Zabójczy pył węglowy – zagrożenie opanowane?

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Pył węglowy i metan przy najmniejszej nawet przy pozornie błahym błędzie człowieka czy niesprawności maszyny lub urządzenia mogą prowadzić do katastrofy

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Ostatni raz wybuch pyłu węglowego miał miejsce w polskim górnictwie w 2008 r. W kopalni Mysłowice-Wesoła doszło do wybuchu pyłu w wyniku samozapalenia się węgla oraz do zapalenia i wybuchu metanu w otamowanej części chodnika w pokładzie 510, na poziomie 665 m. Czy to zagrożenie zostało już skutecznie opanowane?

Przypomnijmy: w listopadzie 2006 r. w kopalni Halemba doszło do wybuchu metanu, który zainicjował wybuch pyłu węglowego. W wyniku katastrofy zginęło 23 górników. Z kolei 6 lutego 2004 r. w kopalni Jas-Mos w Jastrzębiu Zdroju w wyniku wybuchu wypadkowi zbiorowemu uległo 12 pracowników, z których 10 poniosło śmierć, a dwóch pozostałych odniosło obrażenia ciała.

Przełomowym wydarzeniem, które zapoczątkowało badania nad wybuchami pyłu węglowego oraz nad metodami ich zwalczania, była katastrofa w francuskiej kopalni Courriers 10 marca 1906 r. W l. 1922-2005 w polskich kopalniach węgla kamiennego miało miejsce 31 wybuchów i zapaleń pyłu węglowego, przy czym w 12 przypadkach wybuch pyłu węglowego poprzedzony był wybuchem metanu, zaś w 2 wybuchem gazów pożarowych. W ich wyniku wypadkom uległo 508 osób, w tym zmarły 243 osoby. 

Wybuch pyłu węglowego to egzotermiczna reakcja chemiczna, przebiegająca w krótkim czasie, powodująca powstanie znacznej ilości gazu. Dochodzi do gwałtownego wzrostu ciśnienia. W postaci fali podmuchu rozprzestrzenia się od miejsca zainicjowania wybuchu. Wyższy Urząd Górniczy informuje, że pokład węgla uznaje się za zagrożony wybuchem pyłu węglowego, jeśli stwierdzona w węglu zawartość części lotnych jest większa niż 10 proc. w bezwodnej i bezpopiołowej substancji węglowej.

WUG w raporcie pt. „Ocena stanu bezpieczeństwa pracy, ratownictwa górniczego oraz bezpieczeństwa powszechnego w związku z działalnością górniczo-geologiczną w 2018 r.” informuje, że jego pracownicy propagowali wprowadzanie do stosowania w kopalniach urządzeń do opylania wyrobisk pyłem kamiennym. W 2018 r. stosowano łącznie 219 takich urządzeń.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wojciech Balczun: Orlen nie prowadzi rozmów ws. zakupu rafinerii Schwedt

Orlen nie prowadzi obecnie negocjacji dotyczących zakupu rafinerii Schwedt ani objęcia udziałów w niemieckiej spółce PCK Schwedt - poinformował minister aktywów państwowych Wojciech Balczun w odpowiedzi na poselską interpelację.

Koniec rosyjskiego gazu szansą dla Polski. Rośnie znaczenie tranzytu

Znaczenie Polski jako kraju tranzytowego w handlu gazem ziemnym może wzrosnąć w najbliższych latach dzięki całkowitemu wycofaniu się UE z importu gazu z Rosji, przy utrzymującym się popycie na to paliwo – wskazali analitycy Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

Górnicy jeździli tam elektryczną kolejką już ponad 50 lat temu. Niezwykła historia kopalni Jan

Już dwukrotnie wspominałem o doświadczalnej, zautomatyzowanej kopalni Jan, która powstała w 1968 r. na części kopalni Wieczorek. W odróżnieniu od otwieranej dekadę temu kopalni Bzie-Dębina miała ona dwa szyby i wypełniała definicję kopalni. Stanowiła w istocie koncentrację osiągnięć naukowo-technicznych polskiego górnictwa węgla kamiennego z całym intensywnie rozwijanym zapleczem. 

Piknik na Szkale z historią w tle

Radzionków nie zapomina o swej przeszłości, o znanych ludziach i górnictwie, które przyczyniło się do jego rozwoju.