową oprawę muzyczną zadbała Reprezentacyjna Orkiestra Dęta Kopalni Soli „Wieliczka”, a wśród uczestników nie zabrakło górników, pracowników kopalni, samorządowców, mieszkańców oraz licznych gości. Było radośnie, kolorowo i niezwykle uroczyście – ulice miasta wypełniły muzyka, uśmiechy i pozytywna energia.