Za średnią pensję Polak może kupić ponad tysiąc piw więcej niż 20 lat temu

fot: Krystian Krawczyk

Rok 2024 to dla większości segmentów alkoholowych spadek wolumenu sprzedaży

fot: Krystian Krawczyk

Ponad 2,1 tys. piw albo 313 win lub blisko 250 butelek wódki mógł, według danych GUS, kupić statystyczny Polak za średnie miesięczne wynagrodzenie w 2024 r. 20 lat temu mogliśmy kupić ponad tysiąc piw mniej. Według WHO pod względem przystępności cenowej alkoholu Polska jest w Europie w środku stawki.

Jak wynika z opracowania Krajowego Centrum Przeciwdziałania Uzależnieniom, opracowanego na podstawie danych Głównego Urzędu Statystycznego, w 2024 r. za przeciętne miesięczne wynagrodzenie statystyczny Polak mógł kupić: 2103 półlitrowe butelki piwa jasnego (wzrost o 13 pkt proc. w porównaniu do 2023 r.) bądź 313 butelek (0,75 l) wina białego gronowego (wzrost o 12 pkt proc.) albo 238 półlitrowych butelek wódki (wzrost o 7 pkt proc.).

W związku z tym, że średnie zarobki rosną szybciej niż ceny alkoholu, staje się on bardziej dostępny. Dla porównania w 2002 r. za średnią miesięczną pensję można było kupić 796 butelek piwa, 231 butelek wina i 90 butelek wódki. 20 lat temu, w 2005 r., było to: 909 piw, 278 butelek wina lub 121 wódki. 10 lat temu, w 2015 r.: 1388 piw, 402 butelki wina lub 156 wódki.

Jeśli chodzi o porównanie danych z lat 2002 i 2024, w ubiegłym roku za średnią miesięczną pensję można było kupić 1307 więcej piw (wzrost o ponad 160 proc.) i 148 więcej butelek wódki (wzrost również o ponad 160 proc.). Dużo mniejszy wzrost dotyczy wina, bo w 2024 r. można było kupić miesięcznie 82 butelki więcej niż w 2002 r. (wzrost o 35 proc.).

W tym okresie przeciętne wynagrodzenie brutto wzrosło z poziomu 2,1 tys. zł w 2002 r. do 8,1 tys. zł w 2024 r.

Polityka cenowa jest jednym z najbardziej efektywnych narzędzi ograniczania szkodliwego spożycia alkoholu

Według Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) polityka cenowa jest jednym z najbardziej efektywnych narzędzi ograniczania szkodliwego spożycia alkoholu, a pod względem przystępności cenowej alkoholu Polska jest w środku stawki krajów europejskich. Organizacja przeanalizowała w tegorocznym raporcie (dane za rok 2022) dostępność ekonomiczną alkoholu w 2022 r., mierzoną liczbą butelek, które można kupić za roczny dochód gospodarstwa domowego w przeliczeniu na mieszkańca. Według WHO w Polsce w 2022 r. dostępność alkoholu wyniosła: 21,1 tys. butelek piwa (0,33 l), 1,9 tys. butelek wina (0,75 l) i 1028 butelek mocnego alkoholu (0,75 l).

Porównując z innymi krajami Europy, najwyższa dostępność piwa jest w Niemczech (42 tys. butelek), Hiszpanii (31 tys. butelek) i Czechach (30 tys. butelek). Najniższa dostępność piwa jest w: Chorwacji (1,3 tys. butelek), Kirgistanie (2,1 tys. butelek) i Uzbekistanie (3,4 tys. butelek).

Najwyższa dostępność wina jest w: Hiszpanii (22 tys. butelek), Włoszech (14 tys.) i Niemczech (10 tys.). Na przeciwległym biegunie są: Chorwacja (220 butelek), Uzbekistan (418 butelek) oraz Kirgistan (434 butelki).

Najwyższa dostępność wódek i innych mocnych alkoholi jest w: Niemczech (2,6 tys. butelek), Włoszech (2 tys.) i Hiszpanii (2,1 tys. butelek). Najniższa dostępność jest w: Chorwacji (159 butelek), Kirgistanie (232) i Turcji (287 butelek).

10 października do konsultacji trafił opracowany przez Ministerstwo Zdrowia projekt nowelizacji kilku ustaw, przewidujący uzupełnienie katalogu miejsc objętych zakazem sprzedaży alkoholu o stacje paliw. “Zestawienie całodobowego funkcjonowania stacji paliw z podstawową funkcją tych miejsc, jaką jest zaopatrywanie kierujących pojazdami w paliwo, jednoznacznie wskazuje, że możliwość nabywania w nich napojów alkoholowych nie jest korzystna z punktu widzenia zdrowia publicznego i może prowadzić do ryzykownego ich nabywania i spożywania“ - argumentuje w uzasadnieniu ministerstwo. 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Naciskają na inwestycje w paliwa kopalne

Po TotalEnergies Biały Dom osiągnął porozumienie z kolejną firmą energetyczną, tym razem  Invenergy. Otrzyma ona rekompensatę w wysokości prawie 800 mln USD za wycofanie projektów morskich elektrowni wiatrowych i zainwestowanie środków w eksploatację gazu ziemnego. 

Górnik na tacierzyńskim? Panowie coraz częściej korzystają z tego urlopu

Czy model rodzicielstwa w Polsce się zmienia? Powoli – tak, co wynika z danych Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Ojcowie coraz chętniej angażują się w opiekę nad dziećmi na urlopie rodzicielskim. Nie brakuje wśród nich także górników. Statystyki ZUS pokazują, że od czasu wydłużenia urlopu rodzicielskiego liczba ojców, którzy decydują się skorzystać z tego uprawnienia, cały czas rośnie. 

Drony z Ukrainy wyłączają rafinerie, na stacjach brakuje benzyny. Tego Lenin by nie wymyślił

Rosja, trzeci producent ropy na świecie, importuje benzynę drogą morską. Dlaczego? Ukraińskie drony, które od kwietnia systematycznie rozmontowują rosyjski przemysł rafineryjny. Skutek: reglamentacja paliwa w części kraj, kolejki na Krymie i ceny w Moskwie po 90 rubli za litr. Tego nawet Lenin z Breżniewem nie przewidzieli.

Rząd pracuje projektem dotyczącym skarg do sądu w sprawie programów ochrony powietrza

We wtorek rząd ma zająć się projektem ws. zapewnienia możliwości wnoszenia skarg do sądu dotyczących programów ochrony powietrza oraz usprawnienia procesu aktualizacji programów przez samorządy w okresie przejściowym, zanim wejdą w życie nowe regulacje unijne - zapowiedziała kancelaria premiera.