Górnik z ruchu Rydułtowy wziął udział w zawodach Ironman. Ukończył je z życiówką
Dawid Stafarczyk, elektryk w oddziale MEUD ruchu Rydułtowy kopalni ROW, wziął udział w zawodach Garmin Iron Triathlon - Syców na dystansie 1/2 Ironman (1900 m pływania, 90 km roweru i 21 km biegu).
fot: ARC
Dawid Stafarczyk
fot: ARC
Dawid Stafarczyk, elektryk w oddziale MEUD ruchu Rydułtowy kopalni ROW, wziął udział w zawodach Garmin Iron Triathlon - Syców na dystansie 1/2 Ironman (1900 m pływania, 90 km roweru i 21 km biegu).
- Zawody ukończyłem z czasem 4 godziny 15 minut, pobijając swój dotychczasowy rekord życiowy na tym dystansie o prawie 5 minut. Czas uzyskany pozwolił mi zająć 4. miejsce w swojej kategorii (straciłem do podium około pół minuty) oraz 13. miejsce w klasyfikacji generalnej - mówi Dawid Stafarczyk.
Kolejny ważny start przed górnikiem z ruchu Rydułtowy we wrześniu br. Weźmie on udział w mistrzostwa Polski na dystansie długim - ironman w Malborku.
Nie trzeba rzucać się od razu na długie dystanse
Triathlon jest sportem wytrzymałościowym, łączącym trzy dyscypliny: pływanie, kolarstwo i bieganie. Zawody przebiegają zawsze w tej samej kolejności.
– Najpierw pływamy, potem wsiadamy na rower, a na końcu czeka nas bieg. Zanim jednak człowiek się za to weźmie, musi mieć w sobie wewnętrzną ochotę na to, by mierzyć się ze swoimi słabościami. Nie trzeba od razu rzucać się na długie, wykańczające dystanse – te krótsze są jak najbardziej osiągalne dla każdego zdrowego człowieka, oczywiście po odpowiednim przygotowaniu. Dlatego polecam triathlon wszystkim – tłumaczył sportowiec w niedawnej rozmowie z netTG.pl.