„Nie mówię, że jestem z Czeladzi. Mówię: jestem z Saturna”. Posłuchajcie tej historii

Muzeum Saturn w Czeladzi zaprasza do obejrzenia niezwykłej rozmowy z Tadeuszem Odrobińskim, przedostatnim dyrektorem kopalni Saturn w Czeladzi, człowiekiem, którego życie rodzinne i zawodowe od początku pozostawało związane z czeladzkim górnictwem.

fot: Muzeum Saturn

Muzeum Saturn znajduje się w budynkach po byłej kopalni

fot: Muzeum Saturn

Muzeum Saturn w Czeladzi zaprasza do obejrzenia niezwykłej rozmowy z Tadeuszem Odrobińskim, przedostatnim dyrektorem kopalni Saturn w Czeladzi, człowiekiem, którego życie rodzinne i zawodowe od początku pozostawało związane z czeladzkim górnictwem.

W wywiadzie Tadeusz Odrobiński opowiada o swoich „saturnowskich” korzeniach, studiach na Akademii Górniczo-Hutniczej, kolejnych szczeblach kariery zawodowej oraz latach kierowania kopalnią. Wspomina również ambitne plany jej rozbudowy, trudny okres przemian gospodarczych i bolesny moment, gdy stało się jasne, że zakład zmierza ku likwidacji.

To jednak nie tylko opowieść o wydobyciu węgla. Kopalnia była jednym z najważniejszych organizatorów życia miasta: wspierała szkoły, przedszkola, sport, kulturę oraz rozwój miejskiej infrastruktury. Z inicjatywy związanych z nią ludzi odbywały się wydarzenia artystyczne, spotkania barbórkowe, karczmy piwne i przedsięwzięcia integrujące kolejne pokolenia mieszkańców.

Dziś Tadeusz Odrobiński z dumą obserwuje, jak dawne obiekty przemysłowe odzyskują życie, a pamięć o górniczej Czeladzi jest chroniona i przekazywana młodszym pokoleniom.

- Posłuchajcie świadka historii, dla którego „Saturn” nigdy nie był wyłącznie miejscem pracy – był domem, wspólnotą i najważniejszym punktem osobistej tożsamości – zachęca Muzeum Saturn.

Wywiad został zrealizowany w ramach projektu „Utworzenie Cyfrowego Archiwum Górnictwa w Zagłębiu”, dofinansowanego ze środków Unii Europejskiej w ramach programu KPO dla kultury.

Można go obejrzeć TUTAJ

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Początki przemysłu w Siemianowicach Śląskich. Zdjęcia z albumu hrabiego Donnersmarcka

Laurahütte, Georgshütte czy Eugeniensglück – to pierwsze duże zakłady przemysłowe na terenie dzisiejszych Siemianowic Śląskich. Narodziny przemysłu w tym mieście możemy oglądać na archiwalnych zdjęciach. To część albumu Hugo Henckel von Donnersmarcka z 1870 r.

Zagrają mecz dla chorej Marysi, jej tata jest górnikiem z ruchu Staszic

To będzie mecz, którego stawką jest zapewnienie jak najlepszej przyszłości 9-letniej Marysi. Dziewczynka choruje na niezwykle rzadką chorobę, która wymaga bardzo kosztownej rehabilitacji. Marysię od lat wspiera mnóstwo pozytywnych ludzi. A już 18 września zaplanowano IV Międzyoddziałowy Turniej Piłki Nożnej o Puchar Dyrekcji KWK Murcki-Staszic.

Lipiny KZM 26

Lipiny - dumne z górniczej i powstańczej przeszłości

Kiedyś bogata, żyjąca z węgla miejscowość. Potem przez długie lata najuboższa i ciesząca się fatalną sławą dzielnica Świętochłowic. Miejsce przechodzące transformację, ale powolną. W swoim obiektywie przedstawia ją red. Katarzyna Zaremba-Majcher. Zapraszamy na foto-spacer po Lipinach, miejscu o bogatej historii i specyficznej atmosferze, które graniczy od północy z Bytomiem, od zachodu z Rudą Śląską, od wschodu z Chropaczowem i Piaśnikami, a od południa z centrum miasta.

Górniczy korowód na święto solnego miasta

Górniczy korowód św. Kingi tradycyjnie zainaugurował Dni miasta Wieliczka. Kolorowy orszak wyruszył z Rynku Górnego i przeszedł ulicami Wieliczki oraz przez teren Kopalni Soli „Wieliczka”. O wyjątkową oprawę muzyczną zadbała Reprezentacyjna Orkiestra Dęta Kopalni Soli „Wieliczka”, a wśród uczestników nie zabrakło górników, pracowników kopalni, samorządowców, mieszkańców oraz licznych gości. Było radośnie, kolorowo i niezwykle uroczyście – ulice miasta wypełniły muzyka, uśmiechy i pozytywna energia.