Tomasz Król (ARP): Dobrze przeprowadzona transformacja przynosi efekty

Jaka jest obecnie sytuacja śląskich przedsiębiorstw? Jak wyglądają największe wyzwania związane z transformacją przemysłu? O tym rozmawiamy z Tomaszem Królem, dyrektorem Centrum Obsługi Przedsiębiorców Agencji Rozwoju Przemysłu.

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Tomasz Król, Agencja Rozwoju Przemysłu

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Jaka jest obecnie sytuacja śląskich przedsiębiorstw? Jak wyglądają największe wyzwania związane z transformacją przemysłu? O tym rozmawiamy z Tomaszem Królem, dyrektorem Centrum Obsługi Przedsiębiorców Agencji Rozwoju Przemysłu.

Agencja Rozwoju Przemysłu to jedna z ważniejszych w tej chwili instytucji, jeśli chodzi o transformację regionu, choćby przez finansową pomoc dla Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Czy ta transformacja to jest proces trudny, czy może bardzo trudny? 

Każda transformacja jest wymagającym procesem, ponieważ oznacza zmianę modelu funkcjonowania pojedynczych przedsiębiorstw i całych sektorów gospodarki. Przez wiele lat Śląsk kojarzył się przede wszystkim z górnictwem, mocną branżą automotive i ciężkim przemysłem. Dzisiaj widzimy, że te branże muszą się odnaleźć w zupełnie nowych realiach.
Zmiany wymuszają zarówno czynniki geopolityczne i regulacyjne, jak i rosnące koszty energii czy pracy. W wielu przypadkach przedsiębiorstwa nie mają wyboru – aby utrzymać konkurencyjność i generować zysk, muszą inwestować w nowe technologie, zwiększać efektywność i szukać nowych kierunków rozwoju. Górnictwo jest najbardziej widocznym przykładem tych zmian, ale podobne procesy zachodzą praktycznie w całym przemyśle.

Czy my w ogóle pod tym kątem zrobiliśmy już jakiś pierwszy krok, jeśli chodzi o transformację? Są różne opinie. Są też takie, które mówią, że powinniśmy już pierwszy krok zrobić dawno, kilkanaście lat temu. 

Z perspektywy czasu zawsze łatwo powiedzieć, że coś powinno się zrobić dużo wcześniej. W rzeczywistości są to złożone, często długotrwałe procesy. Jako Agencja Rozwoju Przemysłu uczestniczymy w nich od 35 lat i widzimy, że nie istnieje jeden uniwersalny model zmian. Jednocześnie pojawiają się zupełnie nowe obszary inwestycji. Jeszcze kilka lat temu niewiele mówiło się o magazynach energii, offshore, biogazowniach czy projektach związanych z transformacją energetyczną. Dziś są to jedne z najbardziej perspektywicznych kierunków rozwoju. Podobnie jest z przemysłem obronnym. Trudno było przewidzieć, że stanie się on jednym z istotnych obszarów inwestycji przemysłowych. Na Śląsku pojawiają się nowe projekty związane z transformacją w kierunku przemysłu zbrojeniowego, przykładem jest Rafako. To scenariusz, którego 5 lat temu byśmy nie przewidzieli, rzeczywistość to w pewnym sensie wymusiła. To pokazuje, że transformacja nie jest jednorazowym procesem, lecz ciągłym dostosowywaniem się do zmieniającej się rzeczywistości gospodarczej i geopolitycznej.

Trzymajmy się Śląska, bo to jest też obszar Pana działalności. U nas jest więcej firm, które przychodzą do ARP, bo chcą inwestować i po takie wsparcie przychodzą do Was, czy po to, żeby przetrwać jak Rafako? Których jest więcej? 

Zdecydowana większość naszej działalności koncentruje się na rozwoju przedsiębiorstw. Oczywiście bierzemy udział w wybranych procesach restrukturyzacyjnych, szczególnie tam, gdzie instrumenty rynkowe są niewystarczające. Jednak samo zapewnienie płynności nie rozwiązuje problemów przedsiębiorstwa. Jeżeli firma nie zmieni modelu biznesowego, nie znajdzie nowych rynków, nie stworzy nowych produktów, po pewnym czasie ponownie będzie potrzebowała wsparcia, a nie o to chodzi. Dlatego restrukturyzacja musi być początkiem zmian, a nie ich celem. Finansowanie powinno stworzyć przedsiębiorstwu czas i przestrzeń na przeprowadzenie rzeczywistej transformacji.

Jeśli się nie uda i firma przyjdzie znowu do ARP, to nie odmówicie? 

Jesteśmy cierpliwym partnerem, ale zawsze patrzymy przez pryzmat perspektyw biznesu. W zakresie finansowania pracujemy z wieloma firmami przy kilku kolejnych transakcjach – dobra współpraca procentuje i te przedsiębiorstwa do nas wracają. Nasze działanie nie ogranicza się wyłącznie do udzielania pożyczek. W części przedsięwzięć uczestniczymy również kapitałowo, stając się współwłaścicielem i aktywnie wspierając transformację firm. Na Śląsku realizujemy kilka takich projektów i widzimy, że dobrze przeprowadzona transformacja przynosi efekty. Poprawia się sytuacja rynkowa, firmy optymalizują koszty, zdobywają nowe kontrakty i wracają na ścieżkę wzrostu. Najważniejszy pozostaje jednak pomysł na przyszłość, w jakim kierunku przedsiębiorstwo chce się rozwijać i gdzie zamierza budować swoją przewagę konkurencyjną.

A można powiedzieć, że są jakieś wspólne problemy dla tych dużych firm, którymi się zajmujecie? Najczęściej mówi się o kosztach energii, brakach kadrowych czy wymaganiach związanych z ESG. 

Duże przedsiębiorstwa mają jedną zasadniczą cechę: są mniej elastyczne niż mniejsze firmy. Proces podejmowania decyzji i wdrażania zmian trwa znacznie dłużej, dlatego trudniej jest im szybko reagować na nowe warunki rynkowe. Jednocześnie odpowiedzią na wiele wyzwań mogą być inwestycje. Dotyczy to przede wszystkim kosztów energii i mediów, ale też efektywności procesów produkcyjnych. Firmy inwestują w odnawialne źródła energii, magazyny energii, modernizację zakładów czy automatyzację. W ten sposób ograniczają koszty działalności i poprawiają swoją sytuację na rynku. Również ESG przestało być wyłącznie obowiązkiem regulacyjnym. Coraz więcej firm traktuje je jako element nowoczesnego zarządzania, obejmującego zarówno kwestie środowiskowe, jak i sposób organizacji firmy czy odpowiedzialność społeczną. W przypadku dużych przedsiębiorstw proces ten jest już bardzo wyraźnie widoczny.

Czyli radzą sobie? 

Myślę, że tak, każda firma idąc w odpowiednim dla siebie kierunku. Dzisiaj na Śląsku widzimy wiele inwestycji odtworzeniowych, czyli przystosowywania istniejących zakładów przez modernizację i wprowadzanie automatyzacji. Jest to z pewnością związane z niską dostępnością pracowników, ale wcale nie oznacza, że firmy inwestujące w automatyzację redukują zatrudnienie.

To na czym ta automatyzacja polega? 

Przede wszystkim pozwala zwiększyć wydajność produkcji. Przedsiębiorstwo jest w stanie realizować więcej zamówień, rozwijać sprzedaż i wchodzić na nowe rynki. To z kolei generuje zapotrzebowanie na pracowników w innych obszarach, na przykład w logistyce, magazynach, obsłudze klienta czy sprzedaży. Poszukiwani są pracownicy ze szkół branżowych, z odpowiednimi kwalifikacjami.

A są jakieś kwalifikacje szczególnie potrzebne dziś na rynku?

Patrząc na największe inwestycje realizowane obecnie w Polsce, wyraźnie widać, że rośnie zapotrzebowanie na nowe kompetencje. Dobrym przykładem jest energetyka jądrowa, która wymaga od polskich przedsiębiorstw zdobycia kwalifikacji i certyfikacji umożliwiających udział w łańcuchach dostaw. Podobnie wygląda sytuacja w sektorze kolejowym. To pokazuje, że przed przedsiębiorcami otwierają się zupełnie nowe możliwości. Potrzebne będą zarówno odpowiednio przygotowane kadry, jak i kapitał na inwestycje. Właśnie dlatego rola instytucji takich jak Agencja Rozwoju Przemysłu będzie w najbliższych latach coraz większa.

Przy realizacji dużych inwestycji przedsiębiorcy mają kontakt z wieloma instytucjami – samorządami, specjalnymi strefami ekonomicznymi oraz instytucjami wspierającymi rozwój przedsiębiorczości. Jak wygląda ta współpraca w praktyce?

Przedsiębiorca planujący dużą inwestycję lub rozwój działalności ma dziś do dyspozycji cały ekosystem instytucji i każda z nich pełni inną rolę. Samorządy przygotowują tereny inwestycyjne, specjalne strefy ekonomiczne wydają decyzję o wsparciu w ramach Polskiej Strefy Inwestycji, a instytucje z Grupy PFR oferują finansowanie, gwarancje czy wsparcie w ekspansji zagranicznej. Na Śląsku bardzo dobrze widać tę współpracę. Obok Agencji Rozwoju Przemysłu ważnymi partnerami są Katowicka Specjalna Strefa Ekonomiczna, Fundusz Górnośląski czy Polska Agencja Inwestycji i Handlu. Przedsiębiorcy planujący wejście na nowe rynki mogą również korzystać z gwarancji KUKE, które ułatwiają finansowanie eksportu i ograniczają ryzyko prowadzenia działalności za granicą. Ostatecznie o powodzeniu nowego projektu inwestycyjnego, tak jak i szerzej rozumianej transformacji przedsiębiorstwa, nie decyduje jeden instrument czy jedna instytucja, ale umiejętne połączenie dostępnych narzędzi oraz partnerów, którzy wspólnie wspierają biznes w realizacji długofalowych planów rozwojowych.

Grafika: ARP

Szczegółowe dane dotyczące sytuacji na polskim rynku węgla dostępne są w serwisie Polski Rynek Węgla

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

154 mln zł dla gmin i powiatów z Rządowego Funduszu Rozwoju Dróg

Ruszyły nabory do Rządowego Funduszu Rozwoju Dróg na 2027 r. Dla gmin i powiatów z woj. śląskiego na budowy, przebudowy i remonty dróg przewidziano 154 mln zł - zapowiedział w środę wojewoda Marek Wójcik.

Wielka inwestycja TAURONU w OZE. EBI finansuje farmę wiatrową w Miejskiej Górce

Grupa TAURON podpisała z Europejskim Bankiem Inwestycyjnym umowę kredytową opiewającą na 1,12 mld zł. Pieniądze zostaną przeznaczone na budowę farmy wiatrowej w Miejskiej Górce, jednej z największych lądowych inwestycji wiatrowych w Polsce.

Srebrne miasto inwestuje w OZE. Panele fotowoltaiczne i magazyny energii w ponad 30 miejskich budynkach

Tarnowskie Góry realizują kolejny ekologiczny projekt oparty na odnawialnych źródłach energii. W 31 budynkach użyteczności publicznej montowane są instalacje fotowoltaiczne oraz magazyny energii. Prace są już na półmetku, a większość z nich ma zakończyć się do końca wakacji.

Tańszy prąd dla domu. Rekordowa liczba klientów przeszła w TAURONIE na wielostrefowe grupy taryfowe

Blisko 60 tysięcy gospodarstw domowych w pierwszym półroczu tego roku zamieniło w TAURONIE jednostrefową grupę taryfową na jedną z wielostrefowych, takich jak np. G13. To dwukrotnie więcej niż w analogicznym okresie w latach ubiegłych. Dla gospodarstw domowych oznacza to możliwość obniżenia rachunków za prąd nawet o 500 zł rocznie. Dodatkowo z początkiem lipca ruszyła w TAURONIE możliwość korzystania z cen energii nawet o 90 proc. niższych niż w standardowej taryfie w weekendy i święta.