Andrzej Zabiegliński: Nie możemy w każdej zamykanej kopalni uruchamiać muzeum

30 lat temu biznes wchodzący do Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej zwracał uwagę przede wszystkim na infrastrukturę terenów przeznaczonych pod inwestycje. Jak podkreślał Andrzej Zabiegliński, wiceprezes KSSE, podczas konferencji „Trójkąt Transformacji” (organizowanej przez Wydawnictwo Gospodarcze i Uniwersytet Ekonomiczny w Katowicach), obecnie potencjalni inwestorzy jednym głosem wymieniają zupełnie inne wyzwania: drogą energię, wysoką płacę minimalną oraz brak stabilności prawa. - Przez tych 30 lat funkcjonowania KSSE trochę sami inwestorów rozpieściliśmy – mówił wiceprezes KSSE.

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Andrzej Zabiegliński, wiceprezes KSSE

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

30 lat temu biznes wchodzący do Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej zwracał uwagę przede wszystkim na infrastrukturę terenów przeznaczonych pod inwestycje. Jak podkreślał Andrzej Zabiegliński, wiceprezes KSSE, podczas konferencji „Trójkąt Transformacji” (organizowanej przez Wydawnictwo Gospodarcze i Uniwersytet Ekonomiczny w Katowicach), obecnie potencjalni inwestorzy jednym głosem wymieniają zupełnie inne wyzwania: drogą energię, wysoką płacę minimalną oraz brak stabilności prawa. - Przez tych 30 lat funkcjonowania KSSE trochę sami inwestorów rozpieściliśmy – mówił wiceprezes KSSE.

Andrzej Zabiegliński przypomniał, że na początku działalności KSSE między samorządami rozpoczął się wyścig o to, kto będzie miał więcej lepiej przygotowanych gruntów na sprzedaż. W dążeniu do pozyskania biznesu dochodziło wręcz do absurdów.

– Inwestor zawsze będzie pytał o elementy związane z położeniem terenu. Liczą się trzy parametry: lokalizacja, lokalizacja i jeszcze raz lokalizacja – podkreśla Zabiegliński.

Wiceprezes przypomniał również, że w najbliższych latach inwestorów czekają ograniczenia w poziomie pomocy publicznej – pułapy wsparcia ulegną zmniejszeniu, choć na razie nie wiadomo dokładnie, o ile.

Lokalizacja to za mało, czas na nowe zachęty

– Dziś naszą atrakcyjność dodatkowo zwiększa fakt, że mamy jeszcze bonusowe 10 procent za transformację górniczą. Czy to się jednak utrzyma? Powinniśmy powalczyć o takie rozwiązania. Z drugiej strony, zgodnie z harmonogramem wygaszania zakładów górniczych, będzie nam przybywać terenów poprzemysłowych. Nie możemy przecież na każdym z nich uruchamiać muzeum.

Zabiegliński zwrócił uwagę na sytuację na ścianie wschodniej Polski, gdzie z powodu „wojny za miedzą” nastąpił spadek zainteresowania inwestorów.

– Nie było jednak problemem, aby rozporządzeniem ministra podnieść tam progi pomocy publicznej, by te rejony znów stały się atrakcyjne. Być może tzw. tereny pogórnicze również mogłyby otrzymać podwyższone parametry pomocy publicznej. Trzeba szukać takich uzupełniających instrumentów wsparcia. Oczywiście ten proces nigdy nie był i nie będzie bajkowy. Kiedy zaczynaliśmy 30 lat temu, nie mieliśmy nic więcej do zaoferowania. Patrzę na ten jubileusz z wielkim sentymentem, bo spędziłem w strefie całe te three dekady – wspomina.

Inżynierowie zamiast masowego zatrudnienia

Trzy dekady temu kluczowym aspektem inwestycji na terenie KSSE było tworzenie masowych miejsc pracy – istniał wręcz sztywny przelicznik liczby etatów na hektar. Dzisiaj, ze względu na automatyzację, podejście to diametralnie się zmienia.

– Mamy już koncerny, zwłaszcza z branży automotive, które same tworzą u nas placówki badawcze. To świetny trend. Pojawia się duże zapotrzebowanie na inżynierów, m.in. w Bielsku-Białej czy Czechowicach-Dziedzicach. To stawia jednak przed przyszłymi pracownikami wymóg dużej mobilności, jeśli chcą brać aktywny udział w transformacji – podkreśla Andrzej Zabiegliński.

Jako istotne zagrożenie wiceprezes wskazał dotychczasowy wymóg prawny nakazujący inwestorom utrzymanie określonej liczby miejsc pracy przez wskazany czas. W dobie robotyzacji, która wymusza redukcję etatów, przepis ten stawał się obciążeniem.

– Na szczęście w nowelizacji przygotowywanej przez Ministerstwo Rozwoju i Technologii ustawodawca zawarł zapisy mówiące o tym, że jeśli firma idzie w kierunku robotyzacji i automatyzacji, będzie mogła pozwolić sobie na zmniejszenie zatrudnienia. To jeden z dobrych, wyczekiwanych trendów – ocenia wiceprezes KSSE.

Jako przykład miasta, które modelowo skorzystało na obecności strefy i napływie inwestycji, Zabiegliński wskazał Żory.

– To jedno z nielicznych miast w regionie, które notuje przyrost, a nie spadek liczby mieszkańców. Gdyby odwiedzić to 70-tysięczne miasto, można się zdziwić, jak wiele setek mieszkań się tam obecnie buduje. To prosta zależność: stabilne miejsca pracy sprawiają, że ludzie chcą tam mieszkać – podsumowuje.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Grupa PGE przedstawiła aktualizację strategii do 2035 r. – Energia cyfrowej przyszłości

Grupa PGE przedstawiła zaktualizowaną Strategię do 2035 roku. Wyznacza ona kierunki dalszego rozwoju Grupy PGE w warunkach dynamicznych zmian na rynku energii, tj. elektryfikacji gospodarki, rozwoju technologii cyfrowych i sztucznej inteligencji, a także wskazuje kierunki wzrostu efektywności wykorzystania kapitału oraz odpowiedzialnej polityki dywidendowej. Szacowane łączne nakłady inwestycyjne Grupy PGE do 2035 roku wyniosą około 210 mld zł, co przełoży się na wzrost wyniku EBITDA do ponad 30 mld zł w 2035 roku. Strategia zakłada także powrót do wypłacania dywidendy od podziału zysku za 2026 rok. Strategia podtrzymuje cele klimatyczne Grupy PGE, w tym osiągnięcie zerowej emisji netto z wytwarzania do 2050 roku. 

Tauronek

TAURONEK – Strażnik Energii. TAURON rusza z bezpłatnym programem edukacyjnym dla uczniów szkół podstawowych

TAURON rozpoczął program edukacyjny „TAURONEK – Strażnik Energii”, skierowany do uczniów szkół podstawowych z województw dolnośląskiego, opolskiego, śląskiego i małopolskiego. Dzieci poznają zasady bezpiecznego korzystania z prądu, oszczędzania energii oraz odnawialne źródła energii, a nauczyciele otrzymają bezpłatne scenariusze lekcji.

Koleje Śląskie zapraszają seniorów

Koleje Śląskie świętują Europejski Dzień Seniora

We wtorek 20 października Koleje Śląskie zapraszają do wspólnego świętowania Europejskiego Dnia Seniora. Tego dnia osoby, które ukończyły 60 lat, będą mogły kupić bilet jednorazowy na przejazd pociągami Kolei Śląskich za symboliczną złotówkę.

Jaworzno: 7 miliardów na energetykę, 4,5 mld na fabrykę elektryków i koniec ery slajdów

Inwestycyjny zwrot w Jaworznie staje się faktem. Miasto, które trzy lata temu kojarzyło się z awariami bloku 910 MW, brakiem węgla i wstrzymaną budową szybu Grzegorz, dziś ma na stole projekty za kilkanaście miliardów złotych. O transformacji energetycznej, górniczej i motoryzacyjnej mówili zgodnie samorządowcy i władze województwa śląskiego.