Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

30.32 PLN (-1.88%)

KGHM Polska Miedź S.A.

284.50 PLN (+0.18%)

ORLEN S.A.

128.84 PLN (+0.02%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.16 PLN (-2.60%)

TAURON Polska Energia S.A.

8.80 PLN (-2.42%)

Enea S.A.

20.10 PLN (-2.62%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.05 PLN (-1.84%)

Złoto

5 096.40 USD (-0.04%)

Srebro

82.90 USD (-1.78%)

Ropa naftowa

101.17 USD (-0.48%)

Gaz ziemny

3.30 USD (+1.63%)

Miedź

5.80 USD (-0.57%)

Węgiel kamienny

128.60 USD (-0.23%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

30.32 PLN (-1.88%)

KGHM Polska Miedź S.A.

284.50 PLN (+0.18%)

ORLEN S.A.

128.84 PLN (+0.02%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.16 PLN (-2.60%)

TAURON Polska Energia S.A.

8.80 PLN (-2.42%)

Enea S.A.

20.10 PLN (-2.62%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.05 PLN (-1.84%)

Złoto

5 096.40 USD (-0.04%)

Srebro

82.90 USD (-1.78%)

Ropa naftowa

101.17 USD (-0.48%)

Gaz ziemny

3.30 USD (+1.63%)

Miedź

5.80 USD (-0.57%)

Węgiel kamienny

128.60 USD (-0.23%)

Za sprawą rosyjskiej agresji na Ukrainę elektrownie węglowe popracują dłużej, niż pierwotnie zakładano

fot: Krystian Krawczyk

Problemy z dostępnością węgla to tylko część aktualnej sytuacji na rynku

fot: Krystian Krawczyk

Agresja Rosji na Ukrainę wywraca Zielony Ład do góry nogami, choć nie powoduje odejścia od niego. Już pierwsze kraje przywracają elektrownie węglowe, zaś polscy eksperci podkreślają, że także nasze jednostki popracują dłużej, niż pierwotnie zakładano. Niechciany węgiel zapewni nam niezależność tak energetyczną, jak i polityczną.

W ub. tygodniu Tanczos Barna, minister środowiska, gospodarki wodnej i leśnictwa Rumunii, zapowiedział, że jego kraj chcąc uniezależnić się od paliw z Rosji, przywróci energetykę opartą na węglu.

Konkretne, racjonalne kroki
– Europa doświadcza kryzysu energetycznego, który zmusza do podjęcia konkretnych, racjonalnych kroków, służących osiągnięciu niezależności energetycznej – podkreślił polityk na jednym z portali społecznościowych.

– W związku z tą tymczasową siłą wyższą będziemy musieli ponownie uruchomić elektrownie węglowe. Rozwiązanie to ma na celu jak najszybsze osiągnięcie niezależności, (…) do czasu uruchomienia systemów opartych na źródłach odnawialnych i potwierdzenia ich skuteczności.

Frans Timmermans, unijny komisarz, uważa, że wojna to powód do jeszcze szybszego przejścia na zielone źródła energii, czyli energię wiatrową, słoneczną i biogaz, aby uniezależnić się od rosyjskiego gazu.

– Nasz świat się zmienił. Europa nigdy nie będzie taka, jaka była. Dlatego też będziemy musieli inaczej spojrzeć na nasze własne wysiłki. Oznacza to również, że musimy ponownie przemyśleć nasze własne plany – powiedział w poniedziałek, 7 marca, na posiedzeniu Komisji ds. Środowiska Parlamentu Europejskiego. W ten sposób odniósł się do coraz częściej pojawiających się informacji, że UE przez jakiś czas będzie potrzebowała energii węglowej lub jądrowej.

W wypowiedzi do mediów odniósł się m.in. do Polski.

– Jeśli dłużej pozostaną przy węglu, a następnie natychmiast przejdą na OZE, może to nadal mieścić się w ustalonych przez nas parametrach polityki klimatycznej – powiedział.

Zielone zapędy
W ostatnich dniach także Niemcy, którzy odchodzą od atomu, nie są już tak stanowczy w swoich zielonych zapędach. Coraz częściej w mediach pojawiają się apele o zaprzestanie wygaszania elektrowni jądrowych, bo mogą one dać naszemu zachodniemu sąsiadowi stabilność energetyczną.

I choć kanclerz Niemiec Olaf Scholz odmówił wprowadzenia embarga na rosyjski gaz i ropę, to minister finansów Christian Linder apeluje, aby jego kraj przemyślał zakaz (umowa koalicji SPD-FDP Zieloni) wydobycia węglowodorów na Morzu Północnym. Minister podkreślił, że warto zakwestionować ten punkt umowy koalicyjnej, bo zmiany cen na światowych rynkach powodują, że ta eksploatacja będzie się opłacać.

Monika Morawiecka, b. prezes PGE Baltica, ekspert ds. energetyki i klimatu, podkreśla, że Polska może patrzeć w przyszłość z optymizmem.

– Jesteśmy w miarę niezależni. Niechciany węgiel da nam niezależność energetyczną i polityczną. Tę drugą, bo wystarczy zaobserwować, jak zachowują się Węgry, które są w największym stopniu w Europie uzależnione od rosyjskiego gazu. Energetyka węglowa w Polsce zapewne będzie dłużej, niż to pierwotnie zakładaliśmy. Jest ona elementem stabilizacji, ale pamiętajmy, że wybór został dokonany. Energia atomowa – to by nam bardzo pomogło, gdybyśmy ją już mieli. Nie powielajmy błędów Niemców, którzy ze względu na emocje z niej zrezygnowali. Jednak w tym dziesięcioleciu naszą sytuację energetyczną zdecydowanie zmienią OZE – mówiła podczas konferencji prasowej zorganizowanej przez Forum Energii.

Ekspertka podkreślała, że niektóre z paradygmatów transformacji energetycznej są jeszcze bardziej ważne niż przed agresją Rosji na Ukrainę.

Stać nas na OZE
– To poprawa efektywności energetycznej, OZE i odejście od surowców kopalnych. GUS podaje, że w ciągu ostatnich 10 lat dochód rozporządzalny w Polsce wzrósł dwukrotnie. Jako społeczeństwo poprawiliśmy swoją sytuację materialną. W tym samym czasie koszty wytwarzania energii z OZE staniały: prawie o 90 proc., jeśli chodzi o fotowoltaikę i o 70 proc. – w przypadku energetyki wiatrowej. Nie możemy już mówić, że nie stać nas na OZE. Nas nie stać, aby w OZE nie inwestować, bo to obniża koszty produkcji energii – podkreśliła Morawiecka.

Przypomniała też, że jest w Unii tendencja do krytykowania Polski za opóźnienia w procesie zmian w energetyce, odchodzenia od węgla.

– Tymczasem dokonano dwóch dobrych wyborów. To dywersyfikacja dostaw gazu oraz poczekanie na rozwój źródeł OZE do czasu, aż one staniały. Dzięki temu jesteśmy w stanie zrobić więcej i taniej – podsumowała.

Z wyliczeń Forum Energii wynika, że obecnie nieco mniej niż połowa, 46 proc., naszych potrzeb energetycznych jest realizowana przez surowce z importu. Polska na własne potrzeby produkuje 3 proc. ropy, 20 proc. gazu i 80 proc. węgla. Z Rosji pochodzi 55 proc. importowanego przez nas gazu ziemnego, 66 proc. ropy naftowej i 75 proc. węgla kamiennego. Krajowy węgiel jest zużywany w elektrowniach do produkcji energii elektrycznej oraz w ciepłowniach i elektrociepłowniach zawodowych. Dlatego zablokowanie importu węgla nie będzie miało wpływu na utrzymanie stabilności dostaw energii elektrycznej.

– Większość sprowadzanego do nas surowca wykorzystywana jest do celów grzewczych. Aż 60 proc. trafia do gospodarstw domowych. Kolejne 15 proc. dostarczane jest do małych ciepłowni – głównie we wschodniej Polsce. 22 proc. kupują koksownie. Główną przyczyną importu węgla są jego wysokie parametry jakościowe i konkurencyjna cena – informuje Forum Energii.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Spośród 100 mld zł inwestycji Taurona do 2035 r., 25 mld zł w woj. śląskim

Prezes Lot wystąpił na konferencji “Program inwestycji Grupy Tauron - local content“, zorganizowanej w Jaworznie w kompleksie, w którym działa węglowy blok 910 MW Taurona i wokół którego prowadzone są najnowsze inwestycje grupy.Prezes mówił m.in., że fundamentem planu inwestycyjnego dla regionu jest ewolucyjna transformacja energetyczna. W miejscach, gdzie dotąd działają elektrownie konwencjonalne, mają powstawać nowoczesne rozwiązania energetyczne, z którymi ma współgrać zmodernizowana sieć energetyczna.Zgodnie ze strategią Tauron zamierza w ciągu 10 lat, do 2035 r., zainwestować ogółem 100 mld zł, w tym 60 mld zł w dystrybucję, 30 mld zł w źródła odnawialne i 5 mld zł w ciepło. W czwartek prezes Lot wskazał, że jedna czwarta z tej wartości pozostanie w woj. śląskim.- Potwierdzamy, że co najmniej 25 mld zł będzie wydawane tutaj - zapowiedział szef Taurona, wskazując, że do woj. śląskiego trafi 30 proc. nakładów inwestycyjnych ogółem w dystrybucję (16 mld zł), 99 proc. nakładów w wytwarzanie (4 mld zł), 96 proc. nakładów w ciepło (4 mld zł) i 1 mld zł na pozostałe przedsięwzięcia.- Odnośnie local contentu, to oprócz tej ogólnej definicji, koncentrujemy się na lokalnych społecznościach, gdzie prowadzimy biznes. Nie ma możliwości, żeby Tauron pozostawił te miejsca, w których prowadzi działalność - zadeklarował Lot.Jak wyjaśniał, Tauron czuje się odpowiedzialny, aby w miejscach, w których będzie znikała energetyka konwencjonalna, doprowadzić do zastąpienia jej innym biznesem.Wiceprezes Taurona ds. zarządzania majątkiem i rozwoju Michał Orłowski przedstawił szczegóły planu inwestycyjnego w woj. śląskim. Mówiąc o Jaworznie wymienił szczytową inwestycję gazową o mocy ok. 600 MW elektrycznych, na którą spółka wygrała kontrakt mocowy oraz źródło ciepła dla miasta oparte o miks kotłów gazowo-olejowych (3x10 MW i 2x22,5 MW), kotłów elektrodowych (2x14,5 MW), silników gazowych (2x4,5 MW), a także magazynu ciepła (400 MWh).Ponadto Tauron planuje budowę w Jaworznie elektrolizera o mocy 20 MW - pod kątem dostaw wodoru dla podmiotów zewnętrznych. Orłowski wskazał, że takiemu nagromadzeniu inwestycji w tej lokalizacji sprzyja istniejąca infrastruktura dystrybucyjna, bliskość farm fotowoltaicznych w Jaworznie i w Mysłowicach oraz możliwość wspólnego zarządzania systemowego.- Lokalizacje elektrowni są świetnym miejscem dla magazynowania energii, ponieważ wokół jest realizowana bardzo silna infrastruktura przyłączeniowa, która dawniej wyprowadzała moc z bloków węglowych, natomiast teraz można ją wykorzystać także na inne potrzeby - tłumaczył wiceprezes.

Domański: Rząd podejmie działania, by wszystkie zaplanowane wydatki z SAFE były realizowane

Rząd będzie podejmował działania, aby wszystkie wydatki zaplanowane w programie SAFE były realizowane - poinformował w piątek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański. Podkreślił, że ze strony rządu będzie “zdecydowana odpowiedź“ na czwartkowe weto prezydenta do ustawy wdrażającej program.

Marek wesoly3 km

Wesoły: Program SAFE to otwarcie furtki do oddania Brukseli części naszej suwerenności

- Decyzja o zawetowaniu programu SAFE jest w moim przekonaniu słuszna i w pełni rozumiem argumentację prezydenta. Musimy mieć świadomość, że nie mówimy tu o zwykłej polityce, ale o zaciągnięciu potężnego zobowiązania, które obciąży państwo i społeczeństwo polskie na długie lata - ocenia Marek Wesoły, poseł PiS.

Enea wzmacnia współpracę z polskim biznesem. Local content kluczowy w Grupie Enea

Enea dba o local content w swoich inwestycjach, na które w ramach realizacji Strategii rozwoju Grupy Enea przeznaczy do 2035 roku blisko 108 mld zł. Najwięcej na rozwój OZE, magazynów energii i w obszarze dystrybucji. O znaczeniu krajowego łańcucha dostaw oraz planach inwestycyjnych Grupy rozmawiano podczas spotkania z dziennikarzami i analitykami w ramach cyklu „Enea dla rynku”. Grupa traktuje rozwój krajowego łańcucha dostaw jako kluczowy element zarządzania inwestycjami oraz transformacji energetycznej.