Zaangażowanie w energetykę ograniczy koszty wytwarzania miedzi

fot: Jarosław Galusek/ARC

- Wyniki za rok 2011 oczywiście znamy, ale najpierw to ogłosimy naszym akcjonariuszom. Mogę tu w przybliżeniu powiedzieć, że były zgodne z naszą prognozą, którą ogłosiliśmy w grudniu - przyznaje Herbert Wirth

fot: Jarosław Galusek/ARC

Zaangażowanie KGHM Polska Miedź w projekty energetyczne w długim terminie pozwoli zatrzymać rosnące koszty energii elektrycznej, to zaś spowoduje ograniczenie kosztów wytwarzania miedzi - podkreślił w rozmowie z PAP prezes holdingu Herbert Wirth.

Jak dodał, przemysł metali nieżelaznych zużywa bardzo dużo energii elektrycznej. - Jesteśmy drugim największym odbiorcą energii elektrycznej w kraju. Wzrost kosztów energii rzutuje na koszty wytwarzania miedzi- zaznaczył Wirth.

Bezpieczeństwo energetyczne spółkom wydobywczym i przetwórczym należącym do miedziowego holdingu mają gwarantować m.in. własne źródła wytwórcze energii elektrycznej. Ostatnia tego typu inwestycja to dwa bloki gazowo-parowe działające w Polkowicach i Głogowie. Siłownie wytwarzają z gazu pochodzącego z krajowych złóż energię elektryczną i cieplną. Dzięki tym inwestycjom KGHM zapewni sobie 25 proc. zapotrzebowania na energię. - To niezwykle istotne zabezpieczenie przed ewentualnym blackoutem, w dłuższym terminie pozwoli też zatrzymać ewentualny wzrost cen energii - podkreślił.

Wymieniając inne duże projekty energetyczne, w które angażuje się KGHM, wskazał plany budowy bloku gazowego w Elektrowni Blachownia. - To projekt, który chcemy realizować z Tauronem. Został on zamrożony do roku 2016 r. - mówił Wirth.

Na początku września spółki KGHM, Enea i Tauron podpisały z PGE umowę o odkupieniu po 10 proc. udziałów w PGE EJ1 - spółce odpowiedzialnej za budowę i eksploatację pierwszej polskiej elektrowni jądrowej. - Wierzymy w to, że pomimo dużych nakładów koszt wytworzenia jednego megawata energii w elektrowni atomowej będzie niższy niż jej koszt wytworzenia z węgla czy gazu - podkreślił prezes KGHM.

Jak przypomniał, miedziowy holding zainteresowany jest wydobyciem uranu. - Pod kątem naszego programu jądrowego chcemy zdefiniować takie projekty uranowe zagranicą, które zabezpieczyłyby w 100 proc. wsad do elektrowni. To nastąpi nie wcześniej niż w 2025 r., do tego czasu szukamy bezpiecznych złóż w Kanadzie i Namibii - poinformował Wirth.

Ostatnim z projektów energetyczny, w które chce się angażować KGHM, to odnawialne źródła energii. - Jestem zwolennikiem fotowoltaiki i tę działkę chcemy rozwijać w kopalni w Chile - podsumował Wirth.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Katowice Airport i Politechnika Krakowska łączą siły. W Pyrzowicach przetestują technologie LiDAR

Politechnika Krakowska rozpoczyna współpracę naukową i dydaktyczną z Międzynarodowym Portem Lotniczym Katowice. Partnerstwo ma wesprzeć rozwój, bezpieczeństwo i niezawodność infrastruktury lotniska w Pyrzowicach. Studenci uczelni zyskają natomiast możliwość odbywania praktyk i staży w jednym z najważniejszych portów lotniczych w Polsce.

Spółdzielnia energetyczna Węglokoksu stawia na rozwój

Spółdzielnia Energetyczna Węglokoks Energia SE 1 wkracza w kolejny etap rozwoju, konsekwentnie zwiększając skalę wykorzystania odnawialnych źródeł energii oraz rozszerzając grono odbiorców korzystających z zielonej energii produkowanej lokalnie.

Sklep PGG z nową funkcją. Odstąpienie od umowy online bez dodatkowych formalności

Polska Grupa Górnicza wprowadziła nowe rozwiązanie w swoim sklepie internetowym. Klienci mogą teraz odstąpić od umowy bezpośrednio z poziomu Profilu Klienta, bez konieczności wypełniania dodatkowych formularzy i wysyłania pism.

1541878885 solitaire rury zat finska nord stream 2

Podejrzany o wysadzenie Nord Streamu zatrzymany w Chorwacji. Wcześniej polski sąd odmówił wydania go Niemcom

Jak informują niemieckie media Wołodymyra Żurawlowa, obywatela Ukrainy podejrzanego przez prokuraturę Niemiec o udział w wysadzeniu gazociągów Nord Stream, zatrzymano w Chorwacji podczas zdjęć do thrillera "Snake Island" inspirowanego tym zdarzeniem.